Reklama

Tauron nie planuje kupna udziałów w Rafako

Tauron przewiduje, że blok w Elektrowni Jaworzno o mocy 910 MW, który uległ awarii, zostanie ponownie oddany do użytku w lutym 2022 r. Spółka nie planuje kupna udziałów w firmie Rafako, która naprawia jednostkę, mimo że Rafako ostrzega, że jeśli nie znajdzie inwestora, dokończenie naprawy może okazać się niemożliwe. Tauron podkreśla, że Rafako wciąż pozostaje na placu budowy.

- Naszym celem jest naprawa i ponowne uruchomienie bloku w Jaworznie. Prowadzony jest proces mediacji z Rafako, z udziałem Prokuratorii Generalnej. On trwa. Na bazie ustaleń mediacyjnych przedstawiony został harmonogram usunięcia usterek. Powrót pracy jednostki przewidziany jest na 25 lutego 2022 r. Na dziś nie ma przesłanek, by termin ten uległ zmianie - powiedział na konferencji prasowej wiceprezes Tauronu Jerzy Topolski.

Zapewnił, że Tauron nie planuje inwestowania w obszar spółek budowlanych. - Na dziś spółka nie przewiduje wejścia kapitałowego w Rafako - poinformował. Zapewnił, że prace przy usuwaniu usterek się toczą i jak do tej pory "nie ziściły się informacje o zejściu Rafako z budowy".

Reklama

Topolski utrzymuje, że blok w Jaworznie zostanie przekazany do NABE wraz z pozostałymi blokami węglowymi. Jednostki opalane węglem miałyby trafiać do NABE w końcu przyszłego roku. - W tym czasie blok powinien już przez kilka miesięcy pracować. Nie przewidujemy zakłóceń z tego tytułu - ocenia.   

Blok został oddany do użytku 13 listopada 2020 r. i pracował do 11 czerwca 2021, kiedy to nastąpiła jego awaria.

Wycena Tauronu Wydobycie nie zachwyci

Tauron podpisał w środę ze Skarbem Państwa list intencyjny dotyczący potencjalnego nabycia przez Skarb Państwa 100 proc. akcji Tauron Wydobycie. Kolejny krok to wybór wyceniającego aktywa, następnie na bazie wyceny spółka zostanie zbyta do Skarbu Państwa. Zarząd Tauronu nie spodziewa się wysokiej wyceny tych aktywów.

- Biorąc pod uwagę jak wygląda ujęcie w sprawozdaniu finansowym pożyczek dla tego obszaru i jak wyglądają testy na utratę wartości tego segmentu, to nie należy się spodziewać istotnie wysokiej wyceny. Należałoby założyć, biorąc pod uwagę poziom odpisu pożyczek w bilansie, że spółka pójdzie oddłużona w formule sprzedażowej, a tym samym nie zakładałbym istotnej zmiany poziomu długu netto w grupie po tej transakcji - powiedział wiceprezes Tauronu Krzysztof Surma.

Artur Soboń, wiceminister aktywów państwowych, sygnalizował niedawno, że finalizacja przejęcia udziałów w PGG, Tauronie Wydobycie i Węglokoksie Kraj może nastąpić do końca bieżącego roku.

Inaczej będzie wyglądać sytuacja, jeśli chodzi o zadłużenie grupy, po wydzieleniu bloków węglowych do NABE. Tu grupa odczuje spadek zadłużenia. W tej chwili trwa wybór doradcy, który będzie wspierał stronę rządową i spółki energetyczne w przygotowaniu procesu. - Wycena tego segmentu jest diametralnie inna niż wycena segmentu wydobycia. Tym samym ewentualne zbycie tych bloków węglowych może istotnie wpływać na poziom długu netto na poziomie skonsolidowanym grupy - podkreślał Surma.

Taryfa uwzględni drożyznę na rynku energii

Zarząd pytano też o wniosek taryfowy do URE dotyczący taryfy G, dla gospodarstw domowych. Przedstawiciele firmy mówili, że jest on dopiero opracowywany.

- Jesteśmy w trakcie jego przygotowywania. Należy patrzeć na to, co się stało na rynku, na wzrost cen energii elektrycznej. Trudno od tego abstrahować. Prezes URE informował niedawno, że spodziewa się wzrostów dwucyfrowych. Rozmowy między prezesem URE a spółkami sprzedażowymi będą toczyły się jesienią. Po ostatecznym złożeniu wniosku, w końcu października, będziemy mogli powiedzieć coś więcej na temat taryfy - informował Surma.

Wiatr nie dopisał

Tauron podał wyniki za pierwsze półrocze. Przychody grupy w okresie styczeń-czerwiec wzrosły o 16 proc., do 11,9 mld zł, EBITDA zwiększyła się o 21 proc., do prawie 3 mld zł, a wynik netto o ponad 1000 proc., do 356 mln zł.

W pierwszej połowie roku dystrybucja energii w grupie wzrosła o 9 proc., od 26,8 TWh. Aż o 40 proc. wzrosła produkcja energii z jednostek węglowych, wyniosła 6,84 TWh. Jednocześnie nastąpił 11-proc. spadek produkcji energii z odnawialnych źródeł.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Wiceprezes Surma wyjaśniał, że spadek w segmencie OZE wynika z niższej wietrzności w tym okresie, szczególnie odczuwalnej w pierwszym kwartale. Tymczasem zeszłoroczna baza porównawcza była bardzo wysoka, warunki wietrzne były wtedy bardzo dobre. Poprawiły się natomiast w ostatnich miesiącach warunki hydrologiczne, co umożliwiło wzrost produkcji w elektrowniach wodnych. Nie był on jednak w stanie nadrobić strat w wietrze.

Z kolei tak istotny wzrost produkcji energii z węgla (w jednostkach opalanych węglem kamiennym wyniósł on 15 proc., a węglem brunatnym 14 proc.) był efektem wzmożonego zapotrzebowania na energię. - Widoczne było znaczne odbicie w przypadku dużych, małych i średnich przedsiębiorstw, ale także w gospodarstwach domowych, na co wpływ miała w dużej mierze praca zdalna - mówił Topolski.

Wskazywał też na wzrost eksportu energii. - To zjawisko nienotowane od lat - poinformował. - Saldo wymiany międzynarodowej zbliża się do zera, a nawet z tendencją, że będziemy za chwilę eksporterem energii elektrycznej. Ma to związek z procesem wygaszania elektrowni węglowych w Niemczech. Nie bez znaczenia są też ceny. Są one w tym roku u naszego sąsiada  istotnie wyższe niż w Polsce, co zachęca Niemcy do importu - dodał.

Nakłady inwestycyjne grupy Tauron w pierwszej połowie roku spadły o 28 proc, do 1,3 mld zł. Wydatki na dystrybucję wzrosły z 908 do 922 mln zł, na OZE z 6 do 20 mln zł. W wydobycie firma zainwestowała 122 mln zł wobec 118 mln zł przed rokiem. Istotny spadek nastąpił natomiast w segmencie wytwarzania. Tu CAPEX wyniósł 114 mln zł wobec 693 mln zł rok wcześniej, co wynikało z kończenia inwestycji dostosowujących bloki do rygorów emisyjnych wynikających z konkluzji BAT.

Monika Borkowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »