Reklama

Stopy procentowe w górę. O ile wzrośnie rata kredytu?

Dzisiejsza podwyżka stóp procentowych to wyższa rata kredytów hipotecznych. Trzeba będzie zapłacić miesięcznie o 134 zł więcej przy kredycie średniej wielkości, a to już druga podwyżka w tym roku. Zmniejszy się też zdolność kredytowa Polaków.

Wzrost stóp procentowych to wyższe raty kredytów

Po podwyżce stóp procentowych oprocentowanie kredytów rośnie wraz ze zmianą stawki rynkowej WIBOR, która odzwierciedla nie tylko podjęte już decyzje Rady Polityki Pieniężnej, ale także oczekiwania rynkowe i wzrosła z 0,24 proc. na początku października do 0,78 procent obecnie. 

To oznacza wzrost raty przeciętnego kredytu, czyli na kwotę 330 tys. zł udzielonego na 25 lat o około 90 zł (w porównaniu do raty z początku października, kiedy wynosiła 1539 zł i dotyczy kredytu z marżą 2,61 proc. i spłacanego w ratach równych). Podwyżka o 0,75 pkt. proc. oznacza ratę wyższą o 134 zł w stosunku do obecnej, czyli łącznie po dwóch podwyżkach o około 225 zł - wynika z wyliczeń Expandera.

Reklama

Trzeba jednak pamiętać, że banki aktualizują oprocentowanie w różnych cyklach, choć najczęściej  co trzy miesiące. To oznacza, że nie wszyscy dostaną podwyżkę rat w tym samym momencie.

Miesiąc temu Rada Polityki Pieniężnej zaskoczyła rynek i podniosła stopy procentowe z 0,1 proc. do 0,5 proc.

Oprocentowanie jest sumą stawki WIBOR (stopa rynkowa, która podąż za oficjalnymi stopami, albo wyprzedzająco odzwierciedla oczekiwania co do zmiany stóp) i marży. Ten drugi składnik jest stały,  ustalany indywidualnie i zależy między innymi od kwoty kredytu oraz wkładu własnego.

Z danych AMRON publikowanych przez Związek Banków Polskich wynika, że średnia marża ofertowa kredytu hipotecznego (w wysokości 300 tys. zł, przy poziomie LtV 75 proc. udzielonego na okres 25 lat) wynosiła w drugim kwartale 2,27 proc.

Trzeba też pamiętać, że w efekcie wzrostu stóp i oprocentowania spada dostępna kwota kredytu.

Według raportu AMRON publikowanego przez Związek Banków Polskich, obecnie jest 2,5 miliona czynnych umów o kredyt hipotecznych, bo samych kredytobiorców więcej z tego względu, że często biorą je dwie osoby w rodzinie czy gospodarstwie domowych. Łączna kwota zadłużenia z tytułu zaciągniętych kredytów mieszkaniowych sięgnęła już 486 mld złotych.

Monika Krześniak-Sajewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »