Reklama

Jedynie połowa firm wykryje zaawansowany atak hakerów

Jedynie połowa firm deklaruje, że jest w stanie wykryć zaawansowany atak. Z kolei aż 64 proc. organizacji wciąż nie wdrożyło lub posiada tylko nieformalny, nieuregulowany procedurami, program wymiany informacji o zagrożeniach. Takie wnioski płyną z 19. Światowego Badania Bezpieczeństwa Informacji firmy doradczej EY "Droga do cyberbezpieczeństwa: wykrywaj, chroń, reaguj", w którym udział wzięło 1735 firm z całego świata. Jako największe cyberzagrożenia ankietowani w tegorocznej edycji raportu wskazali złośliwe oprogramowanie i phishing.

- Dziś rzeczywiście cyberbezpieczeństwo jest jednym z najważniejszych problemów firm. Obecnie o cyberbezpieczeństwie rozmawia się na poziomie zarządów. Przy czym aż 87 proc. najwyższego kierownictwa uważa, że obecne cyberzabezpieczenia przed zagrożeniami są w organizacjach niewystarczające - mówi newsrm.tv Michał Kurek, dyrektor w Dziale Zarządzania Ryzykiem Informatycznym EY.

Reklama

Jeśli chodzi o określenie słabych punktów wewnątrz, to 55 proc. firm nie posiada lub posiada nieformalny proces identyfikacji słabości bezpieczeństwa, a 44 proc. przyznaje, że nie dysponuje zespołem SOC do ciągłego monitorowania potencjalnych cyberataków. Równocześnie ponad połowa (57 proc.) respondentów przyznała, że w ostatnim czasie doświadczyła znaczącego incydentu bezpieczeństwa. A niemalże połowa (48 proc.) wymieniła przestarzałe mechanizmy bezpieczeństwa informacji i architekturę bezpieczeństwa jako swój słaby punkt - to znaczący wzrost z 34 proc. w poprzedniej edycji badania.

- Przedsiębiorstwa przeszły w ostatnich latach długą drogę, żeby dobrze przygotować się do ewentualnych ataków hakerskich. Niestety, w tym samym czasie cyberprzestępcy wymyślili kolejne sposoby i wciąż są o krok do przodu. Dlatego organizacje muszą ciągle wyostrzać zmysły i zwiększać swoją odporność na zagrożenia. A w razie ewentualnego ataku mieć konkretny plan obrony i być przygotowanym na szybką reakcję tak, aby nie narażać klientów, pracowników, kontrahentów i swojej przyszłości na ryzyko - komentuje Aleksander Ludynia, starszy menedżer w Dziale Zarządzania Ryzykiem Informatycznym EY.

Podatności i zagrożenia

Beztroska lub brak świadomości pracownika to zdaniem ponad połowy respondentów (55 proc. wobec 44 proc. w 2015 roku) najpoważniejsze słabości bezpieczeństwa. Wysoko znalazły się również nieaktualne zabezpieczenia, które nie chronią przed nowymi rodzajami ataków (48 proc.). To, co stoi na przeszkodzie w zapewnieniu bezpieczeństwa organizacji, to ograniczenia budżetowe (61 proc.), brak specjalistów (56 proc.) i brak świadomości lub wsparcia ze strony zarządu (32 proc.). Zdaniem ankietowanych, do największych cyberzagrożeń należy obecnie złośliwe oprogramowanie (52 proc.) i phishing (51 proc.). Z kolei kradzież informacji finansowych i własności intelektualnej zanotowały największy wzrost w ujęciu rocznym.

Warto zaznaczyć, że ciągłość prowadzenia biznesu i szybki powrót do normalności po cyberataku to główne priorytety według 57 proc. badanych. Taki sam odsetek wskazał zapobieganie wyciekowi i utracie danych. Ponadto 39 proc. firm jest skłonnych do ogłoszenia informacji o incydencie w mediach pomimo tego, że 42 proc. nie ma ustalonej strategii komunikacyjnej albo planu na wypadek znaczącego ataku. Jednak więcej, bo blisko połowa (48 proc.) ankietowanych, nie poinformowałaby w ciągu pierwszego tygodnia klientów, którzy zostali dotknięci skutkami ataku.

Cyfrowe otoczenie i połączone urządzenia źródłem wyzwań

Otaczający świat staje się coraz bardziej połączony i cyfrowy. Mimo to 62 proc. ankietowanych odpowiedziało, że ich zdaniem jest mało prawdopodobne, by po niegroźnym dla ich organizacji cyberataku w ich firmie zwiększono wydatki na cyberbezpieczeństwo. Zdaniem 58 proc. atak na bezpośredniego konkurenta, a według 68 proc. na dostawcę, także nie byłby powodem zwiększenia budżetu.

- Wnioski z tegorocznego raportu EY dowodzą, że z roku na rok organizacje robią postępy w wykrywaniu i odpieraniu coraz powszechniejszych cyberataków. Jednak wyniki naszego badania potwierdzają również konieczność dalszej poprawy podejścia firm do tych zagrożeń. Zwłaszcza, kiedy chcą zachować pełną operacyjność w świecie coraz bardziej połączonym globalnymi relacjami, świecie coraz bardziej podatnym na zagrożenia mogące mieć druzgocący wpływ na biznes - podsumowuje Michał Kurek.

Pobierz darmowy: PIT 2016

Dowiedz się więcej na temat: firmy | atak hakerów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »