Reklama

Koronawirus. Polacy kupują nabiał, mrożonki oraz produkty do domowych wypieków

W pierwszych tygodniach epidemii koronawirusa największe wzrosty sprzedaży zanotowały m.in. kategorie papieru toaletowego, makaronu i konserw. Jednak kolejne tygodnie przyniosły w tym zakresie przetasowania - podają wiadomoscihandlowe.pl. Najnowsze dane zgromadzone od ponad 4,6 tys. reprezentatywnych sklepów z segmentu handlu tradycyjnego pokazują, że w natarciu znajdują się teraz nabiał, mrożonki oraz produkty służące do domowych wypieków.

Jedenasty tydzień roku (9-15 marca) obfitował w dramatyczne wydarzenia. Pod wpływem informacji o zamknięciu szkół oraz wprowadzeniu pierwszych restrykcji w przemieszczaniu się i korzystaniu z placówek handlowych obroty wszystkich kategorii FMCG poszły w górę - wynika z danych z systemu M/platform.

Całkowita wartość obrotów w tym tygodniu wzrosła o 40 proc. względem średnich tygodniowych wartości z lutego (jeśli porównać tylko 4 dni od środy do soboty, to wzrost wyniósł 57 proc. ponad średnią, czyli więcej niż podczas grudniowych zakupów przedświątecznych).

Niekwestionowanymi liderami pierwszego tygodnia były produkty zapewniające bezpieczeństwo oraz te łatwe do zmagazynowania na dłużej. Kategoria "żywność sucha" poszybowała w górę o 310 proc. w stosunku do lutego, a artykuły z kategorii "higiena osobista" zanotowały wzrost obrotów o 256 proc.

Reklama

Podobnie "zachowywały się" konserwy (wzrost kategorii ogółem o 159 proc., przy czym podkategoria "konserwy mięsne" wzrosła aż o 192 proc.) i "środki czystości" (wzrost ogółem o 118 proc., zaś wśród podkategorii liderem było mydło ze wzrostem o 193 proc.). Jest to wynik wzmożonego kupowania na zapas.

Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT 2019

Często małe osiedlowe sklepy były ostatnimi placówkami, w których można było kupić makaron, ryż, mąkę czy papier toaletowy, w chwili gdy w sklepach wielkoformatowych występowały już braki towaru.

Wzrost obrotów silniejszy od innych kategorii notowały też zastępcze środki czystości, czyli spirytus, który w tabeli ujęty jest w ramach kategorii "Alkohole - inne", która w całości urosła "tylko" o 100 proc. (sama podkategoria spirytus w tym czasie rosła o 567 proc.).

Charakterystyczne dla pierwszego krytycznego tygodnia jest również to, że towary, których obroty urosły najbardziej, miały również największe wzrosty w liczbie transakcji (wzrosty o 70 proc. w przypadku konserw aż po 135 proc. dla żywności suchej). Jedyną kategorią notującą słabe wyniki w tygodniu jedenastym było wino (wzrost wartości o 1 proc., spadek liczby transakcji o 4,5 proc.), które zresztą w całym zestawieniu trzech tygodni straciło najwięcej.

Dwunasty tydzień (16-22 marca) przyniósł spadki, ale tylko na tle poprzedniego tygodnia. W stosunku do średnich wartości z lutego obroty łączne nadal notują 10-proc. nadwyżkę - tak będzie też i w następnym tygodniu. Pojawiają się jednak pierwsze sygnały, które świadczą o zmianie nawyków zakupowych.

Po pierwsze - wyraźnie spada liczba transakcji w sklepach, związana z akcją "zostań w domu", co przy utrzymujących się wysokich obrotach przekłada się na silny wzrost wartości średniego koszyka. Po drugie - gwiazdy pierwszego tygodnia tracą blask, a liderami wzrostów zostają zupełnie inne kategorie.

Co prawda żywność sucha i artykuły higieny osobistej nadal kupowane są ponaddwukrotnie częściej niż w lutym, to na tle pozostałych kategorii wyróżniać zaczynają się również "mrożonki" (skok w rankingu wzrostu wartości z 14. pozycji w tygodniu jedenastym na pozycję 5. w tygodniu dwunastym, aż na pozycję 2. w tygodniu trzynastym, zaś w rankingu wzrostu liczby transakcji, czyli częstotliwości zakupu, stosownie z pozycji 12., poprzez 4., aż na 2.).

Podobnie zachowały się "produkty śniadaniowe" (płatki, kremy do smarowania pieczywa, dżemy, etc.) - której w rankingu wzrostów wartości zaczęły z 6. pozycji i poprzez 4. osiągnęły status lidera wzrostu (w rankingu wg liczby transakcji, z pozycji 5. na 3.) oraz "artykuły medyczne" (odpowiednio z pozycji 7. na 3., i 8. na 5.). Wzrosty tej ostatniej kategorii mogą być powiązane z tym, że konsumenci starali się już ograniczać liczbę dodatkowych wyjść do apteki i leki bez recepty (w szczególności na przeziębienie, grypę i przeciwbólowe) nabywali przy okazji wizyt w małych sklepach za rogiem.

W kolejnym, trzynastym tygodniu (23-29 marca)  wyraźnie rośnie rola "nabiału", który pnie się w górę w rankingu wartościowym, jednocześnie spadając w rankingu częstotliwości (liczby transakcji), zaś bije rekordy pod względem wartości średniego koszyka.

Częściowo za ten trend może być odpowiedzialna zmiana nawyków zakupowych - konsumenci zdają się robić coraz bardziej zróżnicowane zakupy w osiedlowym sklepie, aby nie ryzykować dłuższych podróży do większych placówek.

Z drugiej strony, trend ten jest umacniany przechodzeniem od kupowania towarów na wagę do paczkowanych fabrycznie, ze względu na chęć skrócenia czasu przebywania w sklepie i postrzegane większe bezpieczeństwo takiego zakupu - zaznaczają autorzy badania.

Podobne motywy stoją też zapewne za wyraźnym wzrostem kategorii "artykuły piekarskie", za którą kryją się produkty paczkowane takie jak pieczywo chrupkie i pieczywo fabrycznie pakowane oraz produkty do wyrabiania pieczywa w domu, takie jak dodatki cukiernicze i drożdże.

Te ostanie odnotowały na poziomie podkategorii wzrost wartości aż o 110 proc., a średniego koszyka o 135 proc. Ta tendencja do robienia wypieków w domu zdaje się być potwierdzona nadal wysokim poziomem sprzedaży mąki (wydajemy na nią o 47 proc. więcej niż w lutym i kupujemy ją o 17.3 proc. częściej).

Zaburzenia związane z epidemią i środkami zapobiegawczymi najmniej dotknęły kategorii, które były tradycyjnie silne w małych sklepach - artykuły tytoniowe kupowane są co prawda z nieco mniejszą częstotliwością, ale wzrost wartości paragonu kompensuje z lekką nadwyżką ten spadek.

Podobnie zachowują się wódki i słodycze, a nieco lepiej radzi sobie piwo. To ostatnie coraz lepiej radzi sobie w kategorii "wartość pojedynczego zakupu", notując w ostatnim tygodniu podlegającym ocenie zwyżkę na poziomie niemal 15 proc. w stosunku do lutego. Podobny trend - relatywnie wysoki wzrost wartości pojedynczego zakupu - notują napoje bezalkoholowe (+18,5 proc. w tygodniu trzynastym).


Dowiedz się więcej na temat: handel | zakupy | koronawirus

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje