Reklama

Pietraszkiewicz: Należy się zastanowić nad zakazem kryptowalut

Gdyby okazało się, że sytuacja na rynku kryptowalut idzie w złym kierunku, należałoby się zastanowić nad wprowadzeniem zakazu ich funkcjonowania - mówił we wtorek prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz.

Podczas wtorkowej konferencji prasowej prezes ZBP był pytany o swoją wypowiedź podczas ubiegłotygodniowego posiedzenia sejmowej komisji finansów, poświęconej kryptowalutom, gdy po raz pierwszy wspomniał o ewentualnym zakazie.

Zastrzegł, że wypowiadając swoją opinię nie miał na myśli tzw. technologii blockchain, wykorzystywanej przez kryptowaluty. - Jesteśmy zainteresowani tym, aby po sprawdzeniu i przetestowaniu stosować technologię blokchain także w systemie finansowym - przekonywał Pietraszkiewicz.

Dodał zarazem, że "ze względu na dynamikę procesu w obszarze obrotu kryptowalutami" i ze względu na niską świadomość wielu klientów zaproponował, "żeby po pierwsze rozpocząć działania edukacyjne, a po drugie, by monitorować sytuację w kolejnych miesiącach".

Reklama

- Gdyby się okazało, że sytuacja idzie w złym kierunku i może doprowadzić do wielomilionowych strat naszych obywateli (...), należałoby się zastanowić nad wprowadzeniem swoistego zakazu funkcjonowania tego typu instytucji na rynku finansowym, by nie narażać obywateli na straty - powiedział.

Ewentualne instrumenty w tej sprawie, dodał, powinny znaleźć KNF i UOKiK.

Tzw. kryptowaluty to waluty wirtualne, których rynek w ostatnim okresie gwałtownie się rozwija.

Jak mówiła podczas ubiegłotygodniowego posiedzenia komisji finansów wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz, korzyści z kryptowalut to prostota operacji finansowych i radykalne obniżenie kosztów transakcji. Zagrożenia wiążą się z tym, że to waluty wirtualne, nie gwarantowane przez instytucje finansowe, które mogą być wykorzystane np. do prania brudnych pieniędzy. Jeden z podstawowych problemów jest też określenie realnej wartości kryptowaluty.

Emilewicz przyznała, że pierwsza kryptowaluta, czyli bitcoin, istniejąca od 2008 roku, jest przez niektóre państwa uważana za legalną walutę. Według wiceminister rozwoju szacuje się, że przy użyciu bitcoin "jest wykonywanych dziś ok. 380 tys. transakcji dziennie i wartość tych transakcji od 0,5 do 15 mld dolarów". Transakcje, jak dodała, są darmowe, ale stosowane są opłaty dobrowolne.

Podczas tego samego posiedzenia wiceprezes NBP Piotr Wiesiołek mówił, że bank centralny nie popiera kryptowalut.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »