Reklama

W 2016 roku oprocentowanie może spaść

Kolejne cięcie stóp procentowych staje się coraz bardziej prawdopodobne - wynika z najnowszych prognoz. Może do niego dojść w połowie 2016 roku. Dzięki niemu rata 30-letniego kredytu może stopnieć o 20 zł miesięcznie w przeliczeniu na każde pożyczone 100 tys. zł - szacuje Lion's Bank. Wprowadzenie podatku bankowego będzie mieć skutek odwrotny.

Zgodnie z oczekiwaniami ekonomistów Rada Polityki Pieniężnej utrzymała dziś stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Tym samym stopa referencyjna po raz kolejny pozostała na poziomie najniższym w historii (1,5%).

Warto przypomnieć, że przed serią obniżek stóp procentowych (zapoczątkowaną pod koniec 2012 roku) podstawowa stopa procentowa była na poziomie 4,75%. Od tego czasu RPP podjęła już 10 decyzji o cięciu tej stawki.

Dzięki tym decyzjom 30-letni kredyt mieszkaniowy stał się znacznie tańszy. Przeciętna rata stopniała bowiem z poziomu około 640 zł miesięcznie do 450 zł miesięcznie w przeliczeniu na każde pożyczone 100 tys. zł.

Reklama

Z drugiej strony wspomniane decyzje mają skutki negatywne dla deponentów. Jeśli ktoś zaniósł 100 tys. zł do banku, aby założyć roczną lokatę w październiku 2012 roku (przed cyklem obniżek stóp), mógł liczyć przeciętnie na 4,9 tys. zł odsetek, co po odliczeniu podatku daje 3 969 zł zysku netto - wynika z szacunków Lion's Bank opartych o dane NBP.

Dla porównania idąc z identyczną kwotą do banku we wrześniu br. można było liczyć już tylko na odsetki w kwocie 1,7 tys. zł. Po odliczeniu podatku daje to jedynie 1 377 zł zysku netto.

W 2016 roku kolejny rekord?

Najnowsze prognozy sugerują, że to jeszcze nie koniec spadków. Uporczywa deflacja, spowolnienie wzrostu gospodarczego czy po prostu zmiany w składzie Rady mogą doprowadzić do kolejnego cięcia kosztu pieniądza. Tak przynajmniej wynika z aktualnych notowań kontraktów terminowych na stopę procentową WIBOR, która jest bardzo mocno związana z poziomem podstawowej stopy procentowej.

Z najnowszych danych wynika, że WIBOR 3M powinien zniżkować w ciągu najbliższych 3 kwartałów. Dziś notowany jest on na poziomie 1,73%, a kontrakt za 9 miesięcy wycenia ten wskaźnik na 1,38%. Przewidywania te są o tyle ważne, że składnikiem oprocentowania kredytu mieszkaniowego w Polsce bardzo często jest właśnie WIBOR 3M. Jaki mógłby być efekt ziszczenia się dzisiejszych prognoz? Dziś pożyczając 100 tys. zł na 30 lat trzeba się liczyć z ratą na poziomie 448 zł.

Gdyby WIBOR 3M spadł z dzisiejszego poziomu do prognozowanego 1,38%, to rata modelowego kredytu spadłaby o około 20 zł miesięcznie.

Jakie prognozy?

Dzisiejsze prognozy rynkowe sięgają jeszcze dalej w przyszłość. W dłuższym horyzoncie czasowym (21-miesięcznym) kontrakty na WIBOR 3M notowane są na poziomie 1,53%, a więc wciąż niżej niż dzisiejszy poziom WIBORu (1,73%). Prognozy sugerują więc, że w połowie 2016 roku może dojść do obniżki stóp procentowych, a w horyzoncie dwuletnim kredyty nie powinny być droższe niż dziś. Tak przynajmniej rynek wycenia dziś najbardziej prawdopodobny scenariusz. Trzeba być jednak świadomym, że wspomniane notowania w niepewnych czasach potrafią się zmieniać. Co więcej, im dłuższy horyzont, tym mniej prawdopodobna realizacja prognozy.

Podatek bankowy zaboli klientów

Optymizm wśród kredytobiorców powinien ponadto studzić fakt, że składnikiem oprocentowania kredytu jest nie tylko stawka WIBOR, ale też marża banku. Ta część kosztu w ostatnim czasie pozostaje co prawda relatywnie stabilna, ale po wprowadzeniu podatku od aktywów bankowych może wzrosnąć.

Po prostu banki starać się będą przynajmniej część dodatkowego kosztu przerzucić na kredytobiorców. Ci więc, którzy zadłużą się pod reżimem nowego prawa muszą się liczyć z tym, że w oprocentowaniu kredytu zaszyta zostanie wyższa marża.

Bartosz Turek, Lion's Bank

RPP - stopy jeszcze spadną? Zgodnie z naszymi oczekiwaniami Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła dziś stóp procentowych (stopa referencyjna wynosi 1,50%). Uzasadniając decyzję o utrzymaniu parametrów polityki pieniężnej na niezmienionym poziomie Rada podtrzymała ocenę zawartą w komunikacie po październikowym posiedzeniu, zgodnie z którą wzrostowi dynamiki cen w najbliższych kwartałach będzie sprzyjać "stopniowe domykanie się luki popytowej, następujące w warunkach poprawy koniunktury w strefie euro i dobrej sytuacji na krajowym rynku pracy". Rada wskazała również, że "źródłem niepewności dotyczącej szybkości powrotu inflacji do celu pozostaje ryzyko silniejszego spowolnienia w gospodarkach wschodzących i wpływ tego na światową koniunkturę, a także możliwość utrzymania się niskich cen surowców i w efekcie również niskiej inflacji w otoczeniu polskiej gospodarki". Listopadowa projekcja NBP: inflacja nie osiągnie celu przed 2018 r. Zgodnie z naszymi oczekiwaniami przewidywane w listopadowej projekcji ścieżki inflacji i PKB w latach 2015-2017 zostały nieznacznie zrewidowane w dół wobec scenariusza przedstawionego w projekcji lipcowej. Zgodnie z listopadową projekcją - przygotowaną przy założeniu niezmienionych stóp procentowych NBP - inflacja znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale -0,9 - -0,8% w 2015 r. (wobec -1,1 - -0,4% w projekcji lipcowej), 0,4-1,8% w 2016 r. (wobec 0,7-2,5%) oraz 0,4-2,5% w 2017 r. (wobec 0,5-2,6%). Oznacza to, że zgodnie z projekcją w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej inflacja utrzyma się na poziomie znacząco niższym od celu inflacyjnego RPP (2,5%) i nie osiągnie tego celu przed 2018 r. Przestrzelenie celu inflacyjnego w dół nastąpi mimo stopniowego powrotu gospodarki do równowagi, do czego przyczyni się utrzymanie dynamiki PKB wyraźnie powyżej 3% w horyzoncie prognozy. Zgodnie z listopadową projekcją tempo wzrostu gospodarczego znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 2,9-3,9% w 2015 r. (wobec 3,0-4,3% w projekcji lipcowej), 2,3-4,3% w 2016 r. (wobec 2,3-4,5%) i 2,4-4,6% w 2017 r. (wobec 2,5-4,7%). "Dziś nic nie usprawiedliwia zmiany poziomu stóp procentowych" Na konferencji prezes NBP M. Belka zaznaczył, że biorąc pod uwagę wyniki listopadowej projekcji inflacji, nieodległą perspektywę powrotu inflacji do dodatniego poziomu i związany z tym znaczący spadek realnych stóp procentowych "RPP nie ma dziś skłonności do podejmowania decyzji o zmianie stóp procentowych". Jednak w jego ocenie rozważając przyszły poziom stóp procentowych "nie można nie uwzględniać faktu, że zmienia się scena polityczna i zmienia się rząd". Podkreślił on jednak, że możliwe jest rozluźnienie polityki fiskalnej przez nowy rząd, co oznaczałoby konieczność prowadzenia właściwej policy mix (kombinacji polityki pieniężnej i fiskalnej). W konsekwencji, w jego ocenie "dziś nic nie usprawiedliwia zmiany poziomu stóp procentowych". Odnosząc się do zgłaszanych w ostatnich tygodniach propozycji prowadzenia przez NBP niekonwencjonalnej polityki pieniężnej polegającej na udzielaniu przez bank centralny tanich pożyczek bankom w celu ożywienia akcji kredytowej w segmencie małych i średnich przedsiębiorstw zasugerował, że obecna dobra sytuacja płynnościowa sektora bankowego nie wymaga wprowadzenia takich działań. Stopy procentowe zostaną obniżone w 2016 r. Treść komunikatu po dzisiejszym posiedzeniu RPP oraz wypowiedzi M. Belki na konferencji po posiedzeniu wskazują, że w grudniu br. RPP utrzyma stopy na niezmienionym poziomie. Grudniowe posiedzenie Rady będzie ostatnim w obecnym składzie. Począwszy od stycznia 2016 r., w miarę upływu kadencji 8 obecnych członków RPP (A. Bratkowskiego, E. Chojny-Duch, A. Glapińskiego, J. Hausnera, A. Kaźmierczaka, A. Rzońcy, J. Winieckiego i A. Zielińskiej-Głębockiej) i wyboru ich następców przez Sejm (3 członków), Senat (3) i Prezydenta (2) skład RPP będzie ulegał stopniowej zmianie. W efekcie, w marcu 2016 r. odbędzie się pierwsze posiedzenie RPP z udziałem 8 nowych członków. Zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości w październikowych wyborach parlamentarnych (absolutna większość w sejmie i senacie) jest zgodne z naszym scenariuszem wyboru 8 członków RPP przez tę partię i prezydenta ). Podtrzymujemy ocenę, że zmiana składu RPP przyczyni się do zmiany funkcji reakcji Rady w kierunku silniejszego wspierania wzrostu gospodarczego. Wsparciem dla tej oceny są odnotowane w ostatnich tygodniach wypowiedzi przedstawicieli PiS wskazujące na potrzebę złagodzenia polityki pieniężnej i wyboru członków RPP o relatywnie gołębim nastawieniu oraz przedstawione wyżej wyniki listopadowej projekcji inflacji. Uważamy, że oczekiwane przez nas spowolnienie wzrostu PKB w I kw. 2016 r. i odległa perspektywa powrotu inflacji do celu skłonią członków RPP do przeprowadzenia jednorazowej obniżki stóp procentowych o 50 pb w marcu 2016 r. (z ryzykiem przesunięcia obniżki na lipiec). Kontrakty FRA wyceniają obecnie obniżkę stopy referencyjnej o ok. 35 pb w horyzoncie trzech kwartałów. Jakub Borowski Główny Ekonomista Credit Agricole Bank Polska S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »