Reklama

Uwaga: Wszyscy chcą zarobić na emerycie

- Przedstawiciele funduszy hipotecznych twierdzą, że liczba osób zainteresowanych hipoteką odwróconą będzie szybko wzrastać. Analitycy zgadzają się z tym, ale zwracają uwagę, że fundusze oferują teraz rentę hipoteczną, a nie hipotekę odwróconą.

Reklama

Tzw. renty hipoteczne to umowy renty czy umowy dożywocia regulowane przepisami kodeksu cywilnego. Osoby starsze decydują się m.in. na przeniesienie własności swojego mieszkania, np. na fundusz, aby w zamian mieć wypłacane przez drugą stronę umowy świadczenie pieniężne przy jednoczesnym dożywotnim użytkowaniu swojego lokalu.

Zdaniem przedstawicieli Funduszu Hipotecznego Dom siedem głównych stereotypów o hipotece odwróconej to: brak regulacji prawnych, bezpieczeństwa i etyki, niska wysokość świadczeń, to, że oferta banków jest lepsza, że liczy się tylko biznes, a seniorzy są niezadowoleni z hipoteki odwróconej.

- My pokazujemy, że ta usługa może być bezpieczna. Staramy się, aby nasze umowy chroniły interes i klienta i funduszu - powiedział podczas wtorkowego panelu na GPW prezes Funduszu Hipotecznego Dom Robert Majkowski. Dodał, że umowa dożywocia zabezpiecza seniora na wypadek ogłoszenia upadłości funduszu.

Według danych GUS osób mających 68 lub więcej lat jest 4,3 mln, a w ciągu najbliższych 17 lat ich liczba wzrośnie do 7,1 mln, co oznacza, że zainteresowanych hipoteką odwróconą będzie przybywać na dużą skalę - powiedział PAP Konrad Łapiński, zarządzający funduszem Total FIZ.

Przedstawiciele funduszy hipotecznych nie chcą podawać liczby klientów. "Po kilku latach działania mamy podpisane setki kontraktów, ale na razie nie jest ich więcej niż tysiąc" - powiedział PAP Majkowski. Dodał, że liczba kontraktów rośnie rocznie między 50 a 100 procent. "Na koniec czerwca tego roku wartość nieruchomości, które są własnością funduszu wyniosła około 25 mln złotych" - powiedział.

Jego zdaniem spośród wszystkich stereotypów na temat hipoteki odwróconej najgorszy jest ten dotyczący bezpieczeństwa. "Jeśli nie ma poczucia bezpieczeństwa, to rodzą się kolejne wątpliwości, które są jego pochodną" - powiedział Majkowski.

Analitycy rynku kredytowego zgadzają się, że z uwagi na sytuację demograficzną liczba osób zainteresowanych hipoteką odwróconą może rosnąć. - Trzeba jednak zaznaczyć, że to, co oferują fundusze to jest dożywotnia renta hipoteczna, gdyż prace nad odwróconym kredytem hipotecznym dopiero trwają - powiedział PAP analityk kredytowy firmy doradczej Open Finance Marcin Krasoń. - Zasadnicza różnica między odwróconą hipoteką a rentą hipoteczną polega na tym, że przy odwróconej hipotece nieruchomość ma przechodzić na własność banku dopiero po śmierci klienta, a w przypadku renty hipotecznej - od razu staje się własnością funduszu- podkreślił Krasoń.

Rząd pracuje nad ustawą o odwróconym kredycie hipotecznym, która będzie regulować zasady udzielania kredytu zabezpieczonego hipoteką nieruchomości, gruntu lub spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu. Chodzi o stworzenie ram legislacyjnych do produktu finansowego nazywanego potocznie odwróconą hipoteką.

Jest ona skierowana zwłaszcza do osób starszych. Polegać ma na tym, że bank wypłaca swojemu klientowi określoną kwotę (miesięcznie lub jednorazowo), która jest zabezpieczona hipoteką ustanowioną na domu lub mieszkaniu albo prawie do nieruchomości - np. spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu.

Polacy nabici w odwróconą hipotekę

Osoba, która korzysta z takiego rozwiązania, ma pozostawać do końca życia właścicielem nieruchomości lub prawa do niej.

Po jej śmierci prawo do nieruchomości zostaje przeniesione na bank, ale spadkobiercy mogą zdecydować się na spłatę kredytu po zmarłym, zachowując prawo do nieruchomości. Jeżeli tak nie zdecydują, bank przejmuje własność nieruchomości, ale musi wypłacić spadkobiercom różnicę między wartością kredytu, jaka została do spłaty (z odsetkami i innymi należnościami) a wartością przejmowanej nieruchomości.

Główny analityk firmy doradczej Expander Paweł Majtkowski zwrócił uwagę na to, że słabością funduszy hipotecznych jest to, że nie podlegają one nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego. "Podejmując taką decyzję trzeba pamiętać, że przestajemy być właścicielem mieszkania i stajemy się jedynie lokatorem" - powiedział analityk.

Dowiedz się więcej na temat: tym | hipoteka odwrócona | Ale | hipoteka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »