Przełom w sporze Rafako i Tauronu. Mediacje zakończone porozumieniem
Rafako i Tauron Wytwarzanie doszły do porozumienia w ramach mediacji. Jak poinformowało Rafako w komunikacie, spółki planują do 28 lutego ustalić ostateczne warunki ugody i podpisać ją do 8 marca 2023 roku.
"(...) Wskazanie obszarów i zagadnień dalszych negocjacji, które Wykonawca i Tauron Wytwarzanie zamierzają negocjować w ramach mediacji przed Sądem Polubownym, łącznie ze zobowiązaniem do prowadzenia negocjacji i mediacji celem uzgodnienia ostatecznych warunków ugody do dnia 28 lutego 2023 roku oraz podpisania ugody do dnia 8 marca 2023 roku" - napisano.
Spółki od wielu miesięcy spierają się w związku z problemami w działaniu bloku 910 MW w elektrowni w Jaworznie, którego Rafako było generalnym wykonawcą.
Tauron Wytwarzanie wezwał w styczniu br. Rafako do zapłaty ponad 1,3 mld zł tytułem kar umownych i odszkodowań za usterki i wady bloku. Rafako w odpowiedzi zapowiedziało złożenie wniosku o upadłość i wezwało Tauron Wytwarzanie do zapłaty 606,5 mln zł, a Tauron Polska Energia do zapłaty 251,1 mln zł. Obie spółki uznają roszczenia drugiej strony za bezzasadne.
Jak zaznaczył koncern energetyczny w informacji, porozumienie jest efektem dotychczasowych negocjacji prowadzonych z udziałem mediatorów Sądu Polubownego przy Prokuratorii Generalnej RP.
Cytowany w komunikacie prezes Tauronu Wytwarzanie Trajan Szuladziński ocenił, że ostatnie tury negocjacji otwierają możliwość wypracowania ugody zawierającej konkretny harmonogram prac strojeniowych i naprawczych.
"Prace te powinny pozwolić na osiągnięcie przez blok 910 MW parametrów gwarancyjnych, nie później niż do końca 2023 r. Naprawa usterek i wad jest istotna dla poprawienia sprawności oraz ekonomiki pracy bloku w dłuższej perspektywie czasowej" - wskazał Szuladziński.
"Zawarte porozumienie pozwoli na zweryfikowanie parametrów kontraktowych bloku, co jest warunkiem kluczowym zminimalizowania roszczeń finansowych. Zgodnie z ustaleniami z Rafako zamierzamy to zrobić przy wykorzystaniu certyfikowanej firmy zewnętrznej" - zasygnalizował prezes Tauronu Wytwarzanie.
Tauron zaznaczył, że strony do 28 lutego br. zobowiązały się nie występować wobec siebie oraz instytucji finansujących z żadnymi roszczeniami pieniężnymi lub niepieniężnymi, w tym żądaniami czy wezwaniami do zapłaty oraz z żądaniami niepieniężnymi.
Według Rafako porozumienie zawiera m.in. oświadczenie stron o zamiarze dalszego prowadzenia mediacji przed Sądem Polubownym z intencją polubownego uregulowania roszczeń "łącznie z dostrzeżeniem i potwierdzeniem możliwości zminimalizowania kwot wzajemnych roszczeń".
Porozumienie ma przy tym wskazywać obszary i zagadnienia dalszych negocjacji w ramach mediacji przed Sądem Polubownym, łącznie ze zobowiązaniem do prowadzenia negocjacji i mediacji celem uzgodnienia warunków ugody i jej podpisania.
Strony uzgodniły, że zakończenie kontraktu na blok 910 MW nastąpi nie później niż do 31 grudnia 2023 r., przy czym łączna odpowiedzialność stron z tytułu realizacji kontraktu zostanie ograniczona do kwoty ustalonej w negocjowanej ugodzie.
W przypadku nieuzgodnienia ostatecznych warunków negocjowanej ugody i niezawarcia negocjowanej ugody w ustalonych terminach strony mają być uprawnione do wystąpienia względem siebie z roszczeniami związanymi z kontraktem.
Rafako było wykonawcą wartego ponad 6 mld zł nowego bloku energetycznego Tauronu o mocy 910 megawatów w Jaworznie. Spółki od wielu miesięcy spierają się w związku z problemami w działaniu tego bloku.
26 stycznia br. Rafako przedłużyło termin wnikający z żądania do 3 lutego, a 2 lutego spółka poinformowała o kolejnym przesunięciu terminu - do 9 lutego. Przesunięcia terminu ułatwiły dalsze prowadzenie rozmów.
Dotychczasowe mediacje między stronami przy udziale Prokuratorii Generalnej nie przynosiły porozumienia.
Blok w Jaworznie uruchomiono z opóźnieniem w listopadzie 2020 r. W czerwcu 2021 r. został wyłączony z powodu usterek. Ponownie jednostkę uruchomiono - również z opóźnieniem wobec pierwotnych planów - w końcu kwietnia 2022 r.
Potem blok był czasowo wyłączany jeszcze dwukrotnie. Według Rafako powodem awarii była nieodpowiednia jakość węgla dostarczanego przez Tauron, zaś według Tauronu "liczne wady i usterki bloku".
Zobacz również: