Reklama

PGNiG zainteresowane SPEC

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo jest zainteresowane kupnem Stołecznego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej i warszawskich aktywów ciepłowniczych Vattenfalla.

Spółka chciałaby wybudować w Warszawie nowe moce wytwórcze w oparciu o gaz. Generalny wykonawca dla bloku w Stalowej Woli będzie wybrany raczej w drugiej połowie tego roku - poinformował w rozmowie z PAP Marcin Lewenstein, dyrektor biura planowania strategicznego PGNiG.

- Jesteśmy mocno zainteresowani SPEC i aktywami ciepłowniczymi Vattenfalla, widzimy w tym dobrą okazję, by wejść w sektor energetyczny. Warszawa to największy i jeden z najbardziej perspektywicznych rynków ciepła, nie dziwi więc, że PGNiG z zainteresowaniem się temu przygląda. To dla nas unikalna możliwość nabycia pełnego łańcucha wartości w ciekawej lokalizacji z możliwością utworzenia mocy, która będzie potrzebna i która będzie mogła być oparta o źródła gazowe, a istniejące tam źródła pozwolą nam zdywersyfikować naszą strukturę wytwarzania - powiedział PAP Lewenstein.

Reklama

Dodał, że PGNiG byłby zainteresowany uruchomieniem w warszawskich elektrociepłowniach, zwłaszcza na Żeraniu, nowych mocy opartych o gaz.

- Jeśli kupujemy źródła węglowe czy ze współspalaniem biomasy, to w momencie, gdy są potrzebne odtworzenia mocy, my jako firma gazowa powinniśmy je realizować w preferowanej przez nas technologii. A dodatkowo, w pewnym momencie po 2020 roku, jeśli normy środowiskowe zostaną utrzymane, może się okazać, że ciepłownictwo w Polsce już nie będzie mogło się opierać na węglu. Naturalnym dla nas jest, że najważniejsze moce dla Warszawy powinniśmy odtwarzać w technologii gazowej - powiedział.

- Wiemy, że Vattenfall rozważał projekt gazowy na Żeraniu i że to jest możliwe. Jeśli chodzi o Siekierki, to budowa ewentualnego źródła gazowego będzie zależeć od możliwości dostarczenia gazu do tej lokalizacji. Nie mamy jeszcze analiz lokalizacyjnych i nie wiemy czy uda się dostarczyć ilości gazu potrzebne do dużego bloku gazowego. Nie przesądzam jednak, że tego nie dałoby się zrobić. Pewnie chcielibyśmy rozwijać w ten sposób obie lokalizacje, ale jeśli będą problemy z dostawami gazu do Siekierek, to miejsce to trzeba będzie wykorzystać w inny sposób - dodał.

Stołeczny ratusz zdecydował o rozpoczęciu postępowania zmierzającego do prywatyzacji SPEC-u, wiodącego dostawcy ciepła w Polsce, zarządzającego systemem ciepłowniczym o długości prawie 1700 km. Przedsiębiorstwo zaspokaja około 80 proc. potrzeb cieplnych Warszawy, ogrzewając ponad 19 tys. obiektów.

Z warszawskiego rynku prawdopodobnie wycofa się szwedzki Vattenfall, który posiada w Warszawie i okolicach pięć zakładów: elektrociepłownie w Siekierkach, na Żeraniu i w Pruszkowie oraz ciepłownie Wola i Kawęczyn. Proces sprzedaży tych aktywów oficjalnie jeszcze nie ruszył, rynek spodziewa się jego finalizacji jeszcze w tym roku.

Lewenstein poinformował, że priorytetem dla PGNiG-u jest kupno SPEC i aktywów Vattenfalla, ale spółka nie zamyka się na inne możliwości rozwoju w energetyce.

- Dla nas najważniejszy jest teraz SPEC i aktywa Vattenfalla. Jeśli dokonamy tych inwestycji, to nakłady będą istotne. Jeśli jeszcze chcielibyśmy oprócz tego wybudować coś nowego, to siłą rzeczy przesądzi to w pewien sposób o tym co będziemy robić w energetyce przez kilka lat. Jeśli natomiast nie uda nam się w tych przetargach, to jest jeszcze możliwych kilka ciekawych rozwiązań. Myślę, że projekty gazowe, w których moglibyśmy być pożądani jako partner to projekty Tauronu. Jeśli zbudujemy model współpracy w Stalowej Woli, to szkoda by było to zmarnować. Być może Tauron byłby zainteresowany, by tę współpracę wykorzystać do innych projektów - powiedział Lewenstein.

Tauron i PGNiG planują wspólną budowę bloku parowo-gazowego o mocy ok. 400 MW w Elektrociepłowni Stalowa Wola. Maksymalny koszt inwestycji szacowany jest na ok. 1,9 mld zł, a zakończenie projektu planowane jest na drugą połowę 2014 roku.

- Do końca marca chcielibyśmy wypracować pełen pakiet umów, w tym umowę na dostawy gazu, odbioru energii. Staramy się jak najszybciej przeprowadzić przetarg na generalnego wykonawcę, ale prawo o zamówieniach publicznych spowalnia procesy. Bylibyśmy szczęśliwi, gdybyśmy zdążyli w połowie tego roku. Pewnie jednak realia zmuszą nas do tego, by podpisywać umowę finansowania i wyboru wykonawcy we wrześniu, październiku - powiedział.

Lewenstein powtórzył, że PGNiG analizuje projekt budowy elektrowni w północno-wschodniej Polsce we współpracy z Gazpromem.

Sprawdź bieżące notowania PGNiG na stronach BIZNES INTERIA.PL

- To jest pewna idea biznesowa i będziemy chcieli ją rozwijać. Widać potrzebę rozwinięcia infrastruktury w regionie północno-wschodniej Polski. Wydaje się, że myślenie o rozwoju wspólnych projektów gdzieś między Kaliningradem a Warmią i Mazurami mogłoby być sensowne i mogłoby być dobrze odebrane przez operatora systemu przesyłowego, który mówił kiedyś, że w regionach stacji Ełk, Narew, Olsztyn czasem brakuje mocy, a elektrownia Ostrołęka nie zawsze jest w stanie podołać wszystkim potrzebom. Wymieniamy się pomysłami, badamy opłacalność. Nie jesteśmy zobligowani do pośpiechu - powiedział.

Wejście w energetykę gazową, w tym w kogenerację, ma być dla PGNiG-u sposobem na dywersyfikację działalności.

Pobierz za darmo: program PIT 2010

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »