Reklama

Poddanie się egzekucji w akcie notarialnym

Sposobem na szybkie doprowadzenie do egzekucji komorniczej jest uzyskanie notarialnego oświadczenia o poddaniu się egzekucji. Można o nie zadbać już na etapie zawierania umowy. Ten sposób zabezpieczenia powinien w najbliższym czasie zyskać na popularności za sprawą banków, które będą wymagać go od klientów jako zabezpieczenia kredytów. To efekt kwietniowego wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że przywilej banków pozwalający im na wystawianie bankowych tytułów egzekucyjnych, a tym samym na bycie "sędziami we własnej sprawie" jest sprzeczny z Konstytucją. Z notarialnego oświadczenia o poddaniu się egzekucji mogą korzystać wszyscy wierzyciele, a nie tylko banki.

Na czym to polega?

Reklama

Można w formie aktu notarialnego złożyć oświadczenie o dobrowolnym poddaniu się egzekucji co do zapłaty określonej kwoty. Takie oświadczenie zastępuje wyrok sądu. O przygotowanie jego prawidłowej treści zadba notariusz.

Dysponując takim aktem notarialnym, wierzyciel w celu wyegzekwowania pieniędzy nie musi składać w sądzie pozwu o zapłatę. Jedyna formalność, którą musi dopełnić, to złożenie wniosku o nadanie przez sąd aktowi notarialnemu klauzuli wykonalności. Ponieważ instytucja ta jest uregulowana w art. 777 Kodeksu postępowania cywilnego, potocznie nazywana jest "trzema kosami".

Taksa notarialna

Za sporządzenie aktu notarialnego, w którym dłużnik poddaje się egzekucji, notariusz pobiera należną mu opłatę, czyli taksę notarialną. Nie zachęca to do stosowania tego zabezpieczenia na masową skalę, mimo jego niewątpliwych zalet. Z jakim wydatkiem trzeba się liczyć? Maksymalna stawka taksy notarialnej uzależniona jest od wartości czynności (tu: kwoty, co do której dłużnik poddaje się egzekucji). Przykładowo przy kwocie 10.000 zł będzie to 310 zł netto; przy 60.000 zł - 1.010 zł netto; przy 300.000 zł - 1.970 zł netto. Do tego dojdzie podatek VAT (23%) i opłata za wypisy aktu notarialnego (6 zł za stronę plus VAT).

Notariusze mogą konkurować cenami i stosować stawki niższe niż maksymalne. Warto więc negocjować. Nie ma co jednak liczyć na to, że notariusz sporządzi taki akt za kilkadziesiąt złotych.

Problem banków

Niewykluczone, że taksa notarialna za sporządzenie aktu, w którym dłużnik poddaje się egzekucji zostanie obniżona. Naciskają na to banki. Muszą one szukać nowych sposobów zabezpieczania spłaty kredytów, bo Trybunał Konstytucyjny niespodziewanie pozbawił je od 1 sierpnia 2016 r. prawa do wystawiania bankowych tytułów egzekucyjnych, czyli dokumentów, które są sporządzane przez banki i po nadaniu im klauzuli wykonalności stanowią podstawę egzekucji komorniczej. W wyroku Trybunał wskazał, że podobnym do BTE instrumentem prawnym, niebudzącym jednak wątpliwości co do zgodności z Konstytucją, jest poddanie się egzekucji w akcie notarialnym. Więcej o wyroku Trybunału pisaliśmy w GP nr 38 z br.

Nadanie klauzuli wykonalności

Żeby móc skierować sprawę do komornika, trzeba najpierw uzyskać sądową klauzulę wykonalności. Tego etapu nie można pominąć, niezależnie od tego, czy podstawą egzekucji ma być wyrok sądu, sądowy nakaz zapłaty czy omawiany tu akt notarialny, w którym dłużnik poddał się egzekucji.

Klauzula wykonalności jest zezwoleniem sądu na prowadzenie egzekucji z majątku dłużnika. Aby taką klauzulę na akt notarialny uzyskać, wierzyciel musi złożyć wniosek o nadanie klauzuli wykonalności w sądzie właściwym ze względu na miejsce zamieszkania (siedzibę) dłużnika. Opłata sądowa od wniosku wynosi 50 zł. Do wniosku należy dołączyć akt notarialny (w oryginale). Sąd nadaje klauzulę wykonalności na posiedzeniu niejawnym, bez udziału stron. O tym, że klauzula została nadana, dłużnik dowie się dopiero od komornika.

Sprawa jest prosta, gdy zapłata była uzależniona od upływu terminu. Wówczas wystarczy do wniosku o klauzulę dołączyć akt notarialny, w którym termin został określony, a we wniosku o klauzulę napisać, że dłużnik mimo upływu terminu nie zapłacił.

Są jednak i takie oświadczenia o poddaniu się egzekucji, z których wynika, że zapłata nastąpi, gdy będzie miało miejsce określone w akcie notarialnym zdarzenie, a nie upływ terminu. Wówczas konieczne jest dołączenie do wniosku dowodu tego zdarzenia w formie dokumentu urzędowego lub dokumentu prywatnego z podpisem urzędowo (np. notarialnie) poświadczonym.

Obrona dłużnika przed egzekucją

Może się zdarzyć, że wierzyciel zachowa się nieuczciwie. Mimo że nie ma do tego podstaw (bo np. otrzymał już zapłatę), złoży wniosek o nadanie aktowi notarialnemu klauzuli wykonalności, a po jej uzyskaniu doprowadzi do wszczęcia egzekucji komorniczej. Jak się bronić przed egzekucją komorniczą, której podstawą jest akt notarialny?

Środkiem obrony dłużnika przed egzekucją opartą na akcie notarialnym jest powództwo przeciwegzekucyjne. Dłużnik musi w tym celu złożyć w sądzie pozew przeciw wierzycielowi. W pozwie powinien domagać się pozbawienia wykonalności tytułu wykonawczego (czyli aktu z nadaną klauzulą). Dopiero na tym etapie dłużnik może podnosić argumenty merytoryczne, np. twierdzić, że już raz zapłacił albo że nie został spełniony warunek, od którego uzależniony był jego obowiązek zapłaty.

Koszty obrony

Złożenie powództwa przeciwegzekucyjnego samo w sobie nie powoduje wstrzymania egzekucji komorniczej. Co więcej, jak w przypadku każdego pozwu, za złożenie powództwa przeciwegzekucjnego trzeba uiścić opłatę sądową. Wynosi ona 5% wartości przedmiotu sporu. Opłacenie pozwu w sytuacji, gdy równocześnie komornik prowadzi egzekucję, zablokowane są konta bankowe, nie jest łatwe. Do tego trzeba pamiętać, aby w takim pozwie nie zrobić błędów. Należy bowiem obowiązkowo zawrzeć w nim wszystkie zarzuty, jakie w tym czasie osoba składająca pozew mogła zgłosić, pod rygorem utraty prawa korzystania z nich w dalszym postępowaniu. Najlepiej, aby taki pozew przygotował adwokat lub radca prawny. Tu jednak pojawia się problem analogiczny jak przy opłacie od pozwu: trzeba zdobyć pieniądze na opłacenie prawnika w sytuacji, gdy jednocześnie z majątku dłużnika komornik prowadzi egzekucję.

Podstawa prawna

Ustawa z dnia 17.11.1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2014 r. poz. 101 ze zm.)


autor: Andrzej Janowski
Gazeta Podatkowa nr 39 (1184) z dnia 2015-05-14

GOFIN podpowiada

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »