Reklama

Ubezpieczenie samochodu osobowego - koszty podatkowe

Ustalając kwotę składki na ubezpieczenie AC samochodu osobowego, stanowiącą koszty uzyskania przychodów, bierze się pod uwagę wartość samochodu przyjętą dla celów ubezpieczenia, wynikającą z polisy ubezpieczeniowej.

Spółka z o.o. posiada samochód osobowy, stanowiący środek trwały. Spółka wykupiła polisę na ubezpieczenie AC. Wartość samochodu na polisie odpowiada kwocie zakupu netto, tj. 138.000 zł. Wartość początkowa ww. pojazdu przekracza jednak 150.000 zł (składają się na nią kwota netto z faktury za zakup samochodu oraz niepodlegający odliczeniu VAT). Czy zaliczając do kosztów uzyskania przychodów składkę na ubezpieczenie AC ww. pojazdu, należy wziąć pod uwagę wartość samochodu z polisy, wartość brutto z faktury za zakup tego pojazdu, czy wartość początkową samochodu?

Reklama

Ustalając kwotę składki na ubezpieczenie AC samochodu osobowego, stanowiącą koszty uzyskania przychodów, bierze się pod uwagę wartość samochodu przyjętą dla celów ubezpieczenia, wynikającą z polisy ubezpieczeniowej. Składki na ubezpieczenie AC a koszty podatkowe.

Zasadniczo składki na ubezpieczenie samochodu osobowego, stanowiącego środek trwały, mogą zostać zaliczone do kosztów uzyskania przychodów. Do kosztów podatkowych nie zalicza się jednak składek na ubezpieczenie samochodu osobowego w wysokości przekraczającej ich część ustaloną w takiej proporcji, w jakiej kwota 150.000 zł pozostaje do wartości samochodu przyjętej dla celów ubezpieczenia (art. 16 ust. 1 pkt 49 ustawy o PDOP).

Należy mieć na uwadze, że powyższe ograniczenie dotyczy składek na takie ubezpieczenia, których wysokość ustalana jest w oparciu o wartość samochodu przyjętą do celów ubezpieczenia. Dotyczy ono zatem np. składek na ubezpieczenie AC.

Nie ma ono natomiast zastosowania do składek na ubezpieczenie OC czy NNW - takie składki są ujmowane w kosztach podatkowych w całości, tj. bez ograniczenia ww. limitem.

Tak też wynika m.in. z Objaśnień podatkowych z 9 kwietnia 2020 r., pt. "Wykorzystywanie samochodu osobowego w prowadzonej działalności - zmiany w podatkach dochodowych od 2019 r.". W Objaśnieniach tych Ministerstwo Finansów wskazało także, że ww. limit w wysokości 150.000 zł nie jest różnicowany z uwagi na rodzaj napędu samochodu osobowego. Odnosi się on zatem również do samochodów elektrycznych.

Wartość samochodu na potrzeby limitu 150.000 zł

Jak już wskazano, ustalając wysokość składki na AC samochodu osobowego, zaliczaną do kosztów uzyskania przychodów, bierze się pod uwagę wartość samochodu przyjętą do celów ubezpieczenia. Nie ma w tym przypadku znaczenia wartość początkowa samochodu osobowego, którego ubezpieczenie dotyczy (wartość początkowa tego pojazdu ma znaczenie przy zaliczaniu do kosztów uzyskania przychodów odpisów amortyzacyjnych, dokonywanych od wartości początkowej ww. pojazdu, kwestie te tu jednak pomijamy).

Jeśli zatem w omawianym przypadku, dla celów ubezpieczenia przyjęto wartość samochodu osobowego w kwocie odpowiadającej wartości netto faktury za zakup samochodu, to ta właśnie kwota (netto) będzie brana pod uwagę przy ustalaniu wysokości składki na ubezpieczenie AC tego pojazdu, ujmowanej w kosztach uzyskania przychodów. W pytaniu wskazano, że kwota ta wyniosła 138.000 zł, tj. nie został przekroczony ww. limit w wysokości 150.000 zł. To oznacza, że spółka może zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów składki na ubezpieczenie AC ww. samochodu w pełnej wysokości.

Biuletyn Informacyjny dla Służb Ekonomiczno - Finansowych Nr 12 z dnia 2021-04-20

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Sprawdź najnowsze promocje i korzystaj z listy zakupowej ding.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »