Ta zaś nie jest sprzyjająca - coraz niższe poziomy indeksów giełdowych i zniżkująca para EURUSD przemawiają za spadkami cen na rynkach ziaren. Rynki te ostatnie minima datują na początek grudnia, kiedy wyprzedawanych było większość surowców.
Później częściowo straty odrabiane były w grudniu i na początku stycznia. W chwili obecnej nie można wykluczyć, że grudniowe minima, będące jednocześnie wsparciami z 2007 roku sprzed hossy, będą ponownie testowane. Jest to poziom 303 USD za 100 buszli kukurydzy, 465 USD za 100 buszli pszenicy i 770 USD za 100 buszli soi.
Ten obraz zmienić by mogły zakłócenia po stronie podażowej, ale na razie na to się nie zanosi. Pod koniec minionego tygodnia Australia - czwarty największy eksporter pszenicy, podała, iż tegoroczne zbiory będą podobne do tych sprzed roku.
Przemysław Kwiecień








