Reklama

Operatorzy komórkowi mogą chcieć podnosić ceny usług po aukcji LTE

Przedstawiciele Orange Polska poinformowali, że w związku z wysokimi nakładami na rezerwację częstotliwości LTE operatorzy komórkowi mogą chcieć podwyższać ceny swoich usług. Spółka "ostrożnie analizuje te możliwości".

W związku z wysokimi nakładami na rezerwację częstotliwości LTE operatorzy komórkowi mogą chcieć podwyższać ceny swoich usług. Orange Polska "ostrożnie analizuje te możliwości" - podali na konferencji przedstawiciele spółki.

- W związku z wysokimi cenami spodziewamy się, że operatorzy będą bardziej zdeterminowani do różnicowania cen swoich usług. Myślę, że są czynniki, które wskazują, iż jest to uzasadnione np. większe pokrycie kraju siecią czy wyższa jakość usług. My ostrożnie analizujemy możliwości wynikające z aukcji - powiedział Michał Paschalis-Jakubowicz, członek zarządu Orange Polska.

Reklama

- Należy dodać, że nasz model biznesowy dotyczący inwestycji w pasmo 800 MHz nie zakładał podwyżek cen - dodał prezes Bruno Duthoit.

W aukcji LTE prowadzonej przez Urząd Komunikacji Elektronicznej Orange Polska złożyła najwyższe oferty na dwa bloki z pasma 800 MHz, przeznaczonego do budowy sieci szybkiego internetu mobilnego. Łączna wartość tych dwóch ofert to 3,05 mld zł. Po jednym bloku wygrały NetNet, P4 i T-Mobile Polska.

Orange Polska złożył również trzy najwyższe oferty na bloki z pasma 2,6 GHz. Tu łączna wartość ofert wyniosła 117,04 mln zł. Ponadto cztery bloki 2,6 GHz wygrały P4 i Polkomtel, a trzy T-Mobile Polska.

Orange Polska chce zwiększyć zasięg sieci LTE do ponad 95 proc. do końca 2016 roku. W raporcie kwartalnym spółka podała, że zasięg sieci 4G na koniec września wynosił 79 proc.

Zarząd Orange Polska chce kontynuować program inwestycji w sieć światłowodową, jednak czeka na decyzję w tej sprawie ze strony rady nadzorczej. Spółka zbada możliwości m.in. sprzedaży niestrategicznych aktywów, aby poprawić pozycję finansową - podali wczoraj przedstawiciele operatora.

- Chcemy kontynuować rozbudowę sieci FTTH (z ang. fiber to the home - światłowodów do domu - PAP) w kolejnych latach. Widzimy potencjał na rynku, aby skala tego projektu w kolejnych latach była większa niż w tym roku, przy czym nie chodzi tu o jego podwojenie czy potrojenie - zapowiedział na konferencji prasowej prezes Bruno Duthoit.

Orange Polska chce wydać do 450 mln zł na sieć światłowodową w 2015 roku. Grupa planuje objąć do 650 tys. gospodarstw domowych siecią o prędkości powyżej 100 Mb/s. Do września na ten cel trafiło 188 mln zł.

Orange planuje zainwestować ponadto 220 mln zł w latach 2016-2017 w rozwój sieci internetu LTE. W aukcji LTE prowadzonej przez Urząd Komunikacji Elektronicznej operator złożył najwyższe oferty na dwa bloki z pasma 800 MHz, przeznaczonego do budowy sieci szybkiego internetu mobilnego. Łączna wartość tych dwóch ofert to 3,051 mld zł.

Orange Polska chce zapłacić za wylicytowane częstotliwości posiłkując się kredytem z grupy Orange. Spółka liczy na warunki lepsze od rynkowych.

Zarząd Orange Polska twierdzi, że nie przekroczył wewnętrznego budżetu na inwestycji w pasmo radiowe. Prezes dodał, że budżet ten nie zakładał podwyżek cen usług, a nawet ich stopniowe obniżki.

- Wylicytowane ceny są poniżej naszej maksymalnej wyceny pasma, która zakładała również straty wynikające z nieposiadania go przez naszą grupę - wyjaśnił członek zarządu ds. finansowych Maciej Nowohoński.

Bruno Duthoit ocenił, że najbardziej logiczne po przydziale częstotliwości wydaje się powstanie dwóch sieci w paśmie 800 MHz. Orange jest otwarty na rozmowy z potencjalnymi partnerami, przy czym najbardziej naturalnym wydaje się T-Mobile Polska, z którym Orange współdzieli sieć w ramach spółki Networks.

Wysokie nakłady inwestycyjne Orange Polska wpłyną na wskaźniki zadłużenia spółki - operator chce, by wskaźnik zadłużenia netto spółki w relacji do zysku EBITDA nie przekroczył poziomu 2,2 w 2016 roku. Na koniec bieżącego roku wskaźnik ma wynieść ok. 1,9-2 włącznie z płatnością za wygrane przez operatora częstotliwości LTE.

Nowohoński ocenił podczas konferencji, że poziom 2,2 "nie jest wysoki w porównaniu do innych graczy na polskim rynku telekomunikacyjnym".

Jak podali przedstawiciele zarządu Orange Polska będzie jednak analizować możliwości zmiany struktury bilansu, poprzez zmniejszenie zadłużenia lub np. sprzedaż niestrategicznych aktywów - podali w czwartek przedstawiciele zarządu spółki. Dodali, że może chodzić m.in. o wystawione na sprzedaż nieruchomości grupy, których wartość osiągnąć ma niedługo 800 mln zł. Nie sprecyzowali o jakie inne aktywa może chodzić.

Orange Polska nie spodziewa się, że płatność kary w wysokości 127,5 mln EUR nałożonej przez KE w 2011 roku za nadużywanie pozycji dominującej, nastąpi w przyszłym roku. Orange Polska liczy obecnie na zmniejszenie lub anulowanie kary przez luksemburski sąd.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »