Reklama

KNF zgodziła się na powołanie Jana Emeryka Rościszewskiego na prezesa PKO BP

Komisja Nadzoru Finansowego jednogłośnie zgodziła się na powołanie Jana Emeryka Rościszewskiego na stanowisko prezesa PKO BP - poinformował Urząd KNF w piątkowym komunikacie.

"Komisja jednogłośnie wyraziła zgodę na powołanie Jana Emeryka Rościszewskiego na stanowisko Prezesa Zarządu Powszechnej Kasy Oszczędności Banku Polskiego SA" - napisano w piątkowym komunikacie Urzędu KNF.

Jan Emeryk Rościszewski został powołany na stanowisko prezesa PKO BP przez radę nadzorczą banku 8 czerwca br. Wcześniej był członkiem zarządu banku odpowiedzialnym za działalność detaliczną.

Rościszewski pracuje w PKO BP od 2016 roku. Wcześniej był związany w sektorem ubezpieczeń. W latach 1990-1991 pracował we Francji dla AXA Banque oraz AXA International, a w latach 1991-1993 dla Groupe Azur. W latach 1993-1996 był członkiem zarządu TU Azur Ostoja oraz TUnŻ Azur Życie. Od 1996 roku związany z BNP Paribas; w latach 1998-2016 jako prezes zarządu kierował TUnŻ Cardif Polska i pełnił też w okresie 2001-2016 funkcję dyrektora generalnego Cardif Assurance Risques Divers w Polsce.

Reklama

W latach 1981-1983 działał w Prymasowskim Komitecie Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności. Jest Kawalerem Zakonu Maltańskiego i pełnił funkcję szpitalnika Związku Polskich Kawalerów Maltańskich. Jest m.in. członkiem Polskiego Towarzystwa Historycznego oraz Warszawskiego Klubu Wysokogórskiego.

Jan Emeryk Rościszewski na stanowisku prezesa PKO BP zastąpił Zbigniewa Jagiełłę, który w maju tego roku złożył rezygnację z funkcji a przestał ją pełnić w czerwcu. Jagiełło kierował bankiem od 2009 r.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »