Kredytobiorcy w końcu się doczekają. Tak spadną raty kredytów, mamy wyliczenia

Prezes NBP Adam Glapiński dokonał gołębiego zwrotu w swojej retoryce, a w podobnym tonie wypowiadają się też inni członkowie RPP. Obniżki stóp procentowych są możliwe już w maju, a wraz z nimi wyczekiwany spadek rat kredytowych. To również dobra wiadomość dla tych, którzy dopiero chcą kupić własne M, bo wrośnie zdolność kredytowa.

Zwrot w retoryce prezesa NBP Adama Glapińskiego to duże nadzieje dla kredytobiorców. Szef banku centralnego stwierdził, że ostatnie publikacje danych makroekonomicznych wskazują na złagodzenie presji inflacyjnej i stwarzają przestrzeń do luzowania polityki. 

- Trudno o bardziej wyraźny sygnał, że już na kolejnym majowym posiedzeniu RPP można spodziewać się obniżki stóp. Naszym zdaniem w najbliższych miesiącach zobaczymy dwie obniżki po 50 pb każda - pierwsza w maju, a druga na czerwcowym posiedzeniu RPP - komentują analitycy Pekao.

W gołębim tonie wypowiadają się też inni członkowie RPP. Ludwik Kotecki, powiedział, że wariant cięcia stóp w maju jest w grze.

Reklama

"Wydaje się, że to jest bardzo, bardzo możliwe. Argumentem, który przeważy będą marcowe dane dotyczące stanu gospodarki. Uważam, że marcowe dane będą bliższe słabym lutowym niż dobrym styczniowym. Z tego powodu uważam, że majowa Rada będzie z obniżkami stóp procentowych" - powiedział Kotecki, cytowany przez PAP.

RPP daje nadzieję na spadek rat kredytów 

Szybkie obniżki ucieszą spłacających kredyty, zwłaszcza tych którzy zaciągnęli je w czasie pandemii, gdy stopy procentowe były rekordowo niskie. Gdyby stopy spadły o 0,5 pkt, to rata kredytu zaciągniętego w styczniu 2021 roku, na 500 tys. zł, spadnie z 3651 zł do 3494 zł. Natomiast po obniżce o 1 pkt proc. rata takiego kredytu spadłaby do 3340 zł - wynika z obliczeń Rankomat.

 Po niespodziewanie gołębiej zapowiedzi Adama Glapińskiego, instytucje finansowe korygują swoje prognozy.

- Zmiany oczekiwań widać najmocniej w notowaniach kontraktów FRA. Wynika z nich, że już za 3 miesiące WIBOR 3M może wynosić 4,81 proc., za 6 miesięcy 4,34 proc., za 9 miesięcy 4 proc. a pod koniec przyszłego roku zaledwie 3,45 proc. - mówi Jarosław Sadowski, dyrektor departamentu analiz Rankomat.pl.

Inwestorzy na FRA wieszczą mocne spadki stóp

Gdyby ziściło się to, co pokazują dziś kontrakty FRA, to rata takiego kredytu spadłaby za dziewięć miesięcy i wyniosłaby 3 085 zł. Trzeba jednak mieć na względzie, że te kontrakty są bardzo zmienne i ich notowania ulegają dużym wahaniom.

Co ważne spadek stóp oznacza również poprawę zdolności kredytowej, a więc zwiększa szansę na zakup własnego M. Tym bardziej, że obecnie ceny mieszkań się zatrzymały, a w niektórych miastach zaczęły spadać.

Osoba, która przy obecnych stopach może liczyć na kredyt w wysokości 500 tys. zł, po obniżce o 1 pkt proc. będzie mogła liczyć na 552 tys. zł.

Monika Krześniak-Sajewicz

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: stopy procentowe | Adam Glapiński
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »