Reklama

TFI: Czerwiec nie był złym miesiącem

Czerwiec był 10 z rzędu miesiącem, w którym aktywa monitorowanej przez nas grupy instytucji zagranicznych odnotowały wzrost w ujęciu złotowym.

Tym razem aktywa wzrosły o +1,3% osiągając wartość 3,13 mld złotych. Do rekordu ustanowionego w grudniu 2007 roku brakuje wiec jeszcze kilkanaście milionów. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że wysoki stan aktywów w przeliczeniu na złote jest efektem osłabienia złotówki, kontynuacja trendu wzrostowego będzie zależna od sytuacji na rynku walutowym. Doskonale obrazuje to poziom aktywów w dolarach, który obniżył się po raz drugi z rzędu osiągając wartość 922 mln dolarów.

Czerwiec nie był złym miesiącem pod względem sprzedaży. Instytucje zagraniczne zdołały pozyskać +15 mln złotych nowego kapitału. Chociaż wartość ta wydaje się symboliczna, to jednak uwzględnia również wycofanie całości środków z funduszy Legg Mason. Firma ta zakończyła dystrybucję swoich funduszy zagranicznych w Polsce ze względu na rozwiązanie umowy dystrybucyjnej z Citi Bankiem, który był jedynym dystrybutorem wspomnianych funduszy. Na tej sytuacji częściowo skorzystały inne dostępne w ofercie Citi Banku instytucje zagraniczne. W ogólnym rozrachunku nastąpiły niewielkie zmiany w strukturze aktywów, ale warto zauważyć, że fundusze dłużne umocniły się na pozycji wicelidera.

Reklama

Zaprezentowane w raporcie aktywa napłynęły do instytucji zagranicznych poprzez dystrybucję tytułów uczestnictwa na podstawie notyfikacji Komisji Nadzoru Finansowego jak i w wyniku sprzedaży poprzez Ubezpieczeniowe Fundusze Kapitałowe. Zgromadzone dane zostały zagregowane dla około 350 funduszy.

Michał Duniec, analityk

Analizy Online

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »