Reklama

Sprzedaż samochodu wykupionego z leasingu

Przedsiębiorca wykupujący samochód z leasingu operacyjnego nie jest zobowiązany do dalszego używania go na potrzeby działalności gospodarczej. Często - zwłaszcza gdy przedmiotem leasingu jest samochód osobowy - nabywa go z przeznaczeniem na cele osobiste. Zarówno wykupienie takiego samochodu, jak i późniejsza jego sprzedaż nie pozostają obojętne podatkowo.

Stanowisko organów podatkowych

W sytuacji gdy przedsiębiorca stwierdzi w momencie wykupu, że leasingowane auto utraciło przydatność w prowadzonej przez niego działalności gospodarczej i od razu podejmie decyzję o przeznaczeniu go na cele prywatne, operacja nabycia pozostanie bez wpływu na koszty prowadzonej przez niego działalności gospodarczej. Samochód ten nie podlega bowiem wówczas wprowadzeniu ani do ewidencji środków trwałych, ani wyposażenia, a poniesione na jego nabycie i dalszą eksploatację wydatki nie stanowią kosztów podatkowych. W odniesieniu do jego sprzedaży, moim zdaniem, konsekwentnie należy uznać, że nie powoduje ona powstania przychodu z działalności gospodarczej.

Reklama

Niestety, od pewnego czasu organy podatkowe prezentują odmienne stanowisko. Uznają, że w przypadku zbycia samochodu wykupionego z leasingu na cele osobiste, u podatnika powstaje przychód z działalności gospodarczej. W ich ocenie samochód taki stanowi bowiem składnik firmowego majątku z uwagi na to, że w okresie trwania umowy leasingu przedsiębiorca obciążał koszty podatkowe ratami leasingowymi i fakturami za paliwo. Dodatkowo zauważają, że zazwyczaj możliwość preferencyjnego wykupu przewidziana jest dla leasingobiorcy będącego osobą prowadzącą działalność gospodarczą. W ich ocenie oznacza to, że również możliwość wykupu samochodu za niską wartość jest związana z prowadzoną działalnością.

Z przedstawionej argumentacji organy końcowo wywodzą wniosek, że sprzedaż samochodu będącego wcześniej przedmiotem leasingu operacyjnego, niewprowadzonego do ewidencji środków trwałych leasingobiorcy, a po wykupie niewykorzystywanego w działalności gospodarczej, lecz wyłącznie na potrzeby osobiste przedsiębiorcy, stanowi przychód z działalności gospodarczej. Przychód ten powstanie ich zdaniem wówczas, gdy pomiędzy pierwszym dniem miesiąca, w którym składnik został wycofany z działalności (którym w opinii fiskusa jest dzień zakończenia umowy leasingu) i dniem odpłatnego zbycia nie upłynie 6 lat.

Tak uznał m.in. Dyrektor Izby Skarbowej w Bydgoszczy w interpretacji indywidualnej z dnia 4 czerwca 2009 r., nr ITPB1/415-209/09/WM, Dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach w interpretacji indywidualnej z dnia 8 grudnia 2009 r., nr IBPBI/1/415-754/09/AP oraz Dyrektor izby Skarbowej w Poznaniu w interpretacji indywidualnej z dnia 31 maja 2010 r., nr ILPB1/415-307/10-2/AO.

Jak można się bronić?

Opinia organów podatkowych nie znajduje wprost potwierdzenia w przepisach ustawy o pdof i w mojej ocenie stanowi nadinterpretację. Trudno uznać za słuszne stwierdzenie, że tylko z powodu obciążania kosztów działalności gospodarczej wydatkami związanymi z eksploatacją leasingowanego składnika majątku, do których w przypadku samochodu zalicza się m.in. raty leasingowe oraz wydatki na paliwo, samochód staje się składnikiem firmowego majątku.


niezbędny tytuł własności

Aby uznać dany składnik za należący do firmowego majątku, przedsiębiorca musi dysponować tytułem własności. Tymczasem w przypadku leasingu operacyjnego przez cały okres trwania umowy właścicielem przedmiotu umowy jest leasingodawca. Gdyby przyjąć argumentację organów podatkowych, należałoby uznać, że w rzeczywistości nie mamy do czynienia z umową leasingu, ale z umową sprzedaży ratalnej z zastrzeżeniem przeniesienia na nabywcę własności kupowanej rzeczy po zapłacie całej ceny. Wówczas jednak przedsiębiorca nie mógłby obciążać bieżących kosztów podatkowych wartością rat leasingowych - a tego prawa organy już nie kwestionują.


korzystanie z majątku osób trzecich

Leasing operacyjny jest jedną z dostępnych w obrocie gospodarczym form korzystania ze składników cudzego majątku. Umowy najmu, dzierżawy i leasingu operacyjnego należą do umów o zbliżonym charakterze. Załóżmy zatem, że składnik majątku użytkowany w działalności gospodarczej przez przedsiębiorcę na podstawie umowy najmu, po zakończeniu tej umowy zostanie przez niego nabyty do majątku prywatnego. Przyjmując tok rozumowania fiskusa, należałoby go uznać za firmowy. W takim bowiem przypadku przedsiębiorca również obciążał koszty działalności czynszami najmu lub dzierżawy i wydatkami eksploatacyjnymi.


rzeczy prywatne wykorzystywane w firmie

Kierując się argumentami organów podatkowych trzeba by również przyjąć, że sprzedaż każdego składnika należącego do majątku prywatnego przedsiębiorcy, który kiedykolwiek był wykorzystywany w działalności gospodarczej, jeżeli koszty jego eksploatacji obciążały koszty tej działalności, generuje powstanie przychodu z tego źródła. Tymczasem tak nie jest. Przykładowo przedsiębiorca, który na potrzeby firmy wykorzystuje swoje prywatne auto, rozlicza w kosztach działalności wydatki związane z użytkowaniem go do tego celu. Nie oznacza to jednak, że samochód ten automatycznie zmienia status z prywatnego na firmowy. Jego sprzedaż nie powoduje powstania przychodu z działalności gospodarczej.


odrębne umowy

Umowa leasingu i następująca po niej umowa wykupu leasingowanego składnika to dwie odrębne transakcje, pomimo tego, że opcja wykupu zawarta jest w umowie leasingowej. Możliwość wykupu przedmiotu leasingu po jej zakończeniu jest prawem leasingobiorcy, a nie jego obowiązkiem. Z opcji tej podatnik może skorzystać, ale nie musi. Załóżmy zatem, że przedsiębiorca z opcji tej nie skorzysta i do wykupu samochodu nie dojdzie, a przedmiot leasingu wróci do leasingodawcy. Czy w takiej sytuacji można przyjąć za fiskusem, że poprzez obciążanie kosztów podatkowych ratami leasingowymi samochód ten stał się składnikiem majątku przedsiębiorcy? Odpowiedź jest chyba oczywista.

Za chybiony należy również uznać argument fiskusa, że możliwość wykupu przedmiotu leasingu po preferencyjnej cenie związana jest z faktem prowadzenia przez leasingobiorcę działalności gospodarczej. Takie rozwiązania przewidują bowiem również umowy leasingu konsumenckiego, zawierane z leasingobiorcami niebędącymi przedsiębiorcami.

Z uwagi na przedstawione argumenty stanowiska organów podatkowych nie można uznać za słuszne. Moim zdaniem, przychód ze sprzedaży samochodu wykupionego z leasingu na cele prywatne stanowi przychód ze zbycia rzeczy (art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. d) ustawy o pdof - Dz. U. z 2010 r. nr 51, poz. 307 ze zm.). Powstanie on wyłącznie w sytuacji, gdy do sprzedaży pojazdu dojdzie przed upływem pół roku, licząc od końca miesiąca, w którym nastąpiło nabycie, czyli wykup z leasingu. Sprzedaż dokonana po tym okresie nie spowoduje powstania przychodu.

autor: Agata Cieśla
Gazeta Podatkowa Nr 720 z dnia 2010-12-02

GOFIN podpowiada

Dowiedz się więcej na temat: sprzedaż samochodów | samochod | sprzedaż samochodu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »