Reklama

ZUS sprawdzi umowy o dzieło. Powstanie specjalny rejestr

Od stycznia przedsiębiorcy będą musieli zgłaszać ZUS wszystkie umowy o dzieło. Po to, by Zakład mógł ich skontrolować. Czy to pierwszy krok do oskładkowania tych umów? - pisze wtorkowa "Gazeta Wyborcza".

Gazeta podaje, że Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej konsultuje z pracodawcami i związkami zawodowymi w Radzie Dialogu Społecznego, jak szeroka ma być reforma.

Reklama

"Bo rząd chciałby oskładkować również umowy-zlecenia pracujących na etacie oraz tych, którzy łączą działalność gospodarczą z umowami-zleceniami. Okazuje się, że zmiany prawne mogą dotyczyć też zatrudnionych na podstawie umowy o dzieło. Obecnie - w przeciwieństwie do zleceń - są one zwolnione z jakichkolwiek składek ubezpieczeniowych" - czytamy.

Jak ujawnia dziennik, z danych wynika, że na umowach cywilnoprawnych łącznie pracuje 1,3 mln Polaków, jednak rząd nie ma informacji, ile osób pracuje na umowach o dzieło. "Zakład z napływających danych stworzy specjalny rejestr umów o dzieło. I na każde żądanie będzie dane z niego udostępniać członkom rządu" - podaje.

 "Co to oznacza? Na przykład w przypadku przekwalifikowania umowy o dzieło z wynagrodzeniem 5 tys. brutto trzeba będzie zapłacić ok. 2 tys. zł składek plus odsetki za zwłokę" - informuje "GW".

Dowiedz się więcej na temat: firma | ZUS | umowa śmieciowa | umowy o pracę | umowy o dzieło

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »