Reklama

Nie trzeba znać numeru konta, żeby zrobić przelew

Niedawno wspólnie z grupą przyjaciół wybraliśmy się na wycieczkę rowerową. Jednoślady w jedną stronę przewoziliśmy pociągiem. Nie miałem przy sobie gotówki, więc mój znajomy Tomek pożyczył mi pieniądze na bilety. Przystankiem absolutnie obowiązkowym była pobliska lodziarnia. Tutaj udało mi się zapłacić zbliżeniowo moim telefonem. - Tylko nie zapomnij oddać mi za bilety! - usłyszałem od Tomka. - Sprawdź konto - odpowiedziałem. Sprawdził. Pieniądze już tam były. Wysłałem mu Przelew na telefon.

Liczy się intuicja

Jesteśmy już naprawdę rozpieszczeni przez najnowsze technologie. To, co kiedyś było innowacją, wygodą i ułatwieniem dziś jest przeżytkiem. Już sama myśl o konieczności korzystania z takich rozwiązań wywołuje u niektórych irytację. Jako użytkownicy przyzwyczajeni do obcowania z technicznymi nowinkami staliśmy się bardzo wymagający - ma być prosto, szybko i tanio.

Nie lubimy się zastanawiać, jak to zrobić i jeśli coś nie jest intuicyjne, już po chwili ogarnia nas frustracja. Producenci aplikacji mobilnych dobrze o tym wiedzą, dlatego też dwoją się i troją, aby ich rozwiązania były jak najbardziej przyjazne użytkownikowi. Nikogo już nie dziwi wysyłanie urządzeń z najnowszym oprogramowaniem do domów spokojnej starości, gdzie prototypowe rozwiązania testują seniorzy. Dzisiaj zależy nam na czasie i nie mówimy tutaj o godzinach czy minutach, ale o sekundach. Co więcej, nie chcemy płacić za coś, co naszym zdaniem nam się należy. O swoje walczymy - a jakże! Wystarczy spojrzeć na rynek telekomunikacji, na którym w ciągu kilku lat miała miejsce prawdziwa rewolucja cenowa. W świecie finansów jest podobnie. Dzisiaj bank, który nie oferuje swoim klientom bezpłatnego rachunku wypada z gry.

Reklama

Jedną z usług, która odpowiada na rosnące potrzeby klientów jest działający pod egidą Polskiego Standardu Płatności Przelew na telefon. Za pomocą kilku kliknięć prześlemy środki z naszego telefonu - bez podawania numeru rachunku odbiorcy. Telefon musi być wyposażony w aplikację banku. Zlecenie przelewu zajmie chwilę. Środki dotrą błyskawicznie, ponieważ przelew działa na tej samej zasadzie, co zlecenia natychmiastowe. A wszystko to bezpłatnie.

W aplikacji BZWBK24 mobile Przelew na telefon dostępny jest po zalogowaniu, w opcji Przelewy. Aby wysłać Przelew na telefon, należy wprowadzić uzupełniony o kwotę numer telefonu odbiorcy - dla ułatwienia można od razu wybrać go z listy kontaktów. Pozostało już tylko zatwierdzić całą operację i gotowe.

Przelew i SMS

Całość może brzmieć enigmatycznie. Jednak w rzeczywistości mechanizm działania jest prosty. Bank wykorzystuje numer telefonu, na który przysyła nam kody SMS, aby ustalić powiązany z nim rachunek - to właśnie tam trafiają przesyłane środki.

Przelew wewnętrzny odbierzemy od razu; natomiast jeśli chcemy otrzymać transfer środków z innego banku, musimy najpierw zarejestrować się w bazie BLIK. Bez obaw - cały proces zajmie nam kilkanaście sekund. Wszystko sprowadza się do potwierdzenia rejestracji kodem SMS. Nasze dane uzupełnią się automatycznie. Jeśli z jakiegoś powodu będziemy chcieli usunąć nasz numer z bazy BLIK, możemy to zrobić z poziomu aplikacji BZWBK24 mobile. Wystarczy wejść w kafel BLIK, a następnie w Ustawienia. Warto pamiętać, że jeśli będziemy chcieli korzystać z Przelewu na telefon w kilku różnych bankach, będziemy musieli posłużyć się różnymi numerami telefonów - jeden numer telefonu = jedno powiązane z nim konto.

Przelew na telefon jest obecnie dostępny w bankach: Alior Bank, Bank Millennium, Bank Zachodni WBK, ING Bank Śląski, mBank, PKO Bank Polski, Orange Finanse, Getin Bank. To grono stale się powiększa.

OPINIA Piotr A. Dudziński, specjalista bankowości mobilnej i internetowej, Obszar Bankowości Multikanałowej BZ WBK Z całym przekonaniem można powiedzieć, że nastała era payphone-ów - telefon stał się naszym portfelem. Ba, sięgamy po niego nawet częściej, gdyż spełnia także szereg innych ról. Bankowość mobilna najpierw została wzbogacona o BLIK-a. Później doszły płatności zbliżeniowe telefonem, które od razu stały się moją ulubioną usługą i sprawiły, że kartę płatniczą wyciągam tylko na pokaz. Przelew na telefon jeszcze bardziej ułatwił mi codzienne życie. Uważam jednak, że przy wszystkich zaletach usługi i oferowanych przez nią możliwościach, popularność tej formy transferu środków mogłaby być zdecydowanie większa - a nie jest. Dlaczego? Można by nad tym oczywiście dywagować - a bo to technologia stosunkowo nowa, a bo to bankowość mobilna w Polsce dopiero stawia swoje pierwsze kroki (chociaż i tak pod tym względem znajdujemy się w światowej czołówce!), a bo przelewać mogliśmy tylko do Banku Zachodniego WBK, a przecież nie każdy ma tam konto. Myślę, że każda odpowiedź jest prawidłowa. Spodziewam się jednak, że sytuacja zmieni się już niebawem, a wskaźniki wykorzystania poszybują w górę. Nowinki techniczne trafiają pod strzechy, a my coraz bardziej przyzwyczajamy się do ich obecności. Wkrótce wszyscy przekonamy się, czy ta prognoza się sprawdzi. BZ WBK jest partnerem raportu "Mobilne bankowanie".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »