Reklama

​Indeksy wracają na szczyty, złoto łapie równowagę

Wtorkowe cofnięcie na rynkach akcyjnych nie okazało się początkiem szerszego ruchu spadkowego. Amerykańskie indeksy w dniu wczorajszym szybko powróciły w okolice historycznych szczytów, a największy wpływ na ten stan rzeczy miało świetne zachowanie technologicznych gigantów. Nasdaq zyskał przeszło 2.5%, a S&P 500 1.5%. Na froncie walki z pandemią spada liczba osób hospitalizowanych w USA.

Czwartkowy poranek przynosi jednak lekką zadyszkę i niewielkie cofnięcie notowań kontraktów terminowych, niemniej jednak należy pamiętać, że cały czas rynki pozostają w okolicach lutowych maksimów dzięki ogromnej stymulacji gospodarczej odrabiając już całość z marcowego załamania związanego z pandemią koronawirusa. Inwestorzy odsuwają od siebie ryzyko ponownego wprowadzania silniejszych obostrzeń, ciesząc się z postępującej odbudowy gospodarczej.

Obecnie podobnie jak i w lutym największe zagrożenie dla rynków zaczyna być generowane przez amerykańsko-chińskie relacje. Audyt pierwszej fazy porozumienia z początku roku ma być przeprowadzony do końca tygodnia i jego wydźwięk może mieć spore znaczenie dla sytuacji rynkowej. Ta jak na razie pozostaje świetna.

Reklama

 Dobry sentyment na rynku walutowym przekłada się na odpływ od dolara, a kurs EUR/USD wraca powyżej 1.18. Lepsze od oczekiwań lipcowe dane z australijskiego rynku pracy wsparły AUDa, choć notowania AUD/USD pozostają poniżej 0.72. Gołębi wydźwięk wczorajszego posiedzenia RBNZ i możliwość wprowadzenia ujemnego poziomu stóp procentowych może obecnie negatywnie rzutować na waluty antypodów.

W dniu dzisiejszym główny ekonomista banku centralnego Yuong Ha podkreślił, że RBNZ jest zdeterminowany do osłabienia kursu dolara nowozelandzkiego. Na rynku złota po wtorkowym załamaniu sytuacja się stabilizuje powyżej 1900 USD za uncję.  Choć w przypadku pogorszenia sentymentu na rynku akcyjnym nie można wykluczać przeceny notowań złota do poziomu 1800 USD za uncję, to jednak środowisko do jego dalszych wzrostów cały czas pozostaje sprzyjające. Bez większych zmian cały czas także w przypadku notowań ropy naftowej, gdzie WTI pozostaje blisko 42 USD za baryłkę.

W tym przypadku jednak ustabilizowanie się liczby nowych przypadków Covid-19 w USA oraz utrzymujący się popyt na ryzyko ogranicza presję na spadek notowań poniżej 40 USD za baryłkę. Dziś w kalendarium makroekonomicznym uwagę należy zwrócić jedynie na cotygodniowe dane dotyczące liczby nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, które będą obrazowały sytuacje na amerykańskim rynku pracy w pierwszym tygodniu sierpnia.

 Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »