Reklama

URE obniżył taryfę gazową o 5,3-6,8 proc.

Urząd Regulacji Energetyki obniżył taryfy gazowe dla PGNiG i PGNiG Obrót Detaliczny. W przypadku tej pierwszej spółki obniżenie średniej ceny gazu wysokometanowego dla odbiorców końcowych, zużywających powyżej 25 mln m sześc., wyniesie 9,6 proc., a dla odbiorców hurtowych 7,6 proc. Z kolei dla klientów PGNiG OD spadek cen wyniesie od 5,3 proc. do 6,8 proc.

W przypadku gazu zaazotowanego dostarczanego przez PGNiG będzie to spadek o 8,3 proc. dla odbiorców końcowych, zużywających powyżej 25 mln m sześc. oraz o 8,9 proc. dla odbiorców hurtowych.

Reklama

"W efekcie tego skumulowany spadek średnich cen gazu wysokometanowego dla odbiorców końcowych od stycznia 2015 r. wynosi 28,6 proc., a w samym 2016 r. - 15,7 proc. W przypadku gazu zaazotowanego odpowiednio 21,8 proc. oraz 13,9 proc." - napisano w komunikacie.

Urząd poinformował, że obniżki cen paliw gazowych były efektem postępowań administracyjnych prowadzonych w URE oraz wezwań kierowanych do przedsiębiorstwa w ramach tych postępowań. Redukcja głównie jest spowodowana utrzymującym się niskim poziomem cen ropy na świecie, co wpływa na obniżenie kosztów pozyskania gazu przez PGNiG w stosunku do kosztów uwzględnionych w kalkulacji cen ustalonych w aktualnie obowiązującej taryfie.

Taryfy zostały zatwierdzone na okres jednego kwartału, tzn. do 30 czerwca tego roku.

Urząd informuje ponadto, że zatwierdzenie nowej taryfy PGNiG Obrót Detaliczny oznacza dla blisko 6,8 mln gospodarstw domowych w drugim kwartale tego roku spadek cen gazu ziemnego, w stosunku do taryfy obecnie obowiązującej, o 5,3 proc., a dla pozostałych odbiorców, tzw. przemysłowych - o 6,8 proc.

"Oznacza to, że odbiorcy w gospodarstwach domowych, używający gaz do ogrzewania mieszkań zapłacą około 11 złotych mniej miesięcznie" - napisano w komunikacie.

To już czwarta obniżka cen od stycznia 2015 r., a druga w tym roku. W pierwotnej wersji wniosku w sprawie nowej taryfy, przesłanej na wezwanie prezesa URE, firma PGNiG Obrót Detaliczny wnioskowała o wzrost cen gazu dla odbiorców, mimo trwającego od ponad roku spadkowego trendu cen gazu na Towarowej Giełdzie Energii, która dla tego przedsiębiorstwa jest głównym źródłem zakupu gazu.

BDM:

Spadek taryfy przemysłowej jest zgodny z naszymi oczekiwaniami. Spodziewaliśmy się nieco głębszego spadku taryfy detalicznej. Obecnie spread sięga blisko 20 PLN/MWh i od 2015 roku jest na poziomach dwucyfrowych (wcześniej wynosi zwykle ok. 4-5 PLN/MWh).

Zwracamy uwagę, że taryfa obowiązuje jedynie na 2Q'16, spodziewamy się dalszych redukcji w czerwcu, tym bardziej, ze gaz w kontraktach rocznych na TGE to obecnie 66 PLN/MWh, a miesięcznych 57,5 PLN/MWh. Kontrakty miesięczne na TTF handlowane są po 12,0 EUR/MWh. Szacujemy, że w 2Q'16 PGNiG, przy obecnych warunkach cenowych (ropa, TTF) może kupować gaz z Gazpromu za <16 EUR/MWh.

DM BDM

- - - - - -

Gaz-System i Energinet.dk chcą do końca roku studium wykonalności Baltic Pipe

Do końca 2016 r. operatorzy polskiego i duńskiego systemu przesyłowego gazu chcą opracować studium wykonalności gazociągu Baltic Pipe - poinformował we wtorek polski operator systemu Gaz-System. Dzięki Baltic Pipe do Polski mógłby przypłynąć gaz m.in. ze złóż norweskich.

"Operator Gazociągów Przesyłowych Gaz-System oraz duński operator gazowego systemu przesyłowego - Energinet.dk wspólnie badają możliwości realizacji połączenia między polskim i duńskim systemem przesyłowym - gazociągu Baltic Pipe" - podał Gaz-System.

Jak dodano w komunikacie, operatorzy zamierzają do końca 2016 roku opracować studium wykonalności projektu Baltic Pipe we współpracy z konsorcjum firm doradczych: Ramboll Danmark A/S oraz BSiPG Gazprojekt, a także ich podwykonawcy firmy E&Y.

Baltic Pipe to gazociąg podmorskiego łączącego systemy przesyłowe gazu ziemnego Danii i Polski.

Energinet.dk to właściciel duńskiej sieci przesyłowej gazu o długości 924 km i współpracujących z nią stacji pomiarowych i redukcyjnych. Spółka posiada również instalacje magazynujące gaz Lille Torup oraz Stenlille.

"Celem rozpoczętego studium wykonalności będzie przedstawienie rekomendacji odnośnie do optymalnego wariantu realizacji połączenia. Studium określi także efektywny sposób realizacji projektu pod względem ekonomicznym oraz technicznym. Studium wykonalności będzie podstawą do kolejnego etapu w zakresie realizacji projektu - fazy projektowej oraz opracowania oceny oddziaływania na środowisko (OOŚ") - podkreślono.

Polski operator przypomniał, że w 2015 r., w ramach instrumentu "Łącząc Europę" (Connecting Europe Facility), operatorzy uzyskali dofinansowanie z funduszy UE, przeznaczone na opracowanie studium wykonalności w zakresie projektu połączenia międzysystemowego Baltic Pipe posiadającego status projektu będącego przedmiotem wspólnego zainteresowania (PCI)".

Projekt Baltic Pipe jest uwzględniony na przyjętej w dniu 18 listopada 2015 r. przez Komisję Europejską liście projektów PCI (Project of Common Interest).

Pod koniec lutego br. wiceprezes polskiego potentata gazowego PGNiG Maciej Woźniak ujawnił, że trwają rozmowy z partnerami duńskimi i norweskimi dotyczące możliwości sprowadzania gazu z kierunku północnego.

Wskazywał, że w regionie Europy Środkowo-Wschodniej jedynym dostępnym gazem jest gaz rosyjski, dlatego - jego zdaniem - Polska potrzebuje nowego, niezależnego od Rosji korytarza dostaw gazu. Przypomniał, że PGNiG ma 19 koncesji na wydobycie węglowodorów na Morzu Północnym, to - jak podkreślił - plasuje polską spółkę jako 20. producenta operującego w tym rejonie. To ponad pół miliarda m. sześc. gazu i - jak zapewniał - produkcja będzie się rozwijała, bo spółka planuje kolejne akwizycje w tamtym rejonie. - Chcemy ten gaz sprowadzić do Polski - zaznaczył Woźniak.

Ujawnił, że pomysł, jak ten gaz dostarczyć, jest podobny do dotychczasowych koncepcji. "Ale wydaje się, że może być najprostszy i najszybszy do wykonania" - dodał. Jak poinformował, koncepcja sprowadza się do wykorzystania przepustowości gazociągów duńskich i morskich połączeń zarówno duńskich jak i norweskich, a najdłuższą do wykonania instalacją byłaby Baltic Pipe, czyli rura łącząca systemy gazowe Danii i Polski.

Wiceszef PGNiG mówił, że "od jakiegoś czasu" trwają prace nad wykonalnością takiego korytarza. Jak sprecyzował, prowadzą je operatorzy polscy, duńscy i norwescy. - Pokazujemy partnerom infrastrukturalnym z tych krajów, że chcemy gaz z Norwegii sprowadzić do Polski, pokazujemy, że jest popyt na taką usługę. Operatorzy widzą więc, że jest potrzeba jej skonstruowania. Mam nadzieję, że te dwa sygnały spotkają się dość szybko i projekt ruszy - podkreślił Woźniak.

Sprawdź: PROGRAM PIT 2015

Dowiedz się więcej na temat: UKE | obniz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »