Do środy najdroższym, współczesnym dziełem sztuki był portret Marilyn Monroe pędzla Andy'ego Warhola, który w 2022 r. został sprzedany za 195 milionów dolarów. Zaś najdroższym obrazem w historii jest przypisywany Leonardo da Vinci "Salvator Mundi" (Zbawiciel Świata), sprzedany w 2017 r. za ponad 450 mln dolarów. Jego nabywcą był saudyjski książę Muhammad ibn Salman. Dom aukcyjny nie ujawnił, kto kupił obraz Klimta.
Portret, który uratował życie. Powstawał 3 lata
Mający 1,8 m wysokości portret Gustava Klimta przedstawia Elizabeth Lederer - córkę jednej z najbogatszych rodzin przedwojennego Wiednia. Dzieło ukazuje charakterystyczne dla Klimta połączenie portretu i ornamentyki. Na obrazie austriacki malarz i grafik utrwalił ją w płaszczu cesarskim na tle gobelinu z motywami inspirowanymi Azją. Jest to jeden z dwóch pełnopostaciowych portretów Klimta, które pozostają w rękach prywatnych.
Był tworzony przez trzy lata, między 1914 a 1916 rokiem. Fakt ten pomógł sportretowanej kobiecie uratować się z Holocaustu i wywózki do obozu śmierci. W czasie wojny Elisabeth Lederer wymyśliła historię, że Klimt, który nie był Żydem i zmarł w 1918 roku, był jej biologicznym ojcem. Za argument podała długi czas skrupulatnej pracy nad jej portretem. Przekonała nazistów do wydania dokumentu potwierdzającego jej pokrewieństwo z Klimtem. Pozostała w Wiedniu do śmierci. Zmarła z powodu choroby w 1944 r.
Rodzina Ledererów przez dekady zamawiała i kupowała dzieła malarza. Zbiór padł łupem nazistów, którzy po aneksji Austrii przez III Rzeszę rabowali dzieła sztuki należące do żydowskich kolekcjonerów. Portret Elizabeth ocalał, bo został uznany za "zbyt żydowski". Inne obrazy Klimta gromadzone przez Ledererów trafiły na austriacki zamek Immendorf, gdzie najprawdopodobniej spłonęły w 1945 r., kiedy zajęła go Armia Czerwona.
Nie tylko portret. Dwa inne obrazy też
Po wojnie obraz stał się częścią kolekcji miliardera Leonarda A. Laudera, spadkobiercy giganta kosmetycznego Estée Lauder. "Przez lata wisiał nad stołem w jadalni Leonarda Laudera" - informował przed aukcją Sotheby's. Mężczyzna zmarł w tym roku w wieku 92 lat, pozostawiając po sobie kolekcję sztuki wartą setki milionów dolarów.
Bijący rekordy portret był jednym z trzech dzieł Klimta wystawionych na aukcji w Nowym Jorku. Pozostałe to "Kwitnąca łąka" sprzedana za 86 mln. dolarów i "Forest Slope w Unterach nad jeziorem Attersee", który osiągnął cenę 68 mln dolarów. Biorąc pod uwagę burzliwą historię Europy początku XX w., eksperci z Sotheby's określili wszystkie trzy płótna mianem "cudownie ocalałych".











