Restauracja wprowadziła do menu kartę wód. Ma zastąpić popularne wina

Restauracja La Popote w północnej Anglii wprowadziła do menu… wodę. Goście mogą wybierać spośród kilkunastu rodzajów trunku, pochodzących z różnych regionów. To pierwsza taka karta w Wielkiej Brytanii - efekt współpracy szefa kuchni Josepha Rawlinsa, jego partnerki Gaëlle Radigon i sommeliera wody Dorana Bindera.

Woda zastąpi wino? Nietypowy pomysł jednej z restauracji

La Popote to restauracja w stylu francuskim znajdująca się północnej Anglii. Miejsce to oferuje gościom wybór prawie 140 gatunków win, jednak jego właściciele postanowili w nietypowy sposób wyjść naprzeciw niepijącym klientom. Restauracja wprowadziła do swojego menu różne rodzaje wody. Klienci będą mogli spróbować wody niegazowanej i czterech gazowanych, a także bezpłatnej wody z kranu - podaje CNN.  

Szef kuchni Joseph Rawlins, który prowadzi restaurację La Popote wraz ze swoją francuską partnerką Gaëlle Radigon, przyznał, że pomysł menu opartego na wodzie zasugerował im Doran Binder - dostawca "domowej" wody Crag Spring Water i certyfikowany sommelier wody. Szef kuchni wspomina, że gdy po raz pierwszy usłyszał o tym pomyśle, był zaskoczony. "Roześmiałem się" - wspomina Rawlins w rozmowie z CNN. - "Na początku uważałem to za absurdalne". 

Reklama

Przełom nastąpił, gdy Binder zaprosił parę na degustację w swoim "barze wodnym" w Peak District. "To było niesamowite" - podkreśla Rawlins. - "Teraz wierzę, że woda to coś znacznie więcej niż tylko woda". 

Podczas pierwszej degustacji para spróbowała sześciu różnych rodzajów wody. "Następnie przeprowadziliśmy drugą degustację, z tymi samymi wodami, ale zestawionymi z konkretnymi produktami - takimi jak ser Manchego, ser Comté, czekolada, szynka parmeńska czy oliwki. Podobnie jak w przypadku wina, smak zupełnie się zmienił" - opowiada Rawlins. 

Wody z całej Europy. Ich ceny sięgają nawet 19 funtów

Według Bindera La Popote to pierwsza restauracja w Wielkiej Brytanii z menu poświęconym wodzie i jedna z nielicznych takich inicjatyw na świecie. Restaurator stworzył kartę, w której znalazły się wody z całej Europy - m.in. z Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii i Portugalii. Ceny zaczynają się od 5 funtów za dużą butelkę Crag, a sięgają 19 funtów za portugalską wodę gazowaną The Palace of Vidago. 

"To zawartość minerałów decyduje o smaku i aromacie wody" - tłumaczy Binder w rozmowie z CNN. Chodzi o całkowitą zawartość substancji stałych rozpuszczonych, tzw. TDS. "Woda destylowana ma zerowy TDS. Świetnie nadaje się do mycia okien, do urządzeń elektrycznych czy akumulatorów samochodowych - ale dla człowieka to bezwartościowy płyn" - wyjaśnia. "Na drugim końcu skali jest woda morska, z TDS na poziomie 30 000-40 000". 

W karcie La Popote znalazły się wody o bardzo zróżnicowanym TDS - od 14 w przypadku włoskiej Lauretany po 3300 wody Vichy Celestins z Francji. 

"Francuska woda ma na początku dość słony posmak" - mówi Rawlins. - "Ale kiedy połączy się ją z czymś równie słonym, na przykład z szynką parmeńską, oba smaki się równoważą. Woda przestaje być słona, a posmak szynki zostaje w ustach na dłużej". 

W La Popote rekomenduje się podawanie wody w temperaturze pokojowej, z lodem i plasterkiem cytryny. "Podobnie jak w przypadku wina - jeśli jest zbyt zimna, zabija cały smak" - dodaje Rawlins. Jego zdaniem menu z wodą daje gościom "nowy wymiar doświadczeń". 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: gastronomia | restauracja | menu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »