Reklama

Szczepionka Pfizera rozbudza emocje

Firma Pfizer spodziewa się, że w 3. tygodniu listopada otrzyma dane uzupełniające dot. bezpieczeństwa, co jest kluczowym wskaźnikiem wymaganym przez amerykańskie organy regulacyjne. Pfizer spodziewa się uzyskać szerokie zezwolenie na stosowanie szczepionki dla osób w wieku od 16 do 85 lat w Stanach Zjednoczonych.

Główny ekonomista PKO BP Piotr Bujak, zauważa "euforię" na rynkach po informacji Pfizer, że ich szczepionka pozwala uniknąć zakażenia w 90 proc. przypadków.

"Indeksy akcyjne w Europie dodały 2-3 proc., kontrakty na indeksy akcyjne w USA w górę ok. 3 proc. EUR/PLN w dół do 4,46. Rentowności obligacji wyraźnie w górę na długim końcu" - napisał na Twitterze Bujak.

Według starszego ekonomisty ING Banku Śląskiego, Piotra Popławskiego, informacje o szczepionce "powinny pomagać giełdom i złotemu, ale niekoniecznie dolarowi".

- Zobaczymy jednak co z tego wyniknie i ile finalnie się potwierdzi. W dłuższej perspektywie dla rynków ważne będzie to, jak szybko i ile dawek będzie mogło być wyprodukowanych i rozdystrybuowanych do populacji - powiedział ekonomista ING Banku Śląskiego.

W opinii analityków XTB, informacja "o niemal gotowości jednej szczepionki prowadzi do bardzo ciekawej reakcji rynkowej".

"Można wskazać, że mamy do czynienia z powrotem do normalności. Zyskują przede wszystkim branże, które w największym stopniu były dotknięte pandemią. Warto zwrócić uwagę na sektor hotelarski czy lotniczy. Z drugiej strony tracą wygrane spółki w trakcie pandemii, czyli przede wszystkim spółki technologiczne oraz biotechnologiczne" - napisali w komentarzu analitycy.

Jak dodali, w przypadku kontraktów na Wall Street obserwować można wyraźne cofnięcie na US100 oraz wzrosty na US2000, który skupia głównie mniejsze firmy.

Zdaniem analityków Ebury "na początku tygodnia uwaga rynków koncentruje się na informacjach o 90-procentowej skuteczności szczepionki Pfizer/BioNtech". "Wzrost szans na szybsze i skuteczniejsze poradzenie sobie z pandemią wspiera nastroje, przekładając się na wzrosty cen aktywów ryzykownych i odwrót od safe haven" - napisali.

Firma Pfizer spodziewa się, że w 3. tygodniu listopada otrzyma dane uzupełniające dot. bezpieczeństwa, co jest kluczowym wskaźnikiem wymaganym przez amerykańskie organy regulacyjne. Pfizer spodziewa się uzyskać szerokie zezwolenie na stosowanie szczepionki dla osób w wieku od 16 do 85 lat w Stanach Zjednoczonych.

- Na razie dostępnych jest kilka szczegółów dotyczących skuteczności szczepionki. Nie wiadomo np. czy szczepionka zapobiega ciężkiemu przebiegowi choroby, ponieważ żaden spośród uczestników, którzy dostali szczepionkę w tej rundzie badań, nie miał ciężkiego przypadku - powiedział William Gruber, starszy wiceprezes firmy Pfizer ds. badań klinicznych.

Reklama

Rynek akcji zalała dziś fala optymizmu

W związku z podanymi przez amerykańską spółkę Pfizer informacjami - indeksy giełdowe na całym świecie ruszyły mocno w górę. Inwestorzy od dawna wyczekiwali informacji o wynalezieniu skutecznej szczepionki na koronawirusa, a ostatnie badania sugerujące 90% skuteczności w zwalczaniu tej choroby wydają się solidnym argumentem w walce z pandemią.

Po pojawieniu się doniesień o bardzo pozytywnych wynikach fazy 3 testów, rynek akcji wpadł w euforię. Niemiecki indeks giełdowy Dax zamknął dzisiejszą sesję niemal 5% wyżej, z kolei francuski CAC40 dodał ponad 7,5%, a londyński FTSE100 zamknął się 4,67% wyżej. Solidne wzrosty obserwowaliśmy także na naszym polskim parkiecie, gdzie w indeks 20 największych spółek zyskał aż 4%. Silne wzrosty obserwujemy też na rynku akcji w Stanach Zjednoczonych.

Najmocniej rosną dziś Russell (+5,2%) i Dow Jones, (+4,5%), z kolei wzrosty na S&P500 sięgają 3%, podczas gdy najsłabiej radzi sobie Nasdaq. “Słabość" indeksu technologicznego wynika z cofnięcia na spółkach, które skorzystały na pandemii i wyraźnie zyskiwały w ostatnim czasie.

W podanym przez spółkę Pfizer komunikacie można także przeczytać, że obecnie opracowywany lek nie wykazuje możliwości wystąpienia skutków ubocznych. Oznacza to, że szczepionka może trafić do produkcji jeszcze w tym roku. Firma nawet zakłada wyprodukowanie 50 milionów dawek do końca 2020 roku. W skali całego świata być może wydaje się to niewiele, jednak jest to ogromny krok naprzód w walce z pandemią.

Niemniej należałoby się zastanowić czy dzisiejsza euforia nie jest przypadkiem przesadzona, pandemia koronawirusa rozprzestrzenia się w bardzo szybkim tempie zarówno w Europie jak i w Stanach Zjednoczonych, co w najbliższym czasie może prowadzić do kolejnych ograniczeń. Zanim szczepienia staną się powszechne możliwe na pewno jeszcze sporo czasu. Niemniej sentyment na rynku akcji jest wyraźnie wzrostowy i nie ma się co z tym faktem sprzeczać.

Łukasz Stefanik

Analityk Rynków Finansowych XTB

Bruksela podpisze umowę najpóźniej w przyszłym tygodniu

Jeszcze w tym lub w przyszłym tygodniu Komisja Europejska podpisze z koncernem Pfizer kontrakt na zakup 300 mln dawek szczepionki przeciwko Covid-19 - dowiedziała się nieoficjalnie korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon.

Teraz każdy unijny kraj powinien przygotować plan szczepień. Chodzi m.in. o decyzję, kto będzie "grupą priorytetową". KE proponuje, by plany zakładały szczepienie w pierwszej kolejności seniorów i pracowników służby zdrowia.

 

Dowiedz się więcej na temat: szczepionka | COVID19 | szczepionka na koronawirusa | Pfizer

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »