Reklama

Upalne lato sprzyja remontom jak nigdy dotąd

W marketach budowlanych tłok niewidziany od dawna. To dlatego, że blisko co trzeci Polak ma plany remontowe na najbliższy rok, a ponad połowa z planujących remont mieszkania chce wykorzystać do tego trwające jeszcze upalne lato - wynika w najnowszego, cyklicznego Barometru Providenta, badania przeprowadzonego na zlecenie największej polskiej firmy pożyczkowej.

Mają rację - przy takiej pogodzie malowane ściany schną natychmiast. Bo większość remontów, to raczej niewielkie zmiany w mieszkaniu, często polegające tylko na pomalowaniu ścian i sufitów. Aż 75 proc. respondentów spośród próby 1010 Polaków w wieku powyżej 15 lat zapytanych w lipcu przez firma Danae o zakres przeprowadzanych remontów, wskazała że do odświeżenia koloru ścian ograniczą się ich remontowe plany.

Co trzeci z zapytanych planuje zmianę elementów dekoracyjnych w mieszkaniu - takich jak zmiana poszewek na poduszki, wymiana zasłon, kupno nowych ramek do zdjęć itp. W tego rodzaju zmianach detali specjalizują się kobiety. Badanie pokazuje, że kobiety zdecydowanie chętniej niż mężczyźni dokonują funkcjonalnych i estetycznych rewolucji w mieszkaniu: dekorują, malują lub choćby przestawiają meble. Malowanie i inne niewielkie zmiany - na tym polega zdecydowana większość prowadzonych przez nas remontów.

Reklama

Nie remontujemy naszych mieszkań czy domów zbyt często. Aż 58 proc. z nas decyduje się na takie przedsięwzięcie raz na kilka lat, a kolejne 17 proc. - rzadziej niż raz na kilka lat. Tylko 15 proc. remontuje mieszkanie raz na dwa lata, a 6 proc. - co roku. Zaledwie 2 proc. twierdzi, że robi to nawet kilka razy w ciągu roku.

Remont remontowi nierówny zarówno ze względu na zakres prac, jak i na koszty. Na generalny remont mieszkania lub domu zdecydowanych było zaledwie 5 proc. respondentów. Zdecydowanej większości na taką rewolucję nie stać. Przeciętne koszty zmian wprowadzanych w mieszkaniu mieszczą się zazwyczaj w kwocie od 2 do 5 tys. zł. Wskazało ją 27 proc. badanych.

- W tym budżecie nie zdołamy wprowadzić nowej aranżacji całego wnętrza, ale spokojnie pokryjemy koszty farb i ekipy malarskiej czy nowych dodatków do pomieszczeń - komentuje Anna Karasińska, ekspert ds. badań rynkowych w Provident Polska.

Kwota ta jednak jest niemała, bo przypomnijmy, że w innym Barometrze Providenta przeciętne tegoroczne planowane wydatki wakacyjne Polaków wyniosły nieco ponad 2,7 tys. zł. Nic dziwnego, że remont bywał w nim wymieniany przez część z nas jako alternatywa dla wyjazdu na wakacje.

Większe remonty to oczywiście większe wydatki i większe obciążenie domowych budżetów. Osoby zamożniejsze są w stanie wydać więcej. 17 proc. ankietowanych zadeklarowało, że na tegoroczny remont przeznaczy od 5 do 10 tys. zł, a kolejne 9 proc., że więcej niż 10 tys. zł. Mniej więcej porównywalny odsetek wymieniał kwoty znacznie niższe. 15 proc. mówiło o wydatkach rzędu 1-2 tys. zł, a 8 proc. o mniejszych niż tysiąc zł.

W obliczu znaczących wydatków bardzo ważną kwestią pozostaje sposób ich finansowania. Z badania wynika, że Polacy płacą za remonty głównie z oszczędności. Taką odpowiedź wskazało aż 77 proc. badanych.

- Częściej odpowiadały tak osoby zamożne, których plany remontowe, być może, miały większy rozmach. Nasze badania pokazują również, że osoby lepiej sytuowane częściej gromadzą dodatkowe środki, inaczej gospodarują budżetem domowym. Przewidując i planując takie wydatki, są w stanie odłożyć na nie dodatkowe kwoty. Osoby, których sytuacja jest słabsza, płacą za remonty z bieżących dochodów albo zapożyczają się u znajomych lub u rodziny - mówi Karolina Łuczak, kierownik biura prasowego i komunikacji wewnętrznej w Provident Polska.

Znacznie rzadziej pożyczamy pieniądze na remont w banku lub w firmie pożyczkowej. Przyznaje się do tego zaledwie 18 proc. pytanych. To ich specjaliści od pożyczek chcą przestrzec przed pochopnymi decyzjami.

- Gdy rozważamy zaciągniecie pożyczki, przeliczmy dokładnie, czy nas na nią stać i czy w kolejnych miesiącach będziemy mieli wystarczające środki, by ją spłacić - dodaje Karolina Łuczak.

Przedstawiciele Providenta zwracają uwagę, żeby dokładnie zapoznać się z umową oraz wszystkimi kosztami związanymi ze spłatą pożyczki, takimi jak odsetki oraz inne dodatkowe opłaty i prowizje. Instytucje pożyczające pieniądze powinny je wyszczególnić w formularzu informacyjnym i muszą udostępnić go klientowi jeszcze przed zawarciem umowy.

Jacek Ramotowski

Dowiedz się więcej na temat: remont mieszkania

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »