Reklama

Niewielkie wzrosty na Wall Street

Środkowa sesja na giełdzie nowojorskiej przyniosła tylko nieznaczne wahania indeksów. Dobre rezultaty korporacji takich jak Apple i Boeing zostały zrównoważone spadkami wielu firm, zwłaszcza z szeroko rozumianego sektora opieki zdrowotnej.

Indeks 30 największych korporacji Dow Jones zyskał 7,86 pkt.(0,07 proc.) i na końcu sesji osiągnął poziom 11.124,92 pkt.

Wskaźnik szerokiego rynku Standard &Poor's 500 stracił 1,23 pkt. (0,10 proc.) i spadł do 1.205,94 pkt.

Indeks firm wysokiej technologii Nasdaq Composite nieznacznie wzmocnił się o 4,30 pkt. (0,17 proc.) do poziomu 2.504,61 pkt.

Indeks małych firm Russell 2000 wzrósł o 4,64 pkt. (0,6 proc.) do 726,19 pkt.

Spadki w sektorze opieki zdrowotnej spowodowane zostały głównie przez firmy farmaceutyczne Abbot Laboratories i Gilead Science Inc., których kursy akcji spadły odpowiednio o 2,4 i 10 proc.

Reklama

Analitycy podkreślają, że cały sektor przewiduje ciężkie czasy po wprowadzeniu w życie reformy opieki zdrowotnej.

Natomiast Boeing i Apple uzyskały w pierwszym kwartale zyski daleko przekraczające przewidywania. Boeing ma pełen portfel zamówień i zapowiedział wprowadzenie na rynek przed końcem br. nowego samolotu pasażerskiego 787. Apple zawdzięcza wzrost głównie dobrej sprzedaży nowych telefonów IPhone.

Wzrosły też kursy akcji takich firm jak United Technologies i Sikorsky Aircraft.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »