Reklama

PGNiG chce redukować koszty w grupie

PGNiG nie widzi szans na przeprowadzenie publicznej oferty akcji Exalo Drilling, ani PGNiG Technologie. Wskazuje na potrzebę gruntownej restrukturyzacji spółek. W najbliższych latach redukcja kosztów będzie jednym z podstawowowych zadań w całej grupie - powiedział prezes spółki Mariusz Zawisza.

"Dziś nie widzę żadnych szans na przeprowadzenie publicznej oferty akcji którejkolwiek z nich (spółek Exalo Drilling i PGNiG Technologie - PAP), gdyż nie mają cech, które gwarantowałyby sukces giełdowego debiutu" - powiedział w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" i "Parkietu" prezes spółki Mariusz Zawisza. "Najpierw muszą przejść gruntowną restrukturyzację. Gdy zaczną pokazywać dobre wyniki, zdecydujemy, co z nimi robić" - dodał. Poinformował, że także w przypadku całej grupy zadaniem na najbliższe lata będzie redukcja kosztów. "Redukcja i optymalizacja kosztów to jedno z podstawowych zadań zarządu na najbliższe lata. W grupie pracuje ok. 30 tys. osób i jestem przekonany, że trzeba ten potencjał lepiej wykorzystać" - powiedział. Spółka zdecydowała się na wycofanie z poszukiwań ropy w Egipcie i o zawiązaniu rezerw na poszukiwania w Libii. W Pakistanie kontynuuje jednak wydobycie gazu, "bo dziś przynosi ono zwrot z inwestycji". "Obecnie koncentrujemy się na poszukiwaniach i wydobyciu w Polsce i Norwegii. Szukamy też nowych bezpiecznych miejsc na świecie, gdzie moglibyśmy inwestować. W grę wchodzi zarówno przejęcie udziałów w koncesjach, jak i spółkach je posiadających" - poinformował Zawisza. Dodał, że spółka przygląda się kolejnym potencjalnym nabytkom w Norwegii. "Z drugiej strony tamtejsze inwestycje wymagają ogromnych kapitałów i trzeba rozważyć, czy nie da się osiągnąć zakładanego efektu przy niższym zaangażowaniu" - powiedział. Spółka podtrzymuje, że chce współpracować w zakresie upstreamu z różnymi firmami poszukującymi i wydobywającymi ropę i gaz. Dotyczy to nie tylko krajowego Lotosu czy Orlenu, ale również zagranicznych firm, jak Chevron. Szczegóły współpracy z Chevronem są dopracowywane. Strony wstępnie jednak ustaliły już, że wykonają jeden wspólny odwiert na koncesji w południowo-wschodniej Polsce. PGNiG spodziewa się, że krajowe wydobycie ze złóż konwencjonalnych utrzyma się na dotychczasowym poziomie. "Polska nie jest krajem nadmiernie zasobnym w ropę i gaz. W tej sytuacji raczej trudno oczekiwać wzrostu wydobycia z konwencjonalnych złóż" - poinformował Zawisza. Prezes pozytywnie ocenia większość propozycji zawartych w projekcie ustawy łupkowej. "Jednak na kolejnych etapach procesu legislacyjnego będziemy starali się pokazać, jakie konsekwencje mogą wiązać się z proponowanymi rozwiązaniami w zakresie nowych podatków" - powiedział. Spółka obecnie przygotowuje scenariusze negocjacyjne dotyczące zmiany różnych elementów katarskiego kontraktu. Liczy na wzrost popytu na gaz ze strony energetyki, co pozwoliłoby zagospodarować nadwyżki gazu na krajowym rynku po uruchomieniu dostaw z Kataru. Spółka zamierza wypełnić tegoroczne zobowiązania, jeśli chodzi o założoną sprzedaż gazu przez giełdę.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »