LME bada możliwość rezygnacji z metali z Rosji
Zdaniem analityków rynków surowcowych, Rosja jest znaczącym producentem wielu metali ale zwłaszcza niklu, aluminium i miedzi.
Zdaniem analityków Goldman Sachs wprowadzenie ograniczeń mógłby mieć istotne konsekwencje dla tych rynków.
Na LME spowodowało to natychmiastowy wzrost cen aluminium o 8 proc. a niklu o 6 proc.
Naszym zdaniem rajd ten odzwierciedla ponowne pojawienie się rosyjskich premii za ryzyko dostaw, które po raz pierwszy zaobserwowano w następstwem inwazji, które jednak uległy znacznej erozji od początku II kwartału - ocenili analitycy Goldman Sachs.








