Reklama

Małe firmy będą zwalniać pracowników z powodu wzrostu płacy minimalnej

W 2020 r. płaca minimalna ma wynosić 2600 zł, a średnie wynagrodzenia w małych firmach w 2018 r. wynosiły ok. 3 tys. zł. Największe kłopoty przed małym firmami, dlatego bezrobocie zacznie wzrastać.

- Zyskają osoby najniżej zarabiające i o najniższych kwalifikacjach zawodowych, a w najtrudniejszej sytuacji znajdą się najmniejsze firmy, bo będą zwalniać pracowników, gdy nie będzie ich stać na podwyższenie najniższej płacy, ale jednocześnie pracownicy o wyższych kwalifikacjach będą się przenosić do firm średnich o dużych, bo płace są tam o 2 tys. zł wyższe - mówi w rozmowie z MarketNews24 Monika Fedorczuk, ekspert ds. rynku pracy Konfederacji Lewiatan.

Najmniejsze firmy będą przenosić się do szarej strefy, aby nie podwyższać wynagrodzeń, co oznacza, że będzie rosnąć co najmniej oficjalne bezrobocie. Jeżeli w 2024 r. zgodnie z rządowymi obietnicami wzrośnie do 4 tys. zł, to skala tego zjawiska będzie dużo większa.

Reklama

Przy takim scenariuszu zmian w wynagrodzeniach wzrost najniższej płacy okaże się coraz większym problemem dla osób właśnie o najniższych kwalifikacjach.

- Tak duży wzrost minimalnego wynagrodzenia wymusi na firmach inwestycje w robotyzację, ze względu na coraz wyższy koszt funduszu wynagrodzeń - ocenia ekspertka Lewiatana.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »