Niebezpieczna rafa VAT

Koalicjanci kłócą się o ustawę o VAT: wyrzucić ją do kosza czy poprawić. Podobnie eksperci. Rząd będzie miał twardy orzech do zgryzienia. Platforma Obywatelska (PO) chce wprowadzić całkiem nową ustawę o VAT, natomiast Prawo i Sprawiedliwość (PiS) zamierza ograniczyć się do nowelizacji. To spór o zasadniczym znaczeniu. Może być znacznie trudniejszy do rozwiązania niż wydaje się liderom obu partii, ponieważ nawet doradcy podatkowi są wyraźnie podzieleni.

Politycy się różnią...

Obie partie zgadzają się, że naprawa ustawy o VAT jest konieczna, gdyż w wielu miejscach sprzeczna z prawem unijnym, budzi wątpliwości interpretacyjne oraz utrudnia działalność gospodarczą. Przyszli koalicjanci mają jednak różne wizje jej zmiany. PO opowiada się za całkowicie nową ustawą (projekt jest na ukończeniu), a PiS uważa, że wystarczy tylko jej nowelizacja (nad tym projektem pracuje rada podatkowa przy PKPP Lewiatan). Zbigniew Chlebowski z PO i Artur Zawisza z PiS zapowiadali na łamach "PB", że będą obstawać przy swoich koncepcjach, ale mają nadzieję na kompromis. Niestety, wszystko wskazuje na to, że nie będą mogli liczyć na jednoznaczną pomoc ekspertów podatkowych, bo oni sami różnią się w ocenach. Ci, którzy tworzą projekt dla PO, chwalą pomysł nowej ustawy, a piszący projekt, którym zainteresowany jest PiS, przekonują do nowelizacji.

Reklama

...eksperci także

Postanowiliśmy poznać opinie niezależnych ekspertów. "Korzystniejsza jest nowelizacja, gdyż przez półtora roku obowiązywania obecnej ustawy podatnicy już się jej nauczyli, pojawiło się mnóstwo wiążących interpretacji na jej temat, orzeczeń sądowych, wykształciła się praktyka. Obecne przepisy w sporej mierze spełniają wymogi VI dyrektywy UE. Dlatego uważam, że nie ma sensu uchwalać nowej ustawy, bo można tylko ją jeszcze bardziej popsuć" - twierdzi Arkadiusz Michaliszyn, doradca podatkowy w CMS Cameron McKenna. Zupełnie inne zdanie ma Witold Modzelewski, były wiceminister finansów (wdrażał w 1993 r. ustawę o VAT). "Z punktu widzenia podatników lepiej byłoby wprowadzić całkiem nową ustawę o VAT. Paradoksalnie, nawet najlepsza nowelizacja komplikuje system i utrwala popełnione błędy. Nie można kontynuować wadliwej ustawy. Lepszym rozwiązaniem jest napisanie nowej" - mówi Witold Modzelewski. Leszek Białoń, doradca podatkowy z KPMG, jest za nowelizacją. "Obecna ustawa spełnia podstawowe kryteria unijnej dyrektywy. Nie jest z nią aż tak źle. Owszem, trzeba poprawić jej niektóre fragmenty, ale do tego wystarczy nowelizacja" - uważa Leszek Białoń. Andrzej Dębiec z kolei, szef działu podatkowego kancelarii prawnej Lovells, skłania się ku nowej ustawie. "Możliwe, że nowelizacja byłaby łatwiejsza do przyswojenia przez przedsiębiorców, bo nowej musieliby uczyć się od podstaw. Obawiam się jednak, że zakres nowelizacji byłby tak szeroki, że de facto byłby zbliżony do nowej ustawy. W takiej sytuacji może lepiej byłoby przygotować całkiem nową ustawę o VAT i przyjąć w niej część obecnych dobrych rozwiązań" - mówi Andrzej Dębiec. Nowy rząd będzie miał więc niemały problem z VAT.

Jarosław Królak

Puls Biznesu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »