Reklama

Niemcy: Wyższe kary dla kierowców

Od wtorku 9 listopada w Niemczech obowiązuje nowy katalog kar pieniężnych dla kierowców. Przewiduje on m. in. podwojenie wysokości kar za przekraczanie dozwolonej prędkości.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Nowy katalog kar miał obowiązywać już od końca kwietnia 2020r. Jednak po protestach ze strony wpływowego klubu motoryzacyjnego ADAC i wielu kierowców minister transportu RFN Andreas Scheuer musiał wycofać swoje rozporządzenie. Oficjalnie z powodu błędu formalnego nowe kary zostały faktycznie zawieszone po kilku tygodniach.

Doszło do sporu politycznego między federalnym ministrem transportu, krajami związkowymi i opozycją. W rezultacie zrezygnowano z możliwości łatwiejszego odbierania kierowcom prawa jazdy w razie przekraczania limitu prędkości. Zamiast tego zdecydowano się na wyższe mandaty i grzywny.

Reklama

Co się zmienia

Z 20 do 55 euro wzrosną na przykład mandaty za parkowanie w drugim rzędzie. Za zastawienie drogi dla pieszych lub rowerzystów grozić będzie nawet 80 euro i punkt karny. Za niedozwolone parkowanie na miejscu dla osób niepełnosprawnych trzeba będzie zapłacić 55 euro (dotychczas 35 euro). Taką samą kwotę zapłacimy za zaparkowanie pojazdem spalinowym na miejscu dla samochodów elektrycznych oraz pojazdem prywatnym na miejscu dla samochodów do krótkotrwałego wynajmu (carsharing).

Kary za utrudnianie przejazdu ratownikom

Surowo karane będzie utrudnianie poruszania się karetkom pogotowia lub wozom strażackim. Za parkowanie na dojazdach dla służb ratowniczych grozi 100 euro i punkt karny. Bardzo wysokie kary (od 200 do 320 euro) grożą tym kierowcom, którzy w czasie jazdy na drodze nie utworzą ścieżki przejazdu dla pojazdu uprzywilejowanego albo wykorzystają ją dla siebie. Do tego dochodzą dwa punkty karne i odebranie prawa jazdy na miesiąc.

Wysokie kary za przekraczanie prędkości

W wielu przypadkach osoby przekraczające prędkość muszą teraz zapłacić podwójną grzywnę. Przekroczenie prędkości od 16 do 20 km/h w terenie zabudowanym kosztuje 70 euro zamiast dotychczasowych 35. Kierowcy ciężarówek muszą skręcać z prędkością pieszego (maksymalnie 10 km/h), w przeciwnym razie również muszą zapłacić 70 euro. Ci, którzy przekraczają prędkość od 16 do 20 km/h poza terenem zabudowanym, zapłacą 60 euro zamiast dotychczasowych 30. A im szybciej się jedzie, tym jest to droższe. Tak jak dotychczas, za przekroczenie prędkości o 21 km/h należy się liczyć z punktami karnymi.

Redakcja Polska Deutsche Welle

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »