Reklama

Ukraina: Rekordowy rachunek za ogrzewanie mieszkania

53 tysiące hrywien, czyli ponad 8,5 tysiąca złotych - taki rachunek otrzymała mieszkanka Kijowa za ogrzewanie swojego mieszkania w styczniu. Służby ciepłownicze przyznają, że rachunek jest mocno zawyżony, ale zgodny z algorytmem, według którego naliczane są opłaty za ogrzewanie.

Chociaż Ukraińcy, a zwłaszcza mieszkańcy Kijowa od wielu miesięcy narzekają na rosnące opłaty komunalne, to jednak rachunek z kijowskiego mieszkania jest pod tym względem rekordem.

Reklama

Do sprawy odniosło się kijowskie przedsiębiorstwo ciepłownicze, które napisało, że 53 tysiące hrywien za miesięczne ogrzewanie 120 metrowego mieszkania nie jest pomyłką. Mieszkanie, jako jedyne w 24-piętrowym wieżowcu nie ma licznika wykorzystanego ciepła, a w związku z tym na jego konto naliczane są również opłaty za ogrzewanie powierzchni wspólnych.

Ciepłownia przyznała, że taki system jest niesprawiedliwy, ale zgodny z prawem. Mimo to przedsiębiorstwo obiecało, że w tym konkretnym przypadku spróbuje zmniejszyć rachunek, ale też zwróci się do rządu o zmianę przepisów.
System ciepłowniczy w Kijowie, tak jak i wielu innych ukraińskich miastach jest często przestarzały, mocno energochłonny i awaryjny. Niewiele też budynków poddanych zostało termomodernizacji.

Dowiedz się więcej na temat: ogrzewanie | ceny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »