Reklama

Szerokie widełki Lotosu

26-35,5 zł wynosi przedział cenowy akcji Grupy Lotos. Analitycy mówią, że ostateczna cena powinna zostać ustalona w okolicach 30 zł.

Lotos podwyższa kapitał o 35 mln akcji serii B. Zgodnie z podanym przedziałem cenowym, do kasy spółki może wpłynąć od 910 mln do 1,24 mld zł.

Reklama

Cena bliżej 30 zł?

Paweł Markiewicz z Beskidz-kiego Domu Maklerskiego dziwi się, że rozpiętość widełek wynosi prawie 40%. - Być może kiepski debiut Polmosu Białystok spowodował, że osoby doradzające przy ofercie Lotosu zdecydowały się zaproponować szersze widełki. Inwestorzy rozczarowali się debiutem Polmosu. Jeżeli mają się zapisać na akcje Lotosu, to tylko pod warunkiem, że na nich zarobią - mówi P. Markiewicz. BDM wycenił akcje koncernu na 36 zł. Analityk uważa, że oferta zakończy się powodzeniem, jeśli ostateczna cena znajdzie się w dolnym przedziale widełek, czyli 26-30 zł. Niedawno Paweł Olechnowicz, prezes Lotosu, mówił, że chciałby, aby do spółki po emisji wpłynęło 1-1,1 mld zł. To oznacza, że prezes liczy na cenę w granicach 28-31,5 zł. Wyceniając akcje Lotosu, z uwzględnieniem nowej emisji, na podstawie obecnych wskaźników Orlenu (C/Z, C/WK, C/S) ich wartość można szacować na 38 zł. Biorąc pod uwagę tylko wskaźniki C/Z i C/WK, byłoby to 30 zł.

Drugi może urosnąć więcej

Michał Mierzwa, analityk Erste Securities, twierdzi, że widełki cenowe są niższe, niż się spodziewał. - Oczekiwałem 35-40 zł - twierdzi. Jego zdaniem, oferta rozejdzie się bez problemów w górnym przedziale widełek, czyli 30 - 35,5 zł. - Górny przedział widełek cenowych Grupy Lotos jest atrakcyjny, gdy porównujemy go z wyceną Orlenu i innych firm paliwowych z regionu - dodaje M. Mierzwa. Analityk zwraca uwagę na duże możliwości rozwoju gdańskiej spółki. Jest to druga firma w Polsce, po Orlenie, pod względem wielkości przerobu ropy naftowej i udziału w rynku hurtowym i detalicznym sprzedaży paliw. - Wiadomo, że drugi gracz na rynku może więcej urosnąć niż pierwszy - dodaje analityk. M. Mierzwa wymienia jednak ryzyko towarzyszące zakupowi akcji, szeroko zakrojone plany inwestycyjne spółki oraz problemy z restrukturyzacją trzech rafinerii z południa Polski, które Lotos odkupił od Skarbu Państwa w lutym tego roku.

Nafta jeszcze nie zdecydowała

W ofercie, poza akcjami emitowanymi przez Grupę Lotos, może znaleźć się 8,8 mln papierów serii A. Ich sprzedaż rozważa Nafta Polska, agenda rządowa odpowiedzialna za prywatyzację i restrukturyzację sektora paliwowego i chemicznego.

Zapisy na akcje Grupy Lotos w transzy inwestorów indywidualnych rozpoczynają się w poniedziałek. Ostateczna cena papierów zostanie podana 30 maja.

Jacek Socha, minister skarbu, powiedział w piątek, że debiut firmy na GPW powinien odbyć się w okolicach 10 czerwca.

Ewa Bałdyga

Dowiedz się więcej na temat: Akcji | lotos | widełki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »