WIG20 zakończył największą tygodniową przeceną od rozpoczęcia trendu w lutym ub.r., a piątkowa wyprzedaż potwierdzona wysokim obrotem oraz luką bessy w strefie 2253-2286 pkt. jest nienajlepszym prognostykiem na kolejne sesje. Blisko jest wsparcie na 2194 pkt., ale to nie powód, by liczyć na większą poprawę.
Odreagowanie na wyprzedanym rynku może wprawdzie przyjść w każdej chwili, ale szanse na powrót do wzrostów, przynajmniej w krótkim terminie są raczej znikome. Zryw indeksów za oceanem w końcówce piątkowej sesji wydaje się mało przekonujący aby mocniej poprawić nastroje. Test wsparcia jest więc wkrótce bardzo prawdopodobny, a przełamanie otworzy drogę dla spadku w okolice 2100 pkt.
Kamil Grabczuk, Jacek Buczyński








