Stawki za wywóz śmieci są ustalane przez lokalne samorządy i mogą różnić się w zależności od lokalizacji oraz rodzaju zabudowy. Od stycznia opłaty te w wielu gminach poszły w górę, co radni tłumaczą wzrostem kosztów związanych z wywozem i segregacją odpadów. Gabriel Graczyk, wójt z województwa mazowieckiego, wyjaśnił, że wpływ na wysokość opłat mają rosnące ceny paliw i energii, a także wyższe koszty transportu i rygorystyczne wymogi środowiskowe. "Opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi nie jest widzi mi się wójta czy Rady Gminy" - podkreślił Graczyk we wpisie umieszczonym na Facebooku, cytowanym przez "Fakt".
Podwyżki opłat za wywóz śmieci. Przeciętna rodzina wydaje nawet 2500 zł rocznie
Od nowego roku więcej za wywóz śmieci płacą m.in. mieszkańcy Pruszkowa, gdzie stawka wzrosła z 34 do 38 zł za osobę. Podwyżki obowiązują także w Jaworznie (51 zł) oraz w Jeleniej Górze, gdzie opłata sięgnęła 53 zł od mieszkańca - wylicza "Fakt". Oznacza to, że przeciętna, czteroosobowa rodzina musi płacić miesięcznie prawie 212 zł, a rokrocznie wyda na opłaty 2544 zł.
W gminie Jaworzno planowane jest również wprowadzenie zmian w sposobie naliczania opłat. "W przypadku zabudowy jednorodzinnej wysokość opłaty będzie uzależniona od liczby mieszkańców (...). Dla zabudowy wielorodzinnej podstawą naliczenia stanie się zużycie wody - stawka wyniesie 17 zł za każdy zużyty metr sześcienny. Natomiast w przypadku nieruchomości mieszanych, gdzie część budynku ma charakter mieszkalny, a część jest wykorzystywana do prowadzenia działalności gospodarczej, pozostanie dotychczasowy sposób rozliczania" - pisze forsal.pl.
Podwyżki dotknęły także mieszkańców mniejszych gmin, takich jak Szczawa, gdzie opłaty wynoszą obecnie 29 zł za osobę, w porównaniu z 21 zł w 2025 roku. W Bralinie opłata wzrosła o 5 zł do 30 zł od osoby, natomiast mieszkańcy Nowego Miasta nad Wartą zapłacą 42 zł, czyli więcej o ponad 31 proc. W niektórych miastach, takich jak Grudziądz, wzrośnie również opłata za niesegregowanie śmieci - nawet do 126 zł miesięcznie.
Kolejne podwyżki objęły Pułtusk, gdzie opłata wzrosła z 29 do 35 zł, oraz Głubczyce - z 34 do 39 zł od osoby. W Uniejowie stawka zwiększyła się z 34 do 37 zł, a w przypadku gospodarstw liczących co najmniej pięć osób z 170 do 185 zł. Jak podkreślał burmistrz, podwyżka była konieczna ze względu na znaczący wzrost ilości odbieranych odpadów.
Opłaty rosną także w większych miastach. Nawet o kilkanaście złotych więcej
Drożej jest także w Warszawie, gdzie po czasowym obniżeniu opłaty powrócono do poprzednich stawek. Mieszkańcy zabudowy wielorodzinnej zapłacą 85 zł zamiast 60 zł, a właściciele domów jednorodzinnych 107 zł zamiast 97 zł. Podwyżki uchwalono również w Gdańsku, gdzie opłata naliczana jest od metrażu lokalu - oznacza to, że średniej wielkości rodzina mieszkająca w 65-metrowym lokalu zapłaci o ponad 14 zł więcej.
Warto dodać, że w wielu jednostkach samorządu terytorialnego opłaty za odbiór odpadów podnoszono także w trakcie roku. Dotyczyło to m.in. Gdyni, Krakowa, Warszawy, Pawonkowa, gmin zrzeszonych w Związku Gmin Zagłębia Miedziowego (Lubin, Polkowice i Głogów), a także Rzeszowa i Olsztyna.












