Reklama

Raty frankowiczów wróciły do poziomu sprzed czarnego czwartku

Kurs franka szwajcarskiego spadł nieco poniżej poziomu 3,80 zł po raz pierwszy od pamiętnego czarnego czwartku (15 stycznia 2015 r.). Coraz niższe są więc raty kredytów w tej walucie. Co prawda obecny kurs nadal można uznać za dość wysoki - przypomnijmy, że w 2014 r. wynosił około 3,40-3,50 zł. Expander zwraca jednak uwagę, że dzięki rekordowo niskiemu poziomowi stóp procentowych w Szwajcarii, najbliższa rata może być niższa niż ta zapłacona na początku stycznia 2015 r.

Wysokość rat kredytów walutowych zależy od dwóch czynników - kursu i poziomu stóp procentowych. Te ostatnie w Szwajcarii są obecnie zdecydowanie niższe niż w 2014 r. To właśnie dzięki temu obecny poziom rat kredytów we frankach jest zbliżony do tego sprzed tzw. czarnego czwartku, mimo że kurs franka jest wciąż zdecydowanie wyższy. W przypadku zobowiązania na kwotę 300 000 zł na 30 lat udzielonego w sierpniu 2008 r. najbliższa rata może wynieść ok. 1895 zł. Na początku stycznia 2015 r., czyli jeszcze przed tzw. czarnym czwartkiem, wynosiła natomiast 1926 zł. Z kolei w latach 2012-2014 r. kształtowała się średnio na poziomie 1877 zł. Obecnie jest więc już bardzo blisko tej wartości.

Reklama

W ostatnich miesiącach raty kredytów we frankach zauważalnie spadały. W porównaniu z ich poziomem z grudnia 2016 r. frankowicze płacą o 180 zł mniej. Jest jednak również druga strona medalu. Pierwsza rata takiego kredytu, zapłacona we wrześniu 2008 r., wynosiła niecałe 1600 zł, a w momencie wnioskowania o kredyt, frankowicze byli informowani, że wyniesie ona 1515 zł. Obecny poziom jest więc o 380 zł wyższy niż ta ostatnia wartość.

Zadłużenie spadło o 60 000 zł

Pomimo spadku kursu, problemem wciąż pozostaje wysokie zadłużenie. W przypadku wspomnianego wcześniej kredytu na kwotę 300 000 zł wynosi ono ok. 440 000 zł. Mimo prawie 9 lat spłaty nadal jest ono znacznie wyższe niż wypłacona przez bank kwota. Trzeba jednak dodać, że w ostatnim czasie zadłużenie szybko spadło dzięki umacnianiu się złotego do franka. Jeszcze w grudniu ubiegłego roku wyniosło ok. 500 000 zł, a więc zmniejszyło się w tym czasie o ok. 60 000 zł.

Jarosław Sadowski

główny analityk Expander Advisors

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »