Skitour, nazywany także skialpinizmem, to forma aktywności łącząca w sobie jazdę na nartach, biegi narciarskie oraz wędrówki po górach. W ubiegłym roku opłaty od skiturowców zaczął pobierać ośrodek Jasná w Niskich Tatrach. Bilet jednodniowy kosztuje 7 euro (około 29 zł).
Tatry Wysokie wprowadzają opłaty za skitour
Teraz osoby uprawiające skitour będą płacić także w ośrodku Tatry Wysokie. Tu także bilet będzie kosztować 7 euro. Skiturowcy będą mogli też kupić karnet na cały sezon za 99 euro (około 416 zł). Opłata zacznie być pobierana od 20 grudnia.
Zmiana ma na celu regulację liczby osób uprawiających skialpinizm w Tatrach Wysokich. Jednocześnie operator ośrodka chce w ten sposób zwiększyć bezpieczeństwo wszystkich osób poruszających się po trasach narciarskich.
Obiema stacjami zarządza spółka Tatra Mountain Resorts (TMR), która wprowadzenie opłat uzasadnia także wysokimi kosztami produkcji sztucznego śniegu i codziennymi kosztami przygotowywania tras zjazdowych.
Jak zauważył rzecznik prasowy Tatra Mountain Resorts (TMR) Marián Galajda w wypowiedzi dla Agencji Prasowej Republiki Słowackiej (TASR) wiele ośrodków narciarskich na świecie również wprowadziło płatne bilety dla skialpinizmów lub zakazało tej formy aktywności na swoich trasach.
Hobby dotowane przez karnety narciarskie
Dušan Slavkovský, dyrektor ośrodka Tatry Wysokie przekazał TASR, że codzienna produkcja śniegu oraz utrzymanie tras kosztuje miliony euro.
"Do tego dochodzą kolejne setki tysięcy, które my, jako ośrodek, płacimy za wynajem stoków. To niesprawiedliwe, że skiturowcy mają bezterminowo dotowane swoje hobby przez karnety narciarskie. Tym bardziej, że jeśli nie będzie śniegu i nie będzie można uprawiać tego sportu w dolinach, wszyscy będą na stokach" - stwierdził.
Dodał, że uzyskane środki pomogą sfinansować nie tylko produkcję śniegu i utrzymanie tras zjazdowych, ale również wzmocnią patrol narciarski i zwiększą bezpieczeństwo.
Na skitoury w Tatrach Wysokich można będzie wyruszyć o godz. 8.30. Wejście jest dozwolone tylko w górę po oznakowanych trasach, a droga w dół możliwa jest tylko po oficjalnie otwartych trasach dla wszystkich narciarzy. Kontrolę uprawnień do wstępu i opłacenia biletów będą przeprowadzać patrole narciarskie bezpośrednio w terenie.











