Reklama

Projekt przeciw agresywnym optymalizacjom podatkowym

MF planuje podział rozliczenia podatku dochodowego na część operacyjną i kapitałową. Gruza przedstawił posłom sejmowej komisji gospodarki i rozwoju strategię podatkową rządu wobec przedsiębiorców.

MF planuje też podział rozliczenia podatku dochodowego na część operacyjną i kapitałową.Gruza przedstawia w czwartek posłom sejmowej komisji gospodarki i rozwoju strategię podatkową rządu wobec przedsiębiorców.

"Mamy w planach dokonywanie podziału naszego dotychczasowego rozliczenia dochodowego na rozliczenie kapitałowe w sposób odrębny od rozliczenia operacyjnego (...). Istotna część agresywnych optymalizacji (podatkowych - PAP) polegała na tym, że straty fikcyjnie wykreowane w rachunku kapitałowym były kompensowane operacyjnymi dochodami i na koniec wychodziło zero" - wyjaśnił Gruza. Zaznaczył, że od zerowego dochodu podatek też wynosi zero.

Reklama

"Osiągniemy standard europejski w tym zakresie, którego nie było dotychczas" - ocenił.

Gruza zapowiedział też ogłoszenie projektu, który wyprzedza działania na poziomie UE. Poinformował, że KE ma rozpocząć prace dotyczące mechanizmu ujawniania agresywnych optymalizacji podatkowych. Jego zdaniem, to słuszna inicjatywa, niemniej w Polsce prace nad takimi rozwiązaniami nie zaczynają się, ale kończą.

Wskazał, że w przyszłym tygodniu powinien zostać przekazany do konsultacji międzyresortowych i publicznych zalecany przez OECD projekt "mandatory disclosure" (o obowiązkowym ujawnieniu - PAP).

- W przyszłym tygodniu będziemy wychodzić z tą propozycją legislacyjną, która ma na celu wyeliminowanie powszechnej praktyki agresywnych optymalizacji podatkowych, które budują nierównowagę pomiędzy polskim przedsiębiorcą, który ma nikłe możliwości międzynarodowego zarządzania swoim dochodem versus inwestorzy zagraniczni, czy korporacje, które mają, czy miały dotychczas pełną dowolność w wykazywaniu zerowych dochodów w Polsce - poinformował Gruza. "To nowa rzecz" - podkreślił.

Jego zdaniem zmiany dotyczące uszczelnienia systemu podatkowego pozornie mogą mieć negatywny wpływ na firmy, ale w rzeczywistości będą mieć wpływ pozytywny - pozwolą im skoncentrować się na maksymalizacji ekonomicznego wyniku, a nie poszukiwaniu innowacyjnych rozwiązań podatkowych, czy uciekania się do patologii.

Dodał, że wkrótce zostanie przedstawiony też projekt będący odpowiedzią na problemy związane z "pewnymi niedoskonałościami wymiarowymi". Intencją resortu finansów jest stworzenie konstrukcji, która "pozwalałaby firmom poza naturalnym trybem odwoławczym, czy kontroli sądowej prosić o pewną weryfikację i obiektywizację ich relacji w konkretnej sprawie podatkowej".

- Tutaj też będziemy wychodzić naprzeciw postulatom przedsiębiorców. Ten projekt będzie konsultowany ze środowiskami przedsiębiorców, aby każdy podatnik miał możliwość pewnej wtórnej oceny zasadności działania organów skarbowych - powiedział.

Gruza mówił o planowanym rozszerzaniu raportowania JPK o codzienne dane o przelewach firm (tzw. JPK WB). "Tradycyjnie rozumiana tajemnica bankowa odchodzi do lamusa. To nie jest proces polski, ale międzynarodowy" - odpowiedział. Dodał, że nie chodzi o to, że przedsiębiorca ma przekazywać dane o przelewach, ale w wykorzystaniem kanałów informacyjnych międzybankowych proces ten będzie się niejako "wykonywał w tle".

- Ostateczny kształt tej propozycji jest jeszcze otwarty- powiedział. Zaznaczył, że resort finansów próbuje znaleźć kompromis między ilością danych, a tym, co jest potrzebne organom skarbowym, aby zapewnić szczelność systemu podatkowego. Zapewnił ponadto, że resort finansów przywiązuje największą uwagę do bezpieczeństwa tych danych, a poziom zabezpieczeń nie będzie niższy niż w przypadku bezpieczeństwa kont bankowych.

Wiceminister odniósł się też m.in. do kwestii uproszczenia stawek VAT i przykładu, w którym niektóre składniki do przyrządzenia hot-doga są opodatkowane trzema różnymi stawkami.

"Jeżeli chodzi o stawki VAT na hot-dogi, to chcę przypomnieć, że na przełomie 2010-2011 r. dokonane zostało istotne przedefiniowanie stawek VAT i wszelkie zarzuty dotyczące paradoksów polskich stawek VAT, ich nielogiczności, niespójności, a wręcz powiem, dyskryminacji są stanem zastanym" - tłumaczył wiceminister finansów.

- W tym momencie jesteśmy w dialogu z Komisją Europejską na temat tych stawek VAT-owskich obniżonych, które są zgodne z ogólną linią polityczną i społeczną PiS, tak aby wypracować sobie odpowiednią przestrzeń normatywną w tym zakresie. I na koniec roku będzie przedstawiony nowy słownik, czy nowa matryca stawek VAT-owskich - powiedział.

Zwrócił uwagę na oceny Komisji Europejskiej dotyczące polskiego systemu finansowego. "Sprawa obniżonych stawek VAT na ośmiorniczki, to ostatnia rzecz, którą KE nam wytyka. My te ośmiorniczki, że tak powiem, ze stawek obniżonych spróbujemy wyeliminować za zgodą oczywiście parlamentu" - zapowiedział Gruza.

Mówiąc o strategii podatkowej rządu Gruza wskazał, że resortowi finansów przyświeca filozofia całościowego patrzenia na system podatkowy. "Trudno uszczelniać jeden podatek nie uszczelniając całego systemu. Jest całościowa koncepcja opodatkowania przedsiębiorców, która jest realizowana".

Wiceminister zapewnił, że MF chce wytworzyć system bezpieczny i sprawiedliwy, ekosystem rozwoju gospodarczego, pole do gry, na którym przedsiębiorcy mogą konkurować jakością, ceną i efektywnością, a nie patologiami, "takimi, jakie się rozwinęły w ostatnich kadencjach".

Gruza wskazał przede wszystkim na wyłudzenia VAT. Według niego zamknięcie tej patologii, to podstawowy warunek, kolejny to walka z agresywnymi optymalizacjami w podatku dochodowym.

Gruza powiedział, że te firmy, które nie wyłudzają VAT i nie stosują agresywnych optymalizacji podatkowych stoją na straconej pozycji względem tych, które tego to robią. Dlatego mają dylemat, czy pozostać uczciwymi i stracić rynek, czy wejść w patologie i od razu osiągnąć zysk i zdobyć kapitał. "Wiele z naszych propozycji legislacyjnych znajduje uznanie w różnych branżach, które nie tyle wspierają nasze wysiłki, ale wręcz żądają przyspieszenia działań" - powiedział.

Według Gruzy dokonywane przez resort finansów uszczelnienie systemu podatkowego nie odbywa się kosztem wzrostu gospodarczego ani inwestycji. "Wydaje się, że wręcz może mieć pozytywny wpływ na wzrost gospodarczy" - dodał.

Gruza zwrócił uwagę na wprowadzane przez rząd podstawowe instrumenty, które mają wpływ na racjonalizację gospodarki. Przede wszystkim wskazał na mechanizm sprawozdawczości VAT w systemie tzw. Jednolitego Pliku Kontrolnego, który od 1 stycznia 2018 r. obejmie wszystkich przedsiębiorców. "To pozwoli nam zbudować fundament informacji o rozliczeniach VAT, tak abyśmy mogli eliminować tych nieuczciwych przedsiębiorców w sposób sprawny i szybki" - powiedział.

Mówił też o planowanym wprowadzeniu systemu podzielonej płatności (tzw. split payment), który pozwoli firmom na zasadzie dobrowolności przekazywać VAT na specjalne konta, co uchroni je przed koniecznością bardzo szczegółowej weryfikacji swoich kontrahentów. Zdaniem wiceministra, dzięki temu zwiększy się zarówno bezpieczeństwo obrotu, jak i finansów państwa, ponieważ nie będzie można wyprowadzać pieniędzy z tych kont za granicę.

Część swojego wystąpienia Gruza poświęcił problemowi agresywnej optymalizacji podatkowej. Jego zdaniem przez "ostatnie kadencje" mieliśmy w Polsce "supermarket optymalizacyjny" - firmy podpisywały szereg dokumentów tworzących fikcyjne struktury kapitałowe, które efektywnie zwalniały z podatku dochodowego. Gruza przypomniał, że od miesiąca resort finansów publikuje specjalne ostrzeżenia, które upowszechniają wiedzę o tych nagannych praktykach i dają podatnikom możliwość korekty swoich rozliczeń, aby nieuprawniona korzyść podatkowa wróciła do budżetu. Poza tym ostrzeżenia wskazują kierunek kontroli.

"Opublikowaliśmy dwa takie ostrzeżenia. One, szacujemy, mają wymiar nie milionowy, ale miliardowy w swoim uszczerbku dla budżetu" - powiedział. Podkreślił, że nie chodzi o piętnowanie firm i wyrywanie ich krwawicy, ale o odebranie nieprawnie osiągniętej korzyści podatkowej. "To odzyskanie tego, co się od początku należało fiskusowi" - powiedział. Zapowiedział, że ostrzeżenia będą kontynuowane i uzupełniane o informacje o prowadzonych działaniach kontrolnych. "Będziemy się koordynować, czego nie było do tej pory (...), z innymi organami nadzoru w zakresie dochowywania przez przedsiębiorców swoich zobowiązań wobec państwa" - zapowiedział.

..................

Według MF podatnicy odniosą korzyści ze zmian w postaci m.in. szybkiej identyfikacji nieuczciwych kontrahentów oraz ochrony przed poniesieniem konsekwencji nieuczciwości kontrahentów.

Planowane jest wprowadzenie mechanizmu szybkiego ostrzegania w przypadku "podejrzanych" transakcji oraz elektronicznego zawiadamiania podatników o stwierdzonych nieprawidłowościach. Ponadto kontrole podatkowe będą mogły być ograniczone tylko i wyłączenie do podatników, u których zidentyfikowano nieprawidłowości w transakcjach pomiędzy podmiotami. Skróceniu ma też ulec czas weryfikacji deklaracji w przypadku zwrotów (szybsze uzyskiwanie zwrotów).

Wśród korzyści dla budżetu państwa wymieniono: zwiększenie wpływów podatkowych na skutek minimalizacji luki podatkowej, możliwość szybszego wykrywania nieprawidłowości i reagowanie na nie w czasie rzeczywistym. Istotnie ma skrócić się czas kontroli podatkowych, celno-skarbowych oraz czynności sprawdzających. ograniczone zostaną oszustwa, zwiększy się skuteczność egzekucji należności podatkowych.

Dochody z podatku VAT w okresie styczeń-kwiecień były wyższe w ujęciu rocznym o 34 proc., czyli ok. 14,5 mld zł, a dochody z podatku CIT były wyższe o 15 proc. czyli 1,7 mld zł - poinformował w czwartek posłów wiceminister finansów Paweł Gruza.

Z kolei dochody z podatku akcyzowego w tym okresie były wyższe o 3,6 proc. w ujęciu rocznym (0,7 mld zł), a dochody z podatku PIT były wyższe o 7,6 proc. rok do roku (1,1 mld zł) - informował Gruza.

Wiceminister finansów przedstawiał w czwartek w Sejmie informację w sprawie efektów uszczelnienia systemu podatkowego i jego wpływu na wysokość dochodów budżetowych. Wniosek o taką informację złożył klub PiS, który zwrócił się o dane na temat wpływów podatkowych między styczniem, a kwietniem 2017 roku (wiceminister Gruza przejęzyczył się z trybuny sejmowej, mówiąc, że prezentuje dane z okresu styczeń-kwiecień 2016 roku).

Przedstawiciel klubu PiS, szef komisji finansów Jacek Sasin zwracał uwagę, że dopiero po przejęciu władzy przez rząd PiS zaczęło się realnie uszczelnianie systemu podatkowego i dziś zaczyna to przynosić większe wpływy podatkowe. - Widać pierwsze efekty tych uszczelnień, widać jak zmniejsza się deficyt budżetowy - mówił.

Wcześniej, jak przekonywał szef komisji finansów, brak było działań rządu w tym kierunku, a spadek wpływów podatkowych "przerzucano na obywateli", m.in. podnosząc stawkę VAT i podnosząc wiek emerytalny.

Sasin przypominał, że w poprzednich latach można zaobserwować "zapaść wpływów podatkowych", co "odziedziczył rząd Beaty Szydło". - Jednocześnie skonstatowaliśmy zadziwiający brak reakcji ze strony kolejnych ministrów finansów rządów PO-PSL na fakt, że luka podatkowa ciągle wzrastała - powiedział Sasin.

Udzielając posłom informacji wiceminister Gruza zaznaczył, że Polska jest opóźniona o około 4-5 lat w tworzeniu mechanizmów walki z wyłudzaniem podatków, w stosunku do najbliższych sąsiadów. W efekcie, jak mówił "musimy się wygrzebywać z dużo głębszej dziury", bo działania wyprzedzające naszych sąsiadów spowodowały, że wyłudzacze zaczęli się przenosić do nas.

Gruza mówił o mechanizmach, które przynoszą największe efekty w poprawie ściągalności podatków. Wspomniał o jednolitym pliku kontrolnym, który powoduje większą dyscyplinę finansów firm, co przekłada się z kolei na większe udokumentowane dochody ich pracowników i większe podatki.

Mówił, że np. kwestii kas fiskalnych on line "gonimy naszych sąsiadów", ale już szykowany przez rząd mechanizm podzielonej płatności (split payment) to nasz nowatorski pomysł.

Podkreślał, że jest gotowy już także projekt ustawy, który będzie zmierzać do walki z "agresywną optymalizacją podatkową". Dodał, że ma nadzieję, iż w przyszłym tygodniu zostanie on upubliczniony.

Zaznaczył, że to wszystko są działania, które "pozwolą wyprzedzić jurysdykcję z krajów naszego regionu". Przekonywał, że te wszystkie działania spotykają się z pozytywnym przyjęciem organizacji branżowych.

Wypowiedzi te, zwłaszcza przedstawiciela PiS, wywołały ostrą polemikę opozycji. Posłanka PO i była wiceminister finansów Izabela Leszczyna mówiła, że z mównicy sejmowej padało "albo kłamstwo, albo propaganda sukcesu".

Przypomniała, że ubiegłym roku dochody podatkowe były w rzeczywistości o 3 mld niższe, niż planowano. Natomiast tegoroczne większe dochody z podatków wynikają m.in. z wprowadzenia jednolitego pliku kontrolnego, uchwalonego jeszcze za czasów rządu PO-PSL. "PiS głosował przeciw jednolitemu plikowi kontrolnemu, a dziś chwalicie się nim jak swoim" - mówiła Leszczyna.

Z kolei Włodzimierz Nykiel (PO) przekonywał, że również jest zwolennikiem niższej stawki VAT, ale zwrócił uwagę, że to rząd PiS przeforsował utrzymanie podwyższonej 23 procentowej stawki także w bieżącym roku (pierwotnie obowiązująca od 2011 roku stawka 23 proc. miała w 2017 roku wrócić do 22 proc. - PAP).

- W 2016 roku zapowiadaliście 131 mld zł z VAT, a było 126,6 mld zł - mówiła Katarzyna Lubnauer (Nowoczesna).

Opozycji opowiadał m.in. Jan Szewczak (PiS). "Czy poprzednie kierownictwo MF nie miało świadomości, że jest taka skala strat budżetu państwa, z tytułu fikcyjnych wyłudzeń?" - pytał. "Czy też była to forma pewnego przyzwolenia na tego typu działania lub przynajmniej akceptowania tej patologicznej sytuacji" - dodawał.

Zwracał uwagę, że "wybitny specjalista od podatków, prof. Witold Modzelewski" szacuje łączne straty z tytułu wyłudzeń w VAT w latach 2008-15 na 140 mld zł. "Czy w tym kontekście nie należałoby właściwie powołać w tej sprawie komisji śledczej, albo przynajmniej przygotować raport" - proponował.

Raport taki, który mógłby przygotować resort finansów, miałby według posła PiS odpowiadać na pytanie, "jak to było możliwe, że taki ewidentny rabunek finansów publicznych miał miejsce".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »