Reklama

Pandemia przyczyniła się do wzrostu cen alkoholu. Ten trend będzie widoczny także w tym roku

W 2020 r. wydatki Polaków na alkohol wzrosły do 39,2 mld złotych. To w dużej mierze efekt wzrostu cen. Według analizy Hiper-Com Poland oraz UCE RESEARCH, podczas pandemii alkohol zdrożał średnio o 39,5 proc. podają wiadomoscihandlowe.pl.

- Na wzrost cen w 2020 r. mogły mieć wpływ nie tylko podatki, ale także zamknięcie gastronomii oraz ograniczenia w organizowaniu imprez masowych i wesel. Inny sposób spędzania czasu przełożył się także na zmiany w sposobach robienia zakupów - mówi Remigiusz Zdrojkowski z firmy XBS PRO-LOG, wyspecjalizowanej w logistyce towarów akcyzowych.  

Najchętniej kupuje się piwo

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez NielsenIQ, nadal najchętniej kupowanym alkoholem jest piwo. Wolumen sprzedaży piwa, ustalany poprzez porównanie sprzedaży w litrach z innymi kategoriami alkoholi, wyniósł aż 87 proc.. Trzeba jednak zauważyć, że w 2020 roku sprzedaż złotego trunku spadła o 1,6 proc., w porównaniu do 2019 roku. Te 1,6 proc. to w sumie aż 52 mln litrów. To z kolei wpłynęło na spadek wartości sprzedaży alkoholi ogółem o 1 proc., ponieważ inne alkohole odnotowały stałą sprzedaż lub jej delikatny wzrost. 

Reklama

Chętniej piliśmy też piwa bezalkoholowe. Ten trend jest zauważalny dopiero od kilku lat i w 2021 roku prawdopodobnie będzie kontynuowany. Piwa bez procentów są nieco droższe, więc wartościowo zyskują. Obostrzenia zaszkodziły natomiast tzw. piwom rzemieślniczym. To efekt zamknięcia restauracji i hoteli, a właśnie w lokalach piwa kraftowe cieszyły się dużą popularnością. 

Drugie miejsce wódki

Drugie miejsce w koszyku Polaka zajmuje wódka, która stanowiła 7 proc. sprzedanych alkoholi. Przełożyło się to jednak aż na 34 proc. wartości sprzedaży. Wzrost spożycia wódki był jednak nieznaczny. W 2020 r. roku kupiliśmy tylko o 0,2 proc. więcej wódki niż w 2019, była ona jednak droższa. Co ciekawe, na wysokość konsumpcji nie wpłynęła popularność tzw. "małpek". Na rynku wódki standardowe pojemności butelek, czyli 0,5 l. oraz 0,7 l. odpowiadają za niemal dwie trzecie wolumenu tej grupy alkoholi. 

Trzecie miejsce pod względem wolumenu zajmuje wino. Tu widać znaczący wzrost względem roku poprzedniego. Wolumen jest dwa razy większy niż w roku 2019 (+8 proc.). W Polsce wino degustujemy głównie w domowym zaciszu. Na skutek pandemii dużo czasu spędzaliśmy w domach, z najbliższymi, chętnie gotując. Wino to wspaniały towarzysz posiłków, więc nie dziwi, że jego sprzedaż wzrosła. Na wzrost wartości tej kategorii wpłynęły także droższe segmenty wina, takie jak wina musujące, prosecco, szampany, asti czy cava. 

Whisky wciąż popularna

Wciąż popularna jest whisky, która w 2020 roku zanotowała wzrost wolumenu o 15 proc. Polacy są coraz zamożniejszym narodem, a częste podróże przyczyniają się do poznawania nowych smaków i rozwijania gustu. Jest to też dobry trunek do degustowania w domu, choćby wieczorami, podczas oglądania filmów we dwoje.  

Co ciekawe whisky często kupujemy w dyskontach, gdzie coraz częściej pojawia się w przystępnych cenach. Szukamy więc "małego luksusu", ale pod warunkiem, że będzie dostępny w promocyjnej cenie. W pozostałe alkohole wolimy zaopatrywać się w sklepach mało i średnioformatowych.

Ogromny wzrost

Z wyliczeń NilsenIQ wynika, że udział tych czterech podstawowych kategorii w koszyku wynosi aż 98 proc. całości - 87 proc. piwo, 7 proc. wódka, 3 proc.  wino i 1 proc. whisky. Na pozostałe 2 proc. składa się aż 11 kategorii pozostałych alkoholi, czyli m.in. rum, gin oraz tequila. Już od kilku lat notują one ogromny wzrost. W 2020 roku spożycie tych trzech rodzajów trunków poszybowało w górę odpowiednio o 30 proc. - rum, o 26 proc. - gin i o 20 proc. - tequila.

Nie czekaj do ostatniej chwili, pobierz za darmo program PIT 2020 lub rozlicz się online już teraz!

- Sytuacja na rynku alkoholi niemal zawsze jest odzwierciedleniem zachowań konsumenckich i ogólnej sytuacji ekonomicznej. Rok 2020 był zdeterminowany przez pandemię i widać to także w statystykach sprzedaży. Sam poziom sprzedaży alkoholu zmienił się nieznacznie, jednak do domów często kupowane były inne trunki niż w lokalach. Wiele wskazuje na to, że trendy zaobserwowane w tym okresie, utrzymają się również w roku 2021 - podkreśla Remigiusz Zdrojkowski z XBS PRO-LOG. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »