Ta kwota od dnia zatrzymania w październiku obu prezesów, wzrosła o dwie trzecie. Wtedy prokuratura miała dowody na wyłudzenie 300 milionów złotych, teraz chodzi o sumę 480 milionów złotych.
- Cały czas do śledczych spływa dokumentacja kredytowa. Kwota ostatecznie z pewnością będzie znacznie wyższa - usłyszał reporter RMF FM.
Wczoraj śledczy rozszerzyli zarzuty także innemu członkowi władz SKOK Piotrowi P. Według śledczych, są dowody na to, że wyłudził 360 milionów złotych. To ten mężczyzna jest też podejrzany o zlecenie pobicia wiceszefa KNF Wojciecha Kwaśniaka.
Krzysztof Zasada









