Reklama

Odsetki za wydłużone terminy zapłaty

Część firm nadal narzuca swoim kontrahentom długie terminy zapłaty. Wielu z nich, nie chcąc stracić klienta na to się godzi, choć tym samym kredytują jego działalność. W przypadku stosowania terminów dłuższych niż 30-dniowe, można żądać dodatkowych odsetek w wysokości odsetek ustawowych, nawet jeśli należność została zapłacona w terminie.


Tylko między przedsiębiorcami

Reklama

Ustawa o terminach zapłaty w transakcjach handlowych miała zniechęcić do stosowania zbyt długich terminów. Stosuje się ją do umów, których przedmiotem jest odpłatne dostarczanie towaru lub odpłatne świadczenie usług, jeżeli strony tej umowy zawierają ją w związku z wykonywaną przez siebie działalnością gospodarczą lub zawodową. Ustawę stosuje się do transakcji, których wyłącznymi stronami są przedsiębiorcy. Ma ona też zastosowanie do umów zawieranych z zamawiającymi wymienionymi w art. 3 Prawa zamówień publicznych oraz osobami wykonującymi wolny zawód. Nie ma zastosowania do umów zawieranych z konsumentami.

Uchwalano ją m.in. w celu wzmocnienia pozycji dostawców towarów do sieci handlowych, którym sieci narzucały niekorzystne warunki umów, w tym bardzo długie terminy zapłaty.

Podstawowym narzędziem mającym ograniczyć wyznaczanie wydłużonych terminów zapłaty jest prawo do zażądania odsetek ustawowych od kontrahenta, który takie terminy stosuje.

W praktyce dopóki firmy ze sobą współpracują, to z żądaniem zapłaty takich odsetek można się spotkać sporadycznie. Gdy współpraca zostanie zakończona, niektóre firmy przypominają sobie, że mogą naliczyć dodatkowe odsetki. Poniżej przedstawiamy zasady, na jakich odsetki można naliczyć.


Nie było opóźnienia, a odsetki trzeba płacić

Jeśli w umowie przewidziano termin zapłaty dłuższy niż 30 dni, to wierzyciel, na podstawie art. 5 ustawy o terminach zapłaty, może żądać odsetek w wysokości odsetek ustawowych za następujący okres:

  • od 31. dnia po spełnieniu swojego świadczenia niepieniężnego (wykonania usługi, dostarczenia towaru) i doręczeniu dłużnikowi faktury lub rachunku - oba warunki muszą być spełnione łącznie;
     
  • do dnia wymagalności świadczenia pieniężnego (czyli do dnia, w którym zgodnie z umową zapłata powinna nastąpić), chyba że zapłaty dokonano przed tym dniem (wówczas odsetki nalicza się do dnia faktycznej zapłaty).

Odsetki z ustawy nie są odsetkami za opóźnienie. Nie można mówić o opóźnieniu w zapłacie, jeśli kontrahent płaci w terminie wynikającym z umowy. Odsetki te są szczególnym rodzajem sankcji za wprowadzanie zbyt długich terminów zapłaty i mają z jednej strony zniechęcić do ich stosowania, a z drugiej - zrekompensować firmie, która musi długo czekać na zapłatę to, że w praktyce kredytuje ona swojego kontrahenta.


Gdy długi termin jest jednostronnie wyznaczany

Aby nie dochodziło do obchodzenia ustawy, przewidziano także rozwiązanie na wypadek, gdyby długi termin zapłaty nie był wskazywany w umowie, lecz jednostronnie wyznaczany np. w treści faktury. Również w takim przypadku zapłata w odległym terminie może spowodować naliczenie odsetek. Jeżeli zapłata nastąpi później niż 30. dnia, licząc od dnia spełnienia świadczenia niepieniężnego przez kontrahenta (wykonania usługi, dostarczenia towaru) i doręczenia faktury lub rachunku, to można będzie naliczyć odsetki. Robi się to analogicznie jak w przypadku odsetek przewidzianych w umowie. Aby ryzyka naliczenia odsetek uniknąć, wystarczy zapłacić wcześniej.


Brak zapłaty w wydłużonym terminie

Zdarza się, że kontrahent nie dość, że narzuca wydłużony termin zapłaty, to jeszcze go nie dotrzymuje. W takim przypadku omówione wcześniej odsetki można mu naliczać maksymalnie do dnia, w którym zapłata powinna była nastąpić. Natomiast za dalszy okres, czyli za czas opóźnienia, ustawa pozwala naliczyć odsetki za opóźnienie w wysokości odsetek jak od zaległości podatkowych (art. 7 ustawy o terminach zapłaty). Obecnie nie jest to dla wierzycieli rozwiązanie korzystne, bo odsetki podatkowe (10%) są niższe od odsetek ustawowych (13% w skali roku).


Odsetek nie można wyłączyć w umowie

Wprowadzenie do umowy zapisu, zgodnie z którym w relacjach między stronami nie stosuje się ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, nie będzie skuteczne. Efektu nie odniesie także zapis wyłączający prawo do naliczenia odsetek w przypadku wydłużonych terminów zapłaty. Czynność prawna wyłączająca lub ograniczająca uprawnienia wierzyciela bądź obowiązki dłużnika, o których mowa w art. 5-8 ustawy o terminach zapłaty, jest nieważna. Wynika to z art. 9 ustawy.


Za jaki okres wstecz można żądać odsetek?

Wydłużone terminy zapłaty są z reguły narzucane przez silniejszego ekonomicznie kontrahenta. Jego dostawcy nie mają dużego pola do negocjacji i albo godzą się na te warunki, albo muszą liczyć się z nienawią­zaniem współpracy lub rozwiązaniem już istniejącej umowy. Zażądanie tych odsetek w trakcie współpracy jest ryzykowne, bo może się skończyć utratą kontrahenta. Dlatego przypadki żądania omawianych odsetek z reguły wiążą się z rozliczeniami po zakończeniu współpracy. Pojawiają się wtedy pytania, za jaki okres wstecz można je naliczyć. Bez ryzyka narażenia się na zarzut przedawnienia odsetki można naliczyć za trzy lata wstecz. Zastosowanie znajdzie trzyletni termin przedawnienia przewidziany w art. 118 Kodeksu cywilnego (Dz. U. z 1964 r. nr 16, poz. 93 ze zm.) dla roszczeń o charakterze okresowym.

Podstawa prawna: ustawa z dnia 12.06.2003 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz. U. nr 139, poz. 1323 ze zm.).

autor: Andrzej Janowski
Gazeta Podatkowa Nr 707 z dnia 2010-10-18

GOFIN podpowiada

Dowiedz się więcej na temat: faktura | zapłata | świadczenia | odsetki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »