Reklama

Słuchasz muzyki? Płać trzem!

Prowizje za słuchanie muzyki w kinie, sklepie czy restauracji trzeba opłacać. W Polsce są cztery organizacje zarządzające prawami autorskimi, jednak płacić należy trzem. Dochodzi do tego, że odtwarzający utwory muzyczne w swoich lokalach nie mogą się opędzić od natarczywych inkasentów.

Prawo

Reklama

Przepisy ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z 1994 roku precyzują, że wynagrodzenie przysługuje zarówno kompozytorom, autorom tekstów, producentom, jak i wykonawcom. Każda forma publicznego odtwarzania muzyki w barach, dyskotekach, sklepach, hotelach, kinach czy taksówkach wymaga podpisania umowy ze zrzeszeniami zarządzającymi utworami w imieniu upoważnionych.

Płacić trzeba trzem!

ZAiKS (Związek Autorów i Kompozytorów Scenicznych) pobiera opłaty za wykonywanie utworów, ich powielanie, publiczne odtwarzanie, także w internecie. Np. za odtwarzanie muzyki w lokalu o powierzchni 10 m kw. trzeba zapłacić 100zł.

ZPAV (Związek Producentów Audio-Video) zarządza prawami producentów, fonogramów i videogramów. Wymaga prowizji od nadawania nagrań muzycznych w radiu i telewizji wyłącznie za polski repertuar.

Ponadto trzeba zapłacić jednej z dwóch konkurencyjnych organizacji: SAWP (Stowarzyszeniu Artystów Wykonawców Utworów Muzycznych i Słowno-Muzycznych) pobierającemu wynagrodzenie za utrwalanie i powielanie artystycznych wykonań lub STOART (Związkowi Stowarzyszeń Artystów Wykonawców) wymagającemu należności od nadawców radiowych, telewizyjnych, producentów i innych użytkowników. Jak podaje "Puls Biznesu", ten ostatni związek żąda na przykład 4 proc. wpływów z szafy grającej!

Niektórzy zapłacą mniej

Fryzjerzy, właściciele solariów i salonów kosmetycznych, zrzeszeni w szczecińskiej Izbie Rzemieślniczej Małej i Średniej Przedsiębiorczości mogą liczyć na łagodniejsze potraktowanie przez ZAiKS - pocieszał pod koniec kwietnia "Kurier Szczeciński". Prezesi izby i dyrektor szczecińskiego oddziału stowarzyszenia artystów podpisali porozumienie, w którym ustalono ulgowe stawki dla członków cechów i spółdzielni rzemieślniczych. Wobec wszystkich stosowany będzie upust w wysokości 15 proc., zaś najmniejsze lokale mogą liczyć na dodatkowe ulgi.

Co to oznacza w praktyce? - Do tej pory minimalna stawka była jedna - mówi Katarzyna Lewandowska inspektor stowarzyszenia ZAiKS - od 90 zł miesięcznie za odtwarzanie muzyki w zakładzie. Dla członków izby kwota ta może teraz zmaleć nawet do 30 złotych.

Dowiedz się więcej na temat: w polsce | zarobki | odtwarzanie | muzyka. | słuchanie muzyki | płacić | muzyka'

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy