Reklama

Wall Street spadki, zamknięcie sesji na dziennych minimach

- Środa na Wall Street przyniosła niewielkie spadki głównych indeksów, a zamknięcie nastąpiło na poziomie dziennego minimum. Do zakupów akcji nie skłoniły inwestorów nawet lepsze od oczekiwań wyniki spółek w pierwszym kwartale.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial spadł o 0,63 proc. do 13.032,90 pkt.

Reklama

Nasdaq stracił 0,37 proc. i wyniósł 3.031,45 pkt.

Indeks S&P 500 spadł o 0,41 proc. i wyniósł na koniec dnia 1.385,14 pkt.

W USA zanotowano wzrost indeksu wniosków o kredyt hipoteczny MBA. Indeks zwyżkował w tygodniu zakończonym 13 kwietnia 2012 r. o 6,9 proc., po uwzględnieniu czynników sezonowych. Tydzień wcześniej wskaźnik spadł o 2,4 proc.

Problemem pozostaje trudna sytuacja finansowa części państw strefy euro. Słabsze nastroje to między innymi efekt sygnałów o braku gotowości europejskich bankierów centralnych do zwiększenia stymulacji monetarnej gospodarki.

Szef Bundesbanku Jens Weidmann oświadczył, że Hiszpania sama powinna zająć się swoim problemem z zadłużeniem i wykluczył trzecią rundę pożyczek dla europejskich banków w ramach 3-letnich LTRO.

Premier Portugalii Pedro Passos Coelho na łamach "The Financial Times" wyraził optymizm, że jego krajowi powinno udać się wypełnić postanowienia zawarte w programie pomocowym udzielonym krajowi przez Unię Europejską i Międzynarodowy Fundusz Walutowy, jednocześnie jednak dodał, że nie ma gwarancji, że zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami kraj powróci na rynek kapitałowy przed wrześniem 2013 roku.

Ze spółek lekko zniżkowały akcje Berkshire Hathaway, gdyż jego właściciel, słynny miliarder Warren Buffett poinformował, że jest chory na raka.

Lekko drożał Apple, gdyż analitycy Goldman Sachs oraz Altantic Equities podnieśli cenę docelową akcji tej spółki.

Genworth Financial zniżkował ponad 20 proc. po wstrzymaniu planów przeprowadzenia oferty publicznej przez swoją spółkę zależną w Australii.

Podobnie jak w ciągu dwóch pierwszych dni tego tygodnia, również w środę wyniki amerykańskich korporacji znajdowały się w centrum uwagi. Przed sesją wyniki podał między innymi BlackRock, Bank of New York Mellon oraz Halliburton.

BlackRock zanotował w I kw. 2012 r. skorygowany zysk na akcję na poziomie 3,16 USD. To wynik lepszy od prognoz, bo analitycy spodziewali się w I kw. zysku na akcję wynoszącego 3,04.

Skorygowany zysk na akcję spółki Bank of New York Mellon Corporation wyniósł w I kw. 2012 r. 52 centy. Analitycy spodziewali się w I kw. 2012 r. zysku w wysokości 52 centów na akcję.

Skorygowany zysk na akcję Halliburton, firmy związanej z branżą naftową, wyniósł w I kw. 2012 r. 89 centów. Analitycy spodziewali się w I kw. skorygowanego zysku na akcję na poziomie 85 centów. Przychody Halliburton w I kw. wyniosły 6,87 mld USD wobec prognozowanych przez analityków 6,79 mld USD.

W wtorek po sesji swoje wyniki kwartalne podał największy na świecie producent procesów komputerowych Intel. Zysk spółki w I kwartale wyniósł 56 centów na akcję przy przychodach 12,9 miliardów USD. Analitycy oczekiwali zysku na poziomie 53 centów przy przychodach 12,84 miliardów USD. Mimo lepszych od oczekiwań wyników akcje Intela zniżkowały przeszło 1 proc. Notowaniom spółki nie pomógł nawet fakt, że aż osiem biur maklerskich podniosło swoje rekomendacje dla niej.

Yahoo, właściciel drugiej co do popularności wyszukiwarki internetowej na świecie, zanotował w I kwartale zysk na akcję w wysokości 23 centów wobec oczekiwanych przez rynek 17 centów na akcję. Przychody spółki w I kwartale wyniosły 1,08 mld USD, tutaj analitycy oczekiwali 1,06 mld USD.

Wyższy od oczekiwań okazał się zysk kwartalny IBM, który po wykluczeniu zdarzeń jednorazowych wyniósł 2,78 dolarów na akcję przy przychodach na poziomie 24,7 mld USD. Analitycy oczekiwali 2,65 USD zysku na akcje oraz 24,78 miliardów USD przychodów. Spółka rozczarowała jednak nieco poziomem przychodów, dlatego jej kurs akcji zniżkował ponad 3 proc.

Do tej pory 56 spółek wchodzących w skład indeksu S&P 500 przedstawiło wyniki za pierwszy kwartał. 79 proc. z nich przekroczyło oczekiwania analityków.

"Nadal uważamy, że wyniki spółek będą dobre i będzie to wspierać rynki przez następne dwa do trzech tygodni. Jednocześnie jednak nie możemy ignorować sytuacji w Europie i informacji makroekonomicznych, które zdają się ostatnio słabnąć" - powiedział Rick Fier, dyrektor traderów rynku akcji z Conifer Securities.

W czwartek wyniki przedstawią: BofA, DuPont, Morgan Stanley, Nokia, Travelers, Verizon, Microsoft, AMD, SanDisk. W piątek zrobią to m.in. GE i McDonald's.

Dowiedz się więcej na temat: Akcji | Minimum | zamknięcia | wall

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »