Reklama

Nowe kary dla menedżerów mogą wynieść nawet 1 mln zł

Wprowadzenie zmian do obowiązującej od niespełna dwóch lat ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu jest rezultatem rozpoczęcia przez KE procedury przeciwko Polsce w związku z niepełną implementacją Dyrektywy AML IV.

Nowelizacja ma więc na celu dostosowanie obowiązującej ustawy do przepisów unijnych, w szczególności poprzez: wprowadzenie przepisów gwarantujących spełnienie wymogu kompetencji i reputacji przez osoby zajmujące kierownicze stanowiska w przedsiębiorstwach oraz rozszerzenie katalogu podmiotów odpowiedzialnych za wykonanie obowiązków określonych w ustawie, na które może być nakładana kara pieniężna.

Wedle nowej ustawy, na przedsiębiorców zajmujących kierownicze stanowiska nałożono wymóg posiadania wiedzy lub doświadczenia w zakresie prowadzonej działalności. Wymóg ten zostanie uznany za spełniony w razie ukończenia szkolenia lub kursu obejmującego prawne lub praktyczne zagadnienia związane z daną działalnością lub w przypadku wykonywania takich usług czy działalności przez okres jednego roku.

Reklama

Zgodnie z intencją ustawodawcy, nowe przepisy mają zapewnić zwiększenie bezpieczeństwa podmiotów korzystających z usług przedsiębiorców.

- Najwięcej emocji budzi jednak wprowadzenie możliwości stosowania kar i środków wobec członków organów zarządzających oraz innych osób fizycznych odpowiedzialnych za realizację ustawowych obowiązków - mówi w rozmowie z MarketNews24 Julia Ziemska, prawnik z kancelarii Zięba&Partners. - Nowelizacja zakłada, że przedstawiciele kadry kierowniczej będą mogli być pociągnięci do osobistej odpowiedzialności finansowej za niedopełnienie ustawowych obowiązków, a nałożone na nich kary pieniężne mogą wynosić nawet 1 mln zł.

Przedsiębiorcy powinni przygotować się więc nie tylko na doskonalenie wiedzy i umiejętności w zakresie prowadzonej działalności, ale zwrócić tym większą uwagę na przestrzeganie obowiązujących przepisów tak, aby uniknąć dotkliwych, indywidualnych konsekwencji finansowych.

- Nie sposób jednak pominąć, że ustawodawca, dążąc do uszczelniania sytemu gospodarczego, wprowadza coraz szerszy katalog środków represyjnych, nie ujednolicając i nie precyzując przepisów ustawy w taki sposób, aby nie budziły one kolejnych wątpliwości w zakresie ich stosowania - komentuje J. Ziemska, Zięba&Partners.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »