Reklama

Na Wall Street odreagowanie po serii dobrych danych makro

Wtorkowa sesja na Wall Street przyniosła odreagowanie po ostatnich spadkach głównych indeksów. Inwestorzy pozytywnie zareagowali na lepsze od oczekiwań dane makro i komentarze amerykańskich bankierów centralnych, którzy podkreślili gołębie nastawienie Fedu.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial wzrósł o 100,75 pkt. (0,69 proc.) do 14.760,31 pkt.

Reklama

Indeks S&P 500 podniósł się o 14,94 pkt. (0,95 proc.) do 1.588,03 pkt.

Nasdaq Composite zyskał 27,13 pkt. (0,82 proc.) i wyniósł na koniec dnia 3.347,89 pkt.

W poniedziałek przewodniczący stanowej filii rezerwy federalnej w Dallas (stan Teksas)Richard Fisher powiedział, że popiera redukcje skali programu stymulującego realizowanego przez Fed, podkreślił jednak, że proces wycofywania powinien być realizowany stopniowo.

Narayana Kocherlakota, przewodniczący oddziału Fed z Minneapolis (stan Minnesota) ocenił z kolei, że rynki finansowe niesłusznie interpretują ostatnie komentarze Fedu, jako sygnał bardziej jastrzębiego nastawienia amerykańskiego banku centralnego. Kocherlakota podkreślił, że Fed będzie utrzymywał akomodacyjną politykę monetarną "przez znaczny czas", po tym jak zakończy się program luzowania ilościowego.

W ubiegłym tygodniu prezes Fed Ben Bernanke poinformował, że Fed może ograniczyć tempo skupu obligacji w dalszej części tego roku oraz zakończyć program skupu około połowy 2014 roku, jeśli sytuacja w gospodarce USA będzie się poprawiała w tempie zgodnym z obecnymi oczekiwaniami Fed. Zapowiedzi wycofywania się z programów stymulacyjnych w USA wywołały ostre spadki na rynkach. Od swoich historycznych maksimów z 21 maja, indeks S&P 500 stracił już 4,6 proc.

"Wszyscy panikowali po informacji Fed, ale obawy słabną. Inwestorzy zdają sobie sprawę, że Fedowi daleko do podnoszenia stóp" - powiedział Mark Foster z Kirr Marbach & Co.

Wtorek przyniósł serię lepszych od oczekiwań danych makro.

Zamówienia na dobra trwałe w USA w maju wzrosły mdm o 3,6 proc., po tym jak w kwietniu wzrosły również o 3,6 proc. mdm po korekcie. Analitycy oczekiwali wzrostu o 3 proc.

Indeks zaufania amerykańskich konsumentów wzrósł w czerwcu 2013 roku do 81,4 pkt. z 74,3 pkt. w poprzednim miesiącu po korekcie. Analitycy spodziewali się, że indeks spadnie do 75,1 punktów z 76,2 punktów miesiąc wcześniej przed korektą.

Sprzedaż nowych domów w USA wzrosła w maju do 476 tysięcy w ujęciu rocznym wobec oczekiwanych 460 tys.

Amerykański wskaźnik aktywności wytwórczej Richmond Fed wzrósł w czerwcu i wyniósł plus 8 pkt., wobec minus 2 pkt. zanotowanych w maju. Analitycy spodziewali się, że indeks wyniesie plus 2 pkt.

Chiński bank centralny (PBOC) będzie utrzymał stopy rynku pieniężnego na "rozsądnym poziomie", wpływ sezonowe czynniki które doprowadziły do ich wzrostu będą się osłabiały - ocenił we wtorek odział PBOC z Szanghaju. W poniedziałek, Chiński bank centralny ocenił, że płynność w chińskim sektorze bankowym pozostaje na rozsądnym poziomie oraz poinformował, że zwrócił się do banków komercyjnych z apelem o poprawę zarządzania płynnością.

Zyskiwały kursy spółek z branży finansowej i telekomunikacyjnej. Drożały m.in. Bank of America i Hewlett-Packard.

Po publikacji wyników powyżej oczekiwań zyskiwały papiery spółki budowlanej Lennar. Pozytywny sentyment przełożył się też na inne spółki z branży, m.in. Beazer, Pulte i D.R. Horton.

Z kolei słabsze od konsensusu wyniki przedstawiła sieć aptek Walgreen. Kurs spółki spadał w ciągu dnia o kilka procent.

Dowiedz się więcej na temat: deta | danie | giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »