Reklama

PGNiG spodziewa się pozytywnych reakcji

PGNiG spodziewa się pozytywnych reakcji agencji ratingowych na ogłoszone porozumienie z Gazpromem

PGNiG spodziewa się, że agencje ratingowe pozytywnie zareagują na ogłoszone przez spółkę porozumienie z Gazpromem - poinformowała dziennikarzy prezes PGNiG Grażyna Piotrowska-Oliwa. "Liczymy, że w jednym przypadku wyjdziemy z watch listy, a w drugim rating wróci do stanu sprzed obniżenia" - poinformowała zapytana o oczekiwania co do ratingu ze strony Standard&Poor's i Moody's. "Widać, że rynek odebrał pozytywnie nasz przekaz" - dodała. Prezes poinformowała, że PGNiG ma zapewnione finansowanie programu inwestycyjnego. "W tej chwili mamy zabezpieczone finansowanie, jednak dużo będzie zależeć od wyników poszukiwania gazu łupkowego. Od tego będą uzależnione kolejne nakłady na poszukiwania" - powiedziała. "Jeśli okaże się, że jest po co zwiększać nakłady to będziemy to robić. Mamy różne scenariusze, gdyby była konieczność zwiększenia długu będziemy z tego korzystać. Na razie jednak zadłużenie spadło, a my mamy zapewnioną realizację planu inwestycyjnego" - dodała.

Reklama

Spadek ceny gazu, oprócz efektu w postaci jednorazowego spadku wskaźnika inflacji, może mieć także pozytywny wpływ na wzrost gospodarczy. W dyspozycji gospodarstw domowych pozostanie dodatkowa gotówka, którą będą mogły one przeznaczyć na wydatki, zwiększenie oszczędności albo na spłatę zadłużenia - ocenia Jacek Wiśniewski, członek Rady Gospodarczej przy premierze.

"Spadek ceny gazu ma dwojakie znaczenie dla gospodarki. W koszyku inflacyjnym ceny gazu mają 2,6 proc. udział, więc przykładowo spadek cen detalicznych gazu o 10 proc. (wielkość tę poznamy po zatwierdzeniu taryf przez URE) wywołałby jednorazowy spadek wskaźnika inflacji o 0,26 pp. Z drugiej strony, może mieć to pozytywny wpływ na wzrost gospodarczy. Produkty oparte o surowce (jak gaz, benzyna) cieszą się stosunkowo stałym popytem, niezależnie od ceny. Stąd wzrost ich cen czasem jest określany jako podatek na wzrost gospodarczy. Spadek cen gazu pozostawi w dyspozycji gospodarstw domowych dodatkową gotówkę, którą będą mogły one przeznaczyć albo na wydatki (wzrośnie popyt), albo na zwiększenie oszczędności (wzrosną depozyty), albo na spłatę zadłużenia (spadną kredyty)" - napisał Wiśniewski.

Dowiedz się więcej na temat: pozytywne | agencje ratingowe | spodziewać | pozytywnie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »