Ceny ropy w Nowym Jorku spadają

Notowania ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku spadają po danych o zapasach ropy w USA i rozczarowującym odczycie PMI w Chinach. Baryłka lekkiej słodkiej ropy West Texas Intermediate, w dostawach na wrzesień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku, spada o 31 centów do 106,92 USD.

Notowania ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku spadają po danych o zapasach ropy w USA i rozczarowującym odczycie PMI w Chinach. Baryłka lekkiej słodkiej ropy West Texas Intermediate, w dostawach na wrzesień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku, spada o 31 centów do 106,92 USD.

Brent w dostawach na wrzesień na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie spada o 32 centy do 108,10 USD za baryłkę.

W środę amerykański Departament Energii opublikuje dane o zapasach ropy w ubiegłym tygodniu. We wtorek American Petroleum Institute podało szacunkowe dane, według których zapasy ropy naftowej spadły o 1,44 mln baryłek. Analitycy ankietowani przez agencję Bloomberg spodziewają się, że spadły one o 2,8 mln baryłek, do najniższego poziomu od pół roku.

- Rynki spodziewają się dalszego pozytywnego sygnału z danych Departamentu Energii. Ceny surowca wskazują, że mogą być dalsze spadki zapasów - ocenił David Lennox z Fat Prophets w Sydney.

Reklama

Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym Chin, wyniósł w lipcu 2013 roku 47,7 pkt. wobec 48,2 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca - podano we wstępnych wyliczeniach HSBC Holdings i Markit Economics. Analitycy spodziewali się wskaźnika na poziomie 48,2 pkt.

PAP
Dowiedz się więcej na temat: ceny ropy | ropa naftowa | cena ropy | surowce

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »