Reklama

Kurs amerykańskiej polityki jest bardzo niepewny

Wtorkowa sesja na Wall Street stała pod znakiem niewielkich wahań, indeksy na przemian rosły i spadały. Inwestorzy z nadzieją czekają na wyniki trwającego właśnie, dwudniowego posiedzenia Fed.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial wzrósł o 7,65 pkt. (0,07 proc.) do 11.408,66 pkt. Indeks S&P 500 stracił 2 pkt. (0,17 proc.) i wyniósł na koniec dnia 1.202,09 pkt. Najwięcej stracił Nasdaq Composite - 22,59 pkt. (0,86 proc.) i wyniósł 2.592,53 pkt.

We wtorek rozpoczęło się dwudniowe posiedzenie Rezerwy Federalnej (Fed), po zakończeniu którego amerykański bank centralny ogłosić ma podjęcie dodatkowych działań stymulujących, wobec widocznego w ostatnich miesiącach spowolnienia wzrostu gospodarczego w USA. W ocenie analityków najbardziej prawdopodobna jest tzw. "Operation Twist", polegająca zmianie struktury portfela obligacji Fed z papierów krótkoterminowych, na długoterminowe. Dużo mniej prawdopodobne jest natomiast wprowadzenie kolejnej, trzeciej już rundy skupu obligacji skarbowych z rynku.

Reklama

W poniedziałek prezydent USA Barack Obama przedstawił rządowy plan redukcji deficytu budżetowego o ponad 4 biliony dolarów w ciągu 10 lat. 1,5 biliona z tej kwoty prezydent chce uzyskać przez podwyżki podatków. Obama podkreślił, że oszczędności budżetowe mają zostać uzyskane głównie przez cięcia wydatków. Zaznaczył jednak, że nie mogą one wystarczyć dla zrównoważenia budżetu, więc podwyżki podatków są konieczne.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy obniżył we wtorek prognozy wzrostu gospodarczego na świecie w latach 2011 - 2012, oraz ostrzegł przed "poważnymi" konsekwencjami, jakie może mieć brak opracowania skutecznego planu zaradczego wobec problemów fiskalnych w Europie oraz Stanach Zjednoczonych. MFW prognozuje, że wzrost gospodarczy na świecie zarówno w tym, jak i w przyszłym roku wyniesie 4 proc. Wcześniejsza prognoza MFW mówiła o wzroście na poziomie 4,3 proc. w 2011 roku oraz 4,5 proc. w 2012 roku.

- Aktywność w gospodarce światowej osłabiła się i stała się bardziej nierówna. Zaufanie spadło mocno w ostatnim czasie i wzrosło ryzyko dalszego pogorszenia się sytuacji - napisano w raporcie "Word Economic Outlook".

- Przywódcy w Europie muszą potwierdzić deklarację o gotowości do czynienia wszystkiego, co konieczne, aby utrzymać zaufanie do swojej krajowej polityki oraz do euro. W Stanach Zjednoczonych głębokie podziały polityczne sprawiają, że przyszły kurs amerykańskiej polityki jest bardzo niepewny - napisano.

Równocześnie jednak analitycy MFW ocenili, że wzrost gospodarczy na świecie powinien w najbliższym czasie przyśpieszyć w porównaniu ze słabszą pierwszą połową roku. Będzie możliwe dzięki odbiciu gospodarczemu w Japonii po trzęsieniu ziemi, spadkowi cen ropy naftowej na światowych rynkach oraz solidnemu wzrostowi popytu konsumpcyjnemu w największych gospodarkach wschodzących.

Ze spółek do najwyższego w historii poziomu wzrosły akcje Ralph Lauren Corp. po podniesieniu rekomendacji przez jedno z biur maklerskich. Najdroższe w historii są też akcje Apple, po podniesieniu ceny docelowej przez analityków Wedbush. Blisko 10 proc. potaniały akcje Netflix.

Zniżkowały akcje ConAgra Foods z powodu spadku zysku w drugim kwartale. Po lepszych od oczekiwań wynikach ponad 7 proc. zyskiwały w ciągu dnia papiery firmy Carnival.

Dowiedz się więcej na temat: giełdy | Fed | amerykański | Wall Street

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »