Reklama

Startuje internetowa platforma finansowa

Rusza Bancovo - internetowa platforma do zaciągania pożyczek i kredytów, ale w przyszłości także innych produktów finansowych. Będzie można najpierw porównać oferty, wybrać i szybko otrzymać pieniądze na konto.

Pożyczki na jednej platformie

Reklama

Wnioskowanie o pożyczkę ma by maksymalnie proste, w pełni onlinowe, klient ma zobaczyć dostępne oferty natychmiast po złożeniu wniosku, a pieniądze otrzymać w 15 minut. Blisko połowa pól za klienta zostanie wypełniona automatycznie, dzięki zastosowaniu machine learning i wykorzystując dostępne zewnętrzne bazy danych - obiecują twórcy Bancovo.

Sama umowa zostanie zawarta przez internet, ale jak zapewniają twórcy projektu, w pełni bezpieczny sposób. Zastosowane będą takie narzędzia jak prescoring czy tarcza antyfraudowa. Zastosowane systemy przechodzą audyty, analogiczne jak bankowe. Zastosowana ma być także biometria.

Jak to wygląda w praktyce?

Klient składa jeden wspólny wniosek dla wszystkich ofert, określa na czym mu najbardziej zależy: na niskiej racie czy maksymalnej kwocie, itp.

Wniosek częściowo uzupełnia się automatycznie, przykładowo nie trzeba pamiętać NIP-u zakładu pracy, bo wystarczy podać nazwę, dane dokumentu tożsamości zostaną zaciągnięte poprzez skan dowodu (OCR dokumentów). Klient dostaje 3-4 oferty ze wskazaniem instytucji gdzie otrzyma najwyższą kwotę, gdzie jest najniższa rata, a gdzie najmniej formalności. Wybiera ofertę danej instytucji zaznacza wymagane przez dany podmiot oświadczenia.

Potwierdzenie tożsamości odbywać się będzie poprzez przelew na 1 zł i podpisanie umowy z użyciem SMS. Pieniądze powinny w ciągu kwadransa znaleźć się na koncie.

Inwestorem jest Alior Bank, ale użytkownicy będą mieć dostęp do produktów różnych instytucji. Na początek Bancovo nawiązał współpracę z czterema partnerami: Inbankiem, Aliorem, TakTo Finanse i SuperGroszem. Wkrótce mają dołączać kolejne.

- Pracujemy nad integracją z dwoma kolejnymi bankami. Na koniec roku, na platformie znajda się oferty 5 - 6 banków i 7-8 firm pożyczkowych - zapowiada Monika Charamsa, prezes spółki NewCommerce Services, która jest właścicielem marki Bancovo.

Pojawią się też kolejne produkty: kredyty dla mikroprzedsiębiorstw, hipoteczne, ubezpieczenia, a także produkty inwestycyjne.

Twórcy Bancovo przekonują, że będzie to największa platforma internetowa na polskim rynku finansowym i zakładają, że za jej pośrednictwem w 2020 roku udzielone zostaną kredyty na kwotę 3 mld zł. Spółka chce wejść we współpracę także z internetowymi platformami handlowymi.

Alior wyłożył na ten projekt 30 mln zł i jest to element strategii banku. Cel to stworzenie cyfrowego centrum finansów osobistych. Ma aspiracje zagraniczne.

Eksperci uważają, że to jest kierunek w którym rynek będzie zmierzał, bo jest coraz więcej dostarczycieli produktów finansowych i klienci się w tym gubią. Nie mają czasu sprawdzać osobno w każdym banku czy firmie pożyczkowej. Pośrednictwo na rynku usług finansowych jest nieuniknione, tym bardziej, że instrumenty finansowe są dość dobrze zestandaryzowane.

- Jeśli klient jest w stanie znaleźć w ten sposób odpowiedni produkt, przy zachowaniu warunku transparentności, to właśnie tego oczekuje i z takiej oferty skorzysta.

Czy klienci będą korzystać z oferty pośredników?

To jest nieuniknione - mówi Piotr Frankowski, dyrektor ds. rozwoju biznesu E&Y. Świat finansowy się zmienia, a coraz większą rolę odgrywają fintechy, a banki chętniej w nie inwestują, kupują lub tworzą swoje własne od podstaw.

- Zmienia się rola podmiotów w ekosystemie oraz sposób traktowania konkurentów, z którymi coraz częściej na pewnych polach się współpracuje - mówi Maciej Pieczkowski dyrektor generalny w Inbanku.

Zwłaszcza młodzi ludzie po pierwsza pożyczkę idą nie do banku, ale do internetowej firmy pożyczkowej. - Analizujemy rynek kredytowy i patrząc całościowo, to w bilansach banków jest ponad 600 mld kredytów, a firm pożyczkowych kilka miliardów. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę konkurencję w obszarze drobnych pożyczek, to firmy pozabankowe mają 80 proc. tego rynku.

W tym przypadku z punktu widzenia konsumenta najważniejsza jest szybkość dostarczenia gotówki, mimo wyższych kosztów. Często widzimy że młodzi ludzie idą od razu do firmy pożyczkowej, wcześniej nawet nie pytając w banku - mówi Mariusz Cholewa, prezes Biura informacji Kredytowej.

Monika Krześniak-Sajewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »