Złoty jest niedowartościowany

Złoty jest niedowartościowany o około 10 proc. i powinien się umacniać w kierunku 4 zł/euro - powiedział w TVN CNBC członek Rady Polityki Pieniężnej Marian Noga.

"Fundamentalny kurs nie jest na poziomie 4,4 zł/euro, ale gdzieś w okolicach 4 zł/euro. (...) Jestem przekonany, że w dłuższym okresie powinniśmy zmierzać w kierunku kursu równowagi" - powiedział. Noga powiedział, że kwiecień jest ostatnim miesiącem kiedy inflacja wzrosła. MF szacuje, że inflacja w kwietniu wyniosła 3,9 proc.

"Teraz inflacja powinna spadać, by w sierpniu osiągnąć 2,5 proc., a potem wzrastać do 3-3,1 proc., by w I kwartale 2010 roku powrócić i trwale utrzymać się w celu" - powiedział.

Złoty jest niedowartościowany, jednak słabsza waluta ma także swoje zalety - wcześniej przedstawiał wiceminister finansów Ludwik Kotecki.Złoty jest dziś niedowartościowany. Z naszych szacunków wynika, że 10 proc. deprecjacja w krótkim okresie skutkuje 0,4 proc. wyższym wzrostem PKB - powiedział w środę na konferencji wiceminister. Ocenił także, że słabsza waluta ma również pozytywne strony. Relatywnie słaby złoty pomaga poradzić sobie z kryzysem - dodał.Zdaniem analityków słaby złoty wzmacnia nasz eksport, na co wskazują dane bilansu handlu zagranicznego opublikowane przez NBP.

Reklama
INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Rady Polityki Pieniężnej | złoty | noga | inflacja
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »